Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

"Wokół Macierewicza "jest mnóstwo funkcjonariuszy dawnej służby bezpieczeństwa""


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 październik 2017 - 08:02:02

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".

 

Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 październik 2017 - 16:46:57

śmierdzi

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 04:56:16

dawać pisie zjeby wklejke z helikopterami antka!

 



#4 ~gościa~

~gościa~
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 07:58:44

dawać pisie zjeby wklejke z helikopterami antka!

POzjeb juz na posterunku o 4.56 ..  i tak do 1 w nocy... A kiedy spisz i pracujesz?



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 październik 2017 - 08:56:15

POzjeb juz na posterunku o 4.56 .. i tak do 1 w nocy... A kiedy spisz i pracujesz?

STUK STUK STUK

#6 ~PiSowiec zabijał ludzi?~

~PiSowiec zabijał ludzi?~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2019 - 19:32:34

Leonard Krasulski szef PiS w Elblągu, obecny poseł oraz dobry przyjaciel Kaczyńskiego pacyfikował w latach 70tych strajk robotników na Wybrzeżu.
17 grudnia 1970 r. wojskowi w Gdyni otworzyli ogień do robotników. W wydarzeniach grudniowych uczestniczył 1. Waszawski Pułk Czołgów z Elbląga – jednostka, w której służył Leonard Krasulski, poseł PiS i przyjaciel prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Leonard Krasulski poseł PiS mówi że sprzeciwił się rozkazom i został w koszarach wojskowych.
Historycy, wyśmiali tłumaczenia posła. Profesorowie Jerzy Eisler i Antoni Dudek nie dowierzali, by młody żołnierz mógł sprzeciwić się swoim przełożonym i w ogóle za to nie odpowiedzieć. – Taki ktoś błyskawicznie straciłby pracę i zostałoby to odnotowane w jego aktach. Dla mnie to brzmi jak bujda z chrzanem! – usłyszeliśmy od Dudka. Szybko okazało się, że zatajenie służby w wojsku to nie jedyny grzech Krasulskiego - choć nie ma nawet matury, opowiadał o średnim wykształceniu

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2019 - 12:28:20

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".

 

Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."

pisowskie kadry = SB



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2019 - 12:31:58

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".

 

Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."

Dzięki właśnie nim wiemy to co wiemy np. że WSI była organizacją przestępczą. Dlaczego ujadasz na bohaterów co ujawnili a bronisz tych co byli przestępcami.? Zadajesz sobie wciąż pytanie jak zyć za 2 tys?



#9 ~KUCHTA Airlines~

~KUCHTA Airlines~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2019 - 15:01:22

Dzięki właśnie nim wiemy to co wiemy np. że WSI była organizacją przestępczą. Dlaczego ujadasz na bohaterów co ujawnili a bronisz tych co byli przestępcami.? Zadajesz sobie wciąż pytanie jak zyć za 2 tys?

Dziś to nawet małe dziecko wie że pisior to złodziej

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2019 - 18:01:11

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".

 

Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."

pisowskie szambo



#11 ~slavo~

~slavo~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2019 - 15:38:16

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".
Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."



#12 ~szpion antek~

~szpion antek~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2019 - 17:38:40

"Antoni Macierewicz zawsze miał radykalne stanowisko w kwestii byłych współpracowników służb minionego ustroju. Usuwaniu ze stanowisk osób pełniących służbę w czasach PRL ma służyć ustawa dezubekizacyjna, która powstała w resorcie ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasem okazuje się, że w środowisku samego Macierewicza znajdują się osoby, których przeszłość sięga komunistycznych służb. Materiał magazynu "Czarno na białym".

 

Byli pracownicy WSI To nie jest jedyny zastanawiający kadrowy przypadek w MON pod wodzą Antoniego Macierewicza. O ludziach związanych ze służbami poprzedniego ustroju, którzy znaleźli się w otoczeniu ministra obrony, media donosiły ostatnio kilkukrotnie. Chodzi o opisywane przez Onet i "Fakt" osoby pełniące ważne funkcje w armii - o generała Krzysztofa Motackiego, absolwenta kursu GRU, czyli wywiadu wojskowego ZSRR, a także o generała Bogusława Samola, absolwenta moskiewskiej Akademii Wojsk Pancernych. To także związani z WSI: pułkownik Zbigniewa Rybka, attache wojskowy w Atenach, pułkownik Michał Sprengel, zastępca attache wojskowego w Waszyngtonie, pułkownik Tomasza Trzciński, attache wojskowy w Budapeszcie i pułkownik Jerzy Ptaszek, attache wojskowy w Tbilisi, pułkownik Sławomir Mnitowski, attache wojskowy w Jordanii, pułkownik Dariusz Marynowski, attache wojskowy w Erywaniu, czy pułkownik Zbigniew Rosiński, attache wojskowy w Belgradzie. Wszyscy oni mają przeszłość w WSI, i wszyscy otrzymali nominacje na te stanowiska od likwidatora WSI, Antoniego Macierewicza."

PRZYPADEK???

NIE SĄDZĘ!!!!!!





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych