Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


51 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~ecomeracus27~

~ecomeracus27~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 11:33:09

Moim zdaniem wewnątrz budynku I Liceum Ogólnokształcącego imienia Mikołaja Reja w Jędrzejowie panuje nadzwyczaj stresujący, sprzyjający niebagatelnemu obniżeniu nastroju emocjonalnego oraz zapadaniu na depresję klimat psychiczny destrukcyjnie działający na zdecydowaną większość młodych ludzi, generowany i podtrzymywany przez pracujących tam nauczycieli, jak np. Katarzynę Leśniewską, Beatę Pardałę, Joannę Ostrowską, Joannę Śliwę itd., którzy wyjątkowo bezpardonowo oraz niejednokrotnie niesprawiedliwie opiniują różnorakie postaci badania poziomu opanowania przez uczniów danej partii materiału programowego realizowanego w liceum ogólnokształcącym, są złośliwi, co przejawia się między innymi w formie obniżania im ocen z odpowiedzi ustnych czy bardzo częstego adresowania do nich kąśliwych, idiotycznych i niepotrzebnych komentarzy dotyczących np. dokonywanych przez nich najczęściej zupełnie niezłych uczynków, odznaczają się arogancją, brakiem umiejętności empatii lub nadzwyczaj słabym stopniem jej rozwinięcia, zwłaszcza w zakresie zdolności do wczuwania się w położenie innych, nadmiernie wykształconą postawą ukierunkowaną jedynie albo przede wszystkim na własne dobro i osiąganie personalnych korzyści, w tym ekonomicznych, tj. egoizmem, a niektórzy członkowie tamtejszego grona nauczycielskiego, jak Joanna Ostrowska czy Barbara Kośmider, choć ta ostatnia podobno już nie prowadzi tam zajęć edukacyjnych, uprawiają przemoc psychiczną wobec podległych im młodych osób polegającą na otwartym kierowaniu do nich obraźliwych, ordynarnych i nieraz bezpośrednio nazywających je sformułowań mogących stanowić dyshonor. Trzeba jednak podkreślić, iż nie wszyscy uczniowie są traktowani w opisany wyżej sposób, gdyż z małą liczebnie grupą tych dysponujących w familii kimś będącym w posiadaniu dużej ilości środków pieniężnych oraz mającym wysoki status społeczny nauczyciele owej placówki szkolnej obchodzą się znacznie lepiej, zazwyczaj nie cechuje ich skandaliczne podejście do nich i obdarzają ją wieloma nieoficjalnymi przywilejami, takimi jak choćby większa możliwość zajęcia kierowniczych funkcji w strukturach organizacji o ograniczonym zasięgu działania, otrzymania bez obiektywnie uzasadnionych, rozsądnych ku temu przesłanek oceny parcjalnej, śród- bądź końcoworocznej nieproporcjonalnie wysokiej do jakości spełnienia zadań obecnych w rozmaitych typach sprawdzania wielkości znajomości danego wyimku treści edukacyjnych składających się na wspomniany powyżej materiał programowy oraz całości wiedzy z zakresu określonego przedmiotu szkolnego czy osiągnięcia jakichś sukcesów w konkursach, olimpiadach itp. na szczeblu wewnątrz-, a niekiedy także pozaszkolnym, co implikuje zaistnienie realnej możności wyciągnięcia stąd wniosku, iż nie zależy im na dbaniu o dobro wszystkich jednostek ludzkich należących do społeczności pobierających naukę w obrębie instytucji oświatowej położonej przy ulicy 11 Listopada 37 w Jędrzejowie, a wyłącznie niewielkiej ich części, a to wszystko dzieje się najprawdopodobniej na polecenie byłego dyrektora I LO im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie Marka Józefa Zygana, który w 2015 roku lub wcześniej w trakcie jednego z posiedzeń członków rady pedagogicznej wydał im nakaz szczególnie i niesłusznie uprzywilejowanego traktowania uczniów mających zamożnych krewnych wyróżniających się posiadaniem wysokiego statusu społecznego. Wobec rzeczonego, wąskiego zbioru przedstawicieli gatunku ludzkiego ludzie prowadzący zajęcia lekcyjne zwykle byli też o wiele milsi i sympatyczniejsi niż w stosunku do pozostałej, wykazującej dużą przewagę w liczbie młodzieży. Należy ponadto zaznaczyć, iż część z nich nie eksplikuje w trakcie prowadzenia zajęć edukacyjnych z jakiegoś przedmiotu szkolnego zagadnień relewantnych z punktu widzenia uczniów szkoły średniej przygotowujących się do zdania egzaminów maturalnych, a zamiast tego formułuje wypowiedzi ustne na niezwiązane z nimi tematy, i dopuszcza się czynów bezsprzecznie kolidujących z tekstem przepisów zawartych w ustawach oraz reszcie aktów prawnych regulujących heterogeniczne kwestie związane z oświatą.
Beznadziejną postawę reprezentuje tamtejszy egoistyczny i bezwzględny pedagog szkolny Edyta Krzysztofik-Radek, albowiem nie reaguje w odpowiedni sposób na przekazywane jej przez uczniów informacje o karygodnym traktowaniu ich przez ludzi czynnie wykonujących zawód nauczyciela, bagatelizuje znaczenie dokonywanych przez nich czynów, a nawet podejmuje próby całkowicie nieuzasadnionego usprawiedliwiania złych etycznie postępków tych osób. Wynika ona najprawdopodobniej z odczuwania lęku przed przeciwstawieniem się przedstawicielom gatunku ludzkiego wchodzącym w skład dyrekcji tej szkoły i mogącym łączyć się z tym zwolnieniem, którzy uważają, że takie formy postępowania względem młodych kobiet i mężczyzn mają służyć zmuszaniu ich do wkładania maksymalnego wysiłku w proces uczenia się i utrzymywaniu relatywnie wysokiej pozycji w różnorodnych rankingach zdawalności egzaminów maturalnych, choć istnieją też przesłanki świadczące o występowaniu kompatybilności jej poglądów na wiele tematów z tymi posiadanymi przez jej przełożonych. W związku z powyższym można stwierdzić, że uczniowie wyrażający pragnienie zawiadomienia kogoś kompetentnego w tej szkole o nieafirmowalnym sposobie zachowania jej pracowników i żądający zarazem jego pozytywnej zmiany nie mogą w jej obrębie uzyskać żadnej realnej pomocy w tej kwestii. Trzeba również podkreślić, iż plasowanie się tej placówki w nich na stosunkowo dobrym miejscu jest wyłącznie efektem czynności wykonywanych przez uczniów, którzy pomimo doświadczanych, niepotrzebnych niedogodności powodujących nieraz istotne pogorszenie samopoczucia psychicznego i fizycznego nie ustają w wysiłkach na rzecz jak najbardziej efektywnego przyswajania poszczególnych partii materiału programowego, nie zaś nauczycieli, którzy tak jak już wyżej napisałem, nie czynią żadnych starań, ażeby zapewnić swoim uczniom atmosferę sprzyjającą zachowywaniu odpowiedniej kondycji umysłowej, emocjonalnej i fizycznej.
8 października 2016 roku Agnieszka Piwowarska przeprowadziła ustną konwersację z rodzicem jednego z jej byłych już wtedy uczniów, podczas której jednoznacznie poświadczyła prawdziwość twierdzeń o panującym w charakteryzowanej tu szkole średniej nieformalnym podziale uczniów na nielicznych ,,lepszych'' i znacznie przeważających liczebnie ,,gorszych'' tylko ze względu na ilość środków pieniężnych oraz pozycję w hierarchii społecznej ich krewnych objawiającym się w postaci nadzwyczaj łagodnego obchodzenia się z tymi pierwszymi we wszystkich aspektach oraz niedopuszczalnie dojmującego traktowania person niedysponujących kimś prominentnym w rodzinie, a ponadto skonstatowała, iż nie aprobuje skandalicznie złego sposobu postępowania większości nauczycieli I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie, co może świadczyć o obecności u niej kolizji poglądów na temat tego, jak powinno się traktować młodzież licealną, aby osiągnąć zamierzone cele, czyli np. zachowania względnie wysokiej lokaty w zestawieniach szkół ułożonych według odsetka osób, które zdały maturę, w kolejności od tej, w której był największy do tej, gdzie był najmniejszy lub odwrotnie, z tymi wyznawanymi przez jej koleżanki i kolegów z pracy albo charakteryzowaniu się dwulicowością i zademonstrowaniu subiektywnego braku poparcia dla niego, aby wywrzeć pozytywne wrażenie na swoim rozmówcy, za czym przemawia fakt przynależności do utworzonego dnia 16 października 2015 roku Stowarzyszenia Przyjaciół Liceum Reja w Jędrzejowie. Niemniej jednak wspomniane wyżej potwierdzenie istnienia takiej nieoficjalnej i nieuczciwej klasyfikacji bezsprzecznie można uznać za faktyczny akt szczerości z jej strony, gdyż jestem niedawnym absolwentem opisywanej tutaj instytucji oświatowej, utrzymuję kontakty z obecnymi uczniami i mam pełną świadomość obecnych w niej warunków.
W maju 2015 roku Ewa Stachura w trakcie pewnej godziny lekcyjnej historii i społeczeństwa prowadzonej z uczniami wówczas drugiej klasy tego liceum zakomunikowała, że podczas trwania nadchodzących wtedy Dni Otwartych I Liceum Ogólnokształcącego imienia Mikołaja Reja w Jędrzejowie będą mieli powinność przedstawiania rzeczonej placówki zwiedzającym wnętrze jej budynku osobom pobierającym naukę w gimnazjum w samych superlatywach, czyli jak to ujęła, ,,wciskania im takiego kitu, żeby zechcieli się tu uczyć'' i pomimo że jej wypowiedź pisemna mogła odznaczać się posiadaniem żartobliwego wydźwięku, to nie możemy jej poczytać wyłącznie za dowcip, ponieważ z racji wielu czynników kształtujących obiektywny, niedobry wizerunek jędrzejowskiego ,,Reja'' należy orzec, że była ona swoistym odzwierciedleniem tego, czym byłoby prezentowanie go w bardzo korzystnym świetle. Ponadto oznajmiła w czasie trwania tej samej lekcji, iż w ciągu którejś z poprzednich dób obliczonych na zapoznanie z treścią oferty edukacyjnej możliwie największej ilości gimnazjalistów będące w nastoletnim wieku jednostki ludzkie uświadamiały uczniom ostatnich klas gimnazjów nieprzyjemność istniejącego tam klimatu psychicznego i mówiły im o tym, ,,jak tu ciężko zaliczyć'', a zatem pośrednio skrajnie bezpardonowym i niejednokrotnie nieobiektywnym opiniowaniu jakości spełnienia poleceń zawartych w rozmaitych formach badania stopnia opanowania określonej partii treści edukacyjnych składających się na materiał programowy obowiązujący w liceum ogólnokształcącym oraz wystawianiu ocen śródrocznych oraz rocznych.
Stan wyposażenia środka budynku najstarszego, jędrzejowskiego liceum ogólnokształcącego jest co najwyżej średni, ponieważ znajduje się w nim wiele przestarzałych sprzętów, które liczą sobie już wiele lat. Na wewnętrznej powierzchni ścian części pomieszczeń można zaobserwować naloty przypominające swoim wyglądem grzyby pleśniowe. Na uwagę zasługuje też fakt, że jeszcze do niedawna ze starego parkietu stanowiącego podłogę niektórych sal lekcyjnych wydobywał się przykry, duszący zapach, który wyróżniał się posiadaniem wysokiego poziomu intensywności, co mogło wywierać niekorzystny wpływ na ekspresję zdolności do koncentrowania uwagi oraz generalną sprawność intelektualną kobiet oraz mężczyzn kształcących się w tej jednostce gospodarczej wykonującej działalność mającą związek z edukacją.
Uwzględniwszy całokształt warunków obecnych w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Mikołaja Reja w Jędrzejowie, opiniuję go bardzo negatywnie i uważam za szkołę całkowicie niegodną polecenia.

#2 ~obecna licealistka~

~obecna licealistka~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2017 - 14:38:09

Moja klasa uznaje tę TV Rey za totalną, kiepską prowizorkę, wręcz dziecinadę stworzoną jedynie dla celów propagandowych i nawet moi koledzy z Gimnazjum nr 2 w Jędrzejowie śmieją się z poziomu tej prowizorycznej, wewnątrzszkolnej telewizji, uważają ją za dobrą dla nich, tj. gimnazjalistów albo np. uczniów ,,podstawówki'', a nie licealistów, mówią, że ,,Rej'' na całego się nią ośmiesza i ja podzielam ich zdanie na ten temat. No ale cóż, jaka szkoła, takie działające w jej obrębie twory.

#3 ~ecomeracus27~

~ecomeracus27~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 17:12:54

Według mnie choć część uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie powinna każdego roku kalendarzowego m.in. w dniu wywieszenia wstępnej listy przyjętych do niego kandydatów w obrębie oszklonej gabloty umiejscowionej między drzwiami prowadzącymi do środka sekretariatu tej szkoły a wejściem do pokoju nauczycielskiego przychodzić do wnętrza jej budynku i potajemnie, ustnie uzmysławiać obecnym w nim osobom płci męskiej oraz żeńskiej fatalność i nieprzyjazność panujących w nim warunków, co najprawdopodobniej nie stanowiłoby czynu zabronionego, a byłoby bezsprzecznym wyrazem troski o ich dobro, dbania o społecznie uzasadniony interes i mogłoby przysłużyć się wielu różnym przedstawicielom gatunku ludzkiego.

 



#4 ~Krystian~

~Krystian~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 22:07:04

Wszystkie 3 komentarze od Krystiana. Czy echodnia nie ma żadnych moderatorów, że nikt go jeszcze nie zablokował?



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2017 - 16:33:17

Wszystkie 3 komentarze od Krystiana. Czy echodnia nie ma żadnych moderatorów, że nikt go jeszcze nie zablokował?

Jejku, co się z wami dzieje? To teraz już nawet za tego Krystiana się uważacie? Przecież to jakiś absurd. Musicie bowiem pamiętać, że o ile możliwe są zmienienie cech charakteru, zmiana płci czy modyfikacja naszego wyglądu zewnętrznego, o tyle w realnej rzeczywistości dokonanie transmutacji ludzkiej formy danego osobnika Homo sapiens w postać innego człowieka, całkowitej fizycznej przemiany jednej osoby w drugą już istniejącą z wiernym odtworzeniem wszystkich jej cech fizycznych było, jest i będzie niemożliwe, a więc nigdy nie zdołacie zyskać fizycznej postaci Krystiana. Co prawda część z was może poddać się operacji zmiany płci z żeńskiej na męską i potem postarać się upodobnić do waszego obiektu obsesji, ale nim samym nigdy się nie staniecie, bo jest to niemożliwe i nic wam tego nie umożliwia. 
Zaczynam poważnie obawiać się o stan waszego zdrowia umysłowego.  Z wami jest coraz gorzej, obsesje, oskarżanie wszystkich o bycie Krystianem, dziwne insynuacje, nielogiczne myślenie, wpisywanie imienia Krystian jako swojego... To niezbyt dobrze świadczy o was i waszej szkole.


#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2017 - 20:44:06

Wszystkie 3 komentarze od Krystiana. Czy echodnia nie ma żadnych moderatorów, że nikt go jeszcze nie zablokował?

Jejku, co się z wami dzieje? To teraz już nawet za tego Krystiana się uważacie? Przecież to jakiś absurd. Musicie bowiem pamiętać, że o ile możliwe są zmienienie cech charakteru, zmiana płci czy modyfikacja naszego wyglądu zewnętrznego, o tyle w realnej rzeczywistości dokonanie transmutacji ludzkiej formy danego osobnika [/size]Homo sapiens w postać innego człowieka, całkowitej fizycznej przemiany jednej osoby w drugą już istniejącą z wiernym odtworzeniem wszystkich jej cech fizycznych było, jest i będzie niemożliwe, a więc nigdy nie zdołacie zyskać fizycznej postaci Krystiana. Co prawda część z was może poddać się operacji zmiany płci z żeńskiej na męską i potem postarać się upodobnić do waszego obiektu obsesji, nawet przyjąć jego imię, ale nim samym nigdy się nie staniecie, bo jest to niemożliwe i nic wam tego nie umożliwia.
Zaczynam poważnie obawiać się o stan waszego zdrowia umysłowego. Z wami jest coraz gorzej, obsesje, oskarżanie wszystkich o bycie Krystianem, dziwne insynuacje, nielogiczne myślenie, wpisywanie imienia Krystian jako swojego... To niezbyt dobrze świadczy o was i waszej szkole.

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2017 - 20:49:52

Wszystkie 3 komentarze od Krystiana. Czy echodnia nie ma żadnych moderatorów, że nikt go jeszcze nie zablokował?

Jejku, co się z wami dzieje? To teraz już nawet za tego Krystiana się uważacie? Przecież to jakiś absurd. Musicie bowiem pamiętać, że o ile możliwe są zmienienie cech charakteru, zmiana płci czy modyfikacja naszego wyglądu zewnętrznego, o tyle w realnej rzeczywistości dokonanie transmutacji ludzkiej formy danego osobnika Homo sapiens w postać innego człowieka, całkowitej fizycznej przemiany jednej osoby w drugą już istniejącą z wiernym odtworzeniem wszystkich jej cech fizycznych było, jest i będzie niemożliwe, a więc nigdy nie zdołacie zyskać fizycznej postaci Krystiana. Co prawda część z was może poddać się operacji zmiany płci z żeńskiej na męską i potem postarać się upodobnić do waszego obiektu obsesji, być może nawet przyjąć jego imię, ale nim samym nigdy się nie staniecie, bo jest to niemożliwe i nic wam tego nie umożliwia. 

Zaczynam poważnie obawiać się o stan waszego zdrowia umysłowego.  Z wami jest coraz gorzej, obsesje, oskarżanie wszystkich o bycie Krystianem, dziwne insynuacje, nielogiczne myślenie, wpisywanie imienia Krystian jako swojego... To niezbyt dobrze świadczy o was i waszej szkole.



#8 ~omg~

~omg~
  • Goście

Napisano 30 listopad 2017 - 15:24:15

Dziwię się, że niektórzy tracą tyle czasu, żeby opisywać szkołę, zamiast spędzić czas w niej na to, po co jest stworzona (nauka). Można się wykształcić, dobrze zdać maturę, iść na fajne studia, a nie siedzieć i jojczyć.



#9 ~omg~

~omg~
  • Goście

Napisano 30 listopad 2017 - 15:24:27

Dziwię się, że niektórzy tracą tyle czasu, żeby opisywać szkołę, zamiast spędzić czas w niej na to, po co jest stworzona (nauka). Można się wykształcić, dobrze zdać maturę, iść na fajne studia, a nie siedzieć i jojczyć.



#10 ~teraźniejszy uczeń~

~teraźniejszy uczeń~
  • Goście

Napisano 30 listopad 2017 - 20:59:23

Dziwię się, że niektórzy tracą tyle czasu, żeby opisywać szkołę, zamiast spędzić czas w niej na to, po co jest stworzona (nauka). Można się wykształcić, dobrze zdać maturę, iść na fajne studia, a nie siedzieć i jojczyć.

Nie sądzę, że ja czy obecna licealistka tracimy sporo czasu na opisywanie szkoły. My po prostu w dobrej wierze i, podobnie jak inni, z myślą o dobru wszystkich ludzi wypowiadamy się na jej temat w czasie wolnym od nauki, który przecież też trzeba mieć, żeby normalnie funkcjonować, nawet wtedy, gdy jest się uczniem liceum. Nie siedzimy jednak bardzo często na forum, tylko od czasu do czasu z niego korzystamy i przykładamy się należycie do nauki pomimo tego, że sposób zachowania nauczycieli może nas do niej zniechęcać, lecz oczywiście w ogóle nie jest to doceniane przez naszych nauczycieli. Niestety muszę jednak powiedzieć, że część uczniów na skutek ich postępowania bardzo zniechęciła się do nauki, odpuściła sobie, ale nie dziwię się im zbytnio, bo chodząc do takiej szkoły, można stracić do chęci do nauki i nie tylko do niej. Niektórzy bowiem w trakcie chodzenia do tej szkoły myśleli nawet o popełnieniu samobójstwa właśnie z powodu ich karygodnego traktowania. Sądzę, że w dobrej szkole z takich przyczyn nie ma się myśli samobójczych.

#11 ~była licealistka~

~była licealistka~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2017 - 16:38:15

Nie sposób nie zgodzić się z ecomeracusem27. Miałam osobiście do czynienia z tamtejszym pedagogiem szkolnym Edytą Krzysztofik-Radek i nie sposób nie zgodzić się z powyższą opinią. Według mnie kobieta ta jest najbardziej beznadziejnym pedagogiem spośród wszystkich pedagogów szkolnych pracujących w szkołach, do których dotychczas chodziłam. Jest to bowiem bardzo stronnicza służbistka oraz egoistka, której zależy tylko na tym, aby wszystkie formalności były prawidłowo spełnione, i żeby nikt nie miał podstaw do zarzucenia jej niedopełnienia obowiązków wobec przełożonych, a realne dobro uczniów jej nie obchodzi. Tak jak napisałeś, nie reaguje odpowiednio na przekazywane jej informacje o karygodnym zachowaniu nauczycieli i ani trochę nie stara się, aby ci zmienili je na lepsze. Brakuje jej niezwykle cennej umiejętności wczuwania się w położenie innych, nie jest empatyczna ani wyrozumiała i cechuje się bezwzględnością. Nie uwzględnia też indywidualnych różnic w zakresie pewnych potrzeb oraz możliwości innych ludzi - nie myśli o tym, że jedni mogą mieć większe potrzeby niż inni, drudzy mniejsi, dla jednych dana rzecz może być łatwiejsza do zrobienia, a dla innych może być dużym problemem. Gdy wyjaśnia jej się, opierając się na faktach, że taka właśnie jest rzeczywistość, nie wszyscy mają takie same potrzeby możliwości, np. psychiczne czy fizyczne, to ona zdaje się tego nie rozumieć i obstaje przy swoim zdaniu, co potwierdza, że jest nieempatyczna, bezwzględna, egoistyczna i niewyrozumiała. Mimo ogólnej stałości jej błędnych poglądów na wiele tematów, co najmniej raz najpierw jasno wyraziła się, że jakiś nauczyciel postąpił w określony sposób, czemu później zaprzeczyła, nie tłumacząc dlaczego, więc można powiedzieć, że nie jest zbyt wiarygodna. Ma też skłonności do bezzasadnego narzucania innym swojej woli, do tego stopnia, że z posiadanych przeze mnie informacji jednoznacznie wynika, iż potrafi telefonować do rodziców uczniów tylko po to, żeby przymusić ich do podjęcia działań, które wcale nie są konieczne, a jedynie wskazane, a i to nie zawsze. Na dodatek Edyta Krzysztofik-Radek usprawiedliwia karygodny sposób postępowania swoich kolegów i koleżanek z pracy, ba, nawet go popiera, ponieważ sama powiedziała mi, że ich popiera w reakcji na moje pytanie o to, czy jest za nimi, choć przecież mogła stwierdzić, że ma do nich obojętny stosunek, a skoro ich popiera, to popiera też ich niedopuszczalny sposób zachowania. Jest to dla mnie bulwersujące, ale z drugiej strony specjalnie się temu nie dziwię, gdyż pełni ona dosyć ważną funkcję w wewnętrznych strukturach Stowarzyszenia Przyjaciół Liceum Reja w Jędrzejowie. Zdaje się też nie mieć świadomości polskich realiów i skali negatywnych zjawisk społecznych, często zaprzecza czemuś, co jest po prostu oczywiste. Jestem zdziwiona, że ktoś taki piastuje stanowisko pedagoga szkolnego w liceum ogólnokształcącym, ale pewnie wciąż jest nim dlatego, że bezkrytycznie podporządkowywuje się poleceniom dyrekcji. Ja bym kogoś takiego zbyt długo tam nie trzymała - skoro jest Pani pedagogiem, to niech Pani też postępuje, jak pedagog. Trzeba też zaznaczyć, że w tej szkole dużą rolę odgrywają układy i znajomości, bo np. obecna polonistka Joanna Ostrowska jest córką pary innych nauczycieli języka polskiego zmarłej 28 grudnia 2016 roku Zenony Krzeszowskiej i Tadeusza Krzeszowskiego, którzy na pewno załatwili jej pracę, a była wicedyrektor Izabela Kniewska nosi identyczne nazwisko, jak niegdysiejszy dyrektor ,,Reja'' Bogusław Kniewski, a poza tym jest do niego trochę fizycznie podobna, a już wcześniej prowadził tam zajęcia lekcyjne ktoś o nazwisku Krzysztofik, więc niewykluczone, że przyczynił się do rozpoczęcia wykonywania przez nią pracy zarobkowej i pełnienia funkcji pedagoga szkolnego.

#12 ~sympatyczny kolega~

~sympatyczny kolega~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2017 - 21:11:06

Jeden z rodziców absolwenta I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie z 2016 roku, wobec którego Małgorzata Anna Lech-Kwiecień dopuściła się przestępstwa polegającego na ustnym wyjawieniu osobie trzeciej będącej byłą nauczycielką Szkoły Podstawowej numer 3 imienia Władysława Broniewskiego w Jędrzejowie rzekomo autentycznej, objętej tajemnicą zawodową informacji o niezdaniu w pierwszym terminie egzaminu maturalnego z jakiegoś przedmiotu szkolnego na poziomie podstawowym w części pisemnej w sposób dający możliwość dokonania jednoznacznej identyfikacji tożsamości tego człowieka, oświadczył, że w razie napotkania jej gdzieś w swoim pobliżu nawiąże z nią prowadzenie konwersacji, podczas której otwarcie pouczy ją o istnieniu realnej możliwości poniesienia za popełnienie wyżej wspomnianego czynu zabronionego odpowiedzialności karnej przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ten czcigodny człowiek podkreślił poza tym, iż jeżeli któryś ze znanych mu nauczycieli owej najstarszej placówki szkolnej znajdującej się na terenie miejscowości o nazwie Jędrzejów współtworzących tam wraz z resztą nadzwyczaj stresujący klimat psychiczny jako pierwszy zainicjuje rozmawianie z nim, to ten natychmiast kulturalnie i bez używania jakichkolwiek wulgarnych słów, aczkolwiek dosadnie oznajmi swojemu interlokutorowi, co o nim myśli i że odpowiada za tworzenie wyjątkowo nieprzyjemnej atmosfery oraz spowodowanie swoim sposobem postępowania u jego dobrego etycznie potomka zajścia wielkiego pogorszenia samopoczucia emocjonalnego i w konsekwencji także fizycznego podczas trwania pobierania edukacji wewnątrz budynku zakładu pracy świadczącego usługi dydaktyczne położonego przy ulicy 11 Listopada 37 w obrębie miasta stanowiącego oficjalną stolicę powiatu jędrzejowskiego.

#13 ~ecomeracus27~

~ecomeracus27~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 13:15:18

Nie sposób nie zgodzić się z ecomeracusem27. Miałam osobiście do czynienia z tamtejszym pedagogiem szkolnym Edytą Krzysztofik-Radek i nie sposób nie zgodzić się z powyższą opinią. Według mnie kobieta ta jest najbardziej beznadziejnym pedagogiem spośród wszystkich pedagogów szkolnych pracujących w szkołach, do których dotychczas chodziłam. Jest to bowiem bardzo stronnicza służbistka oraz egoistka, której zależy tylko na tym, aby wszystkie formalności były prawidłowo spełnione, i żeby nikt nie miał podstaw do zarzucenia jej niedopełnienia obowiązków wobec przełożonych, a realne dobro uczniów jej nie obchodzi. Tak jak napisałeś, nie reaguje odpowiednio na przekazywane jej informacje o karygodnym zachowaniu nauczycieli i ani trochę nie stara się, aby ci zmienili je na lepsze. Brakuje jej niezwykle cennej umiejętności wczuwania się w położenie innych, nie jest empatyczna ani wyrozumiała i cechuje się bezwzględnością. Nie uwzględnia też indywidualnych różnic w zakresie pewnych potrzeb oraz możliwości innych ludzi - nie myśli o tym, że jedni mogą mieć większe potrzeby niż inni, drudzy mniejsi, dla jednych dana rzecz może być łatwiejsza do zrobienia, a dla innych może być dużym problemem. Gdy wyjaśnia jej się, opierając się na faktach, że taka właśnie jest rzeczywistość, nie wszyscy mają takie same potrzeby możliwości, np. psychiczne czy fizyczne, to ona zdaje się tego nie rozumieć i obstaje przy swoim zdaniu, co potwierdza, że jest nieempatyczna, bezwzględna, egoistyczna i niewyrozumiała. Mimo ogólnej stałości jej błędnych poglądów na wiele tematów, co najmniej raz najpierw jasno wyraziła się, że jakiś nauczyciel postąpił w określony sposób, czemu później zaprzeczyła, nie tłumacząc dlaczego, więc można powiedzieć, że nie jest zbyt wiarygodna. Ma też skłonności do bezzasadnego narzucania innym swojej woli, do tego stopnia, że z posiadanych przeze mnie informacji jednoznacznie wynika, iż potrafi telefonować do rodziców uczniów tylko po to, żeby przymusić ich do podjęcia działań, które wcale nie są konieczne, a jedynie wskazane, a i to nie zawsze. Na dodatek Edyta Krzysztofik-Radek usprawiedliwia karygodny sposób postępowania swoich kolegów i koleżanek z pracy, ba, nawet go popiera, ponieważ sama powiedziała mi, że ich popiera w reakcji na moje pytanie o to, czy jest za nimi, choć przecież mogła stwierdzić, że ma do nich obojętny stosunek, a skoro ich popiera, to popiera też ich niedopuszczalny sposób zachowania. Jest to dla mnie bulwersujące, ale z drugiej strony specjalnie się temu nie dziwię, gdyż pełni ona dosyć ważną funkcję w wewnętrznych strukturach Stowarzyszenia Przyjaciół Liceum Reja w Jędrzejowie. Zdaje się też nie mieć świadomości polskich realiów i skali negatywnych zjawisk społecznych, często zaprzecza czemuś, co jest po prostu oczywiste. Jestem zdziwiona, że ktoś taki piastuje stanowisko pedagoga szkolnego w liceum ogólnokształcącym, ale pewnie wciąż jest nim dlatego, że bezkrytycznie podporządkowywuje się poleceniom dyrekcji. Ja bym kogoś takiego zbyt długo tam nie trzymała - skoro jest Pani pedagogiem, to niech Pani też postępuje, jak pedagog. Trzeba też zaznaczyć, że w tej szkole dużą rolę odgrywają układy i znajomości, bo np. obecna polonistka Joanna Ostrowska jest córką pary innych nauczycieli języka polskiego zmarłej 28 grudnia 2016 roku Zenony Krzeszowskiej i Tadeusza Krzeszowskiego, którzy na pewno załatwili jej pracę, a była wicedyrektor Izabela Kniewska nosi identyczne nazwisko, jak niegdysiejszy dyrektor ,,Reja'' Bogusław Kniewski, a poza tym jest do niego trochę fizycznie podobna, a już wcześniej prowadził tam zajęcia lekcyjne ktoś o nazwisku Krzysztofik, więc niewykluczone, że przyczynił się do rozpoczęcia wykonywania przez nią pracy zarobkowej i pełnienia funkcji pedagoga szkolnego.

Z posiadanych przeze mnie informacji będących jednak wyłącznie niedosłownym przytoczeniem słów innej osoby z zachowaniem ich sensu jednoznacznie wynika, iż rodzic jakiegoś ucznia I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie po zobaczeniu zawartości paczki z różnymi produktami, którą kilka lat temu otrzymało przed świętami Bożego Narodzenia od pedagoga szkolnego Edyty Krzysztofik-Radek jego dziecko, był skonsternowany ich wyjątkowo niską klasą jakości symptomatyczną dla najtańszych dostępnych na rynku towarów, rzekomo nawet niewiele lepszą od obiektów fizycznych znajdujących się na obszarze śmietnika, oraz rozczarowany faktem, iż kobieta ta nie wstydzi się pełnić funkcji rozdawcy takiego dziadostwa, które było na tyle bezwartościowe, że poważnie rozmyślał nad realizacją możliwości dokonania czynu jego zwrotu, a na dodatek podkreślił występowanie właściwego współgrania stopnia jakości wytworów działalności gospodarczej ofiarowywanych najbardziej potrzebującym uczniom ,,Reja'' z poziomem prezentowanym przez wyżej wspomnianą placówkę szkolną.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2017 - 16:51:36

Rzeczywiście w tej szkole jest nie najlepiej, a oprócz tego od niedawna jej dewizą jest chyba:
Tylko ośmieszać się, tylko ośmieszać się, tylko ośmieszać się na całego...
czyli odpowiednio zmodyfikowana część tekstu pewnej piosenki dla dzieci.
No niestety, taka prawda.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2017 - 17:15:38

Powiem tak .. Krystian my sie znamy juz od bardzo dawna . To co widzę co Ty tutaj wypisujesz za głupoty to az mi Cie jest szkoda robi ze tak na to wszystko patrzysz . Nauczyciele juz od podstawówki starali sie dla Ciebie żebyś sie czuł dobrze w szkole , żebyś czuł sie lubiany w klasie chociaż przez nich . W liceum pomimo twojej prawie 90% NIEOBECNOŚCI na wszystkich zajęciach przepuszczali Cie z klasy do klasy żebyś nie miał problemów . Dawali Ci inne terminy poprawy żebyś tylko to zdał . Przy klasie odpowiadać nie chciałeś ustnie bo sie wstydziłeś to specjalnie dla Ciebie zostawali na przerwie w klasie razem z jeszcze jedna osoba żebyś tylko zaliczył . Każdemu nauczycielowi zależało zeby Tobie było dobrze . Nawet wtedy obecna pani Pedagog starała sie dla Ciebie , zawsze Cie szukała w szkole zeby z Tobą porozmawiac czy wszystko jest u ciebie w porządku . Troszczyła sie o Ciebie bo widziała ze jestes inny niz wszystkie osoby w naszej klasie . Ze nie miałeś żadnych kolegów ani koleżanek , to ona chciała byc Twoim wsparciem i jednocześnie rodzajem przyjaciółki . W szkole nikt Cie nie torturował , nikt Cie nie gnębił , nigdy . To Ty po prostu byłeś inny i nie chciałeś niczyjej pomocy . Wiele razy nawet my rozmawialiśmy w 4 oczy , chciałam Ci pomoc w nauce to odpyskiwales żebym sobie poszła . Jak ktoś miał Cie lubić ? Nawet jak chciałeś sie przenieść z REJA w pierwszej klasie bo stwierdziłeś ze masz jakieś uczulenie w tej szkole bo co wracasz do domu to jestes jakoś taki zmęczony to czemu juz nie zostałeś w Konarze tylko wróciłeś Spowrotem ? Nikt Ci nie kazał zostawać w naszej szkole . A to ze inni nauczyciele nieszli Ci na rękę to jest TWOJA WINA A NIE ICH . TO ty nie chodziłes do szkoły . To Ty nie zdawałeś egzaminów . Dawali Ci dokładnie te same egzaminu co nam , to jakim cudem każdy zdawał a Ty nie ? A No dlatego ze miałeś wszystko w du*** i myślałeś ze Ci sie uda . Załamanie psychiczne ? A to niby dlaczego ? Niby z jakiego powodu ? Bo nie dawałeś sobie rady z ogromem materiału na profilu biologiczno chemicznym ? To trzeba było sie przepisać na humana . Powinieneś mieć problem sam do siebie a nie do nauczycieli czy innych uczniów . Bo wszystko co tutaj powypisywales z kilku kont to jest TYLKO I WYŁĄCZNIE TWOJA WINA . Od zawsze byłeś leniem . Nawet w zerówce nie przychodziles na 8:00 tylko na 9:00 bo „ w telewizji leciała twoja bajka „ .. także muszę Ci to powiedzieć ale jestes żałosny .

Nie wiem, do kogo skierowany jest ten post ani o kim jest w nim mowa, ale mimo tego uważam, że powinno się z tym coś zrobić. Niemal każdy temat związany z ,,Rejem'' jest zasypywany wpisami o jakimś Krystianie, tak jakby ktoś miał na jego punkcie jakąś chorą obsesję, a teraz na dodatek ktoś potraktował go jak osobę publiczną, wyjawiwszy informacje z jego życia prywatnego (pewnie w dodatku zmyślone), która jednak też ma prawo do zachowania choć częściowej prywatności w pewnych sprawach. Moim zdaniem to już jest naruszenie czyjejś prywatnej sfery życia, przekracza wszelkie dopuszczalne granice i sądzę, że ten, kogo ten post dotyczy, powinien na niego ostro zareagować, nie pozwolić sobie na to, żeby inni czynili z niego osobę publiczną i na forum pisali o nim, co chcą. Dziwię się też, że rzekoma koleżanka jakiegoś Krystiana pisze takie rzeczy na publicznym forum zamiast powiedzieć mu to wprost albo w inny sposób, ale tak, żeby tylko on o tym wiedział. Bardzo to zastanawiające, chyba że w inny sposób też mu to powiedziała. Według mnie to wszystko przedstawia się następująco: ktoś jest bardzo niezadowolony z tego, że wiele osób zasadnie krytykuje ,,Reja'' i robi wszystko, żeby sprowadzić ich do jednego człowieka, a następnie przedstawić go w jak najgorszym świetle. Takie zabiegi nic mu jednak nie dadzą, bo wszyscy mądrzy ludzie wiedzą, że na temat tej szkoły pisze sporo różnych osób.

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2017 - 17:44:52

Nie wiem, do kogo skierowany jest ten post ani o kim jest w nim mowa, ale mimo tego uważam, że powinno się z tym coś zrobić. Niemal każdy temat związany z ,,Rejem'' jest zasypywany wpisami o jakimś Krystianie, tak jakby ktoś miał na jego punkcie jakąś chorą obsesję, a teraz na dodatek ktoś potraktował go jak osobę publiczną, wyjawiwszy informacje z jego życia prywatnego (pewnie w dodatku zmyślone), która jednak też ma prawo do zachowania choć częściowej prywatności w pewnych sprawach. Moim zdaniem to już jest naruszenie czyjejś prywatnej sfery życia, przekracza wszelkie dopuszczalne granice i sądzę, że ten, kogo ten post dotyczy, powinien na niego ostro zareagować, nie pozwolić sobie na to, żeby inni czynili z niego osobę publiczną i na forum pisali o nim, co chcą. Dziwię się też, że rzekoma koleżanka jakiegoś Krystiana pisze takie rzeczy na publicznym forum zamiast powiedzieć mu to wprost albo w inny sposób, ale tak, żeby tylko on o tym wiedział. Bardzo to zastanawiające, chyba że w inny sposób też mu to powiedziała. Według mnie to wszystko przedstawia się następująco: ktoś jest bardzo niezadowolony z tego, że wiele osób zasadnie krytykuje ,,Reja'' i robi wszystko, żeby sprowadzić ich do jednego człowieka, a następnie przedstawić go w jak najgorszym świetle. Takie zabiegi nic mu jednak nie dadzą, bo wszyscy mądrzy ludzie wiedzą, że na temat tej szkoły pisze sporo różnych osób.

Krystian! Weź przestań...

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 grudzień 2017 - 18:02:38

Krystian! Weź przestań...

Nie, no do tych ludzi to po prostu nic nie dociera. Oni chyba już całkowicie znienormalnieli. Nie jestem żadnym Krystianem, to, że się tu wypowiedziałem i nie pochwaliłem posta Koleżanki, to nie oznacza, że jestem jakimś Krystianem i proszę przestać każdego swojego krytyka nazywać Krystianem, jeśli zależy wam na tym, żeby ,,Rej'' nie był postrzegany jak miejsce, w którym już ze wszystkimi było i jest coś nie tak.

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2017 - 12:43:15

Szkoła doskonale wie kto napisał to wszystko :)

#19 ~ecomeracus27~

~ecomeracus27~
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2017 - 16:21:48

Powiem tak .. Krystian my sie znamy juz od bardzo dawna . To co widzę co Ty tutaj wypisujesz za głupoty to az mi Cie jest szkoda robi ze tak na to wszystko patrzysz . Nauczyciele juz od podstawówki starali sie dla Ciebie żebyś sie czuł dobrze w szkole , żebyś czuł sie lubiany w klasie chociaż przez nich . W liceum pomimo twojej prawie 90% NIEOBECNOŚCI na wszystkich zajęciach przepuszczali Cie z klasy do klasy żebyś nie miał problemów . Dawali Ci inne terminy poprawy żebyś tylko to zdał . Przy klasie odpowiadać nie chciałeś ustnie bo sie wstydziłeś to specjalnie dla Ciebie zostawali na przerwie w klasie razem z jeszcze jedna osoba żebyś tylko zaliczył . Każdemu nauczycielowi zależało zeby Tobie było dobrze . Nawet wtedy obecna pani Pedagog starała sie dla Ciebie , zawsze Cie szukała w szkole zeby z Tobą porozmawiac czy wszystko jest u ciebie w porządku . Troszczyła sie o Ciebie bo widziała ze jestes inny niz wszystkie osoby w naszej klasie . Ze nie miałeś żadnych kolegów ani koleżanek , to ona chciała byc Twoim wsparciem i jednocześnie rodzajem przyjaciółki . W szkole nikt Cie nie torturował , nikt Cie nie gnębił , nigdy . To Ty po prostu byłeś inny i nie chciałeś niczyjej pomocy . Wiele razy nawet my rozmawialiśmy w 4 oczy , chciałam Ci pomoc w nauce to odpyskiwales żebym sobie poszła . Jak ktoś miał Cie lubić ? Nawet jak chciałeś sie przenieść z REJA w pierwszej klasie bo stwierdziłeś ze masz jakieś uczulenie w tej szkole bo co wracasz do domu to jestes jakoś taki zmęczony to czemu juz nie zostałeś w Konarze tylko wróciłeś Spowrotem ? Nikt Ci nie kazał zostawać w naszej szkole . A to ze inni nauczyciele nieszli Ci na rękę to jest TWOJA WINA A NIE ICH . TO ty nie chodziłes do szkoły . To Ty nie zdawałeś egzaminów . Dawali Ci dokładnie te same egzaminu co nam , to jakim cudem każdy zdawał a Ty nie ? A No dlatego ze miałeś wszystko w du*** i myślałeś ze Ci sie uda . Załamanie psychiczne ? A to niby dlaczego ? Niby z jakiego powodu ? Bo nie dawałeś sobie rady z ogromem materiału na profilu biologiczno chemicznym ? To trzeba było sie przepisać na humana . Powinieneś mieć problem sam do siebie a nie do nauczycieli czy innych uczniów . Bo wszystko co tutaj powypisywales z kilku kont to jest TYLKO I WYŁĄCZNIE TWOJA WINA . Od zawsze byłeś leniem . Nawet w zerówce nie przychodziles na 8:00 tylko na 9:00 bo „ w telewizji leciała twoja bajka „ .. także muszę Ci to powiedzieć ale jestes żałosny .

Nie jestem osobą posiadającą imię Krystian, lecz najprawdopodobniej znam osobiście człowieka, którego tu Pani publicznie oszkalowała, w związku z czym stwierdzam całkowitą niezgodność ze stanem faktycznym przeważającej części zamieszczonych na niniejszym internetowym forum dyskusyjnym informacji dotyczących jego osoby.
Mój kolega regularnie uczęszczał na zajęcia lekcyjne, które odbywały się w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Mikołaja Reja w Jędrzejowie, i był na nich obecny zawsze wtedy, gdy pozwalało mu na uczestnictwo w nich jego ogólne samopoczucie. Nie opuszczał ich bez obiektywnych rozsądnych powodów, pomimo iż wielu członków jego byłej klasy wielokrotnie nie stawiało się na różnorakich zajęciach edukacyjnych tylko dlatego, że odczuwali zmęczenie psychofizyczne karygodnym sposobem postępowania nauczycieli owej jednostki gospodarczej o charakterze oświatowym, o czym nieraz mi mówili. Człowiek ten nie doświadczał też wstydu przed udzielaniem odpowiedzi ustnych w obecności swojego ówczesnego oddziału klasowego, a osobom odpowiedzialnym za prowadzenie w niej lekcji nie zależało na dobru uczniów, ale jedynie swoim własnym, czego wyraz dawali w ich trakcie. Niekompatybilna z rzeczywistością jest także konstatacja, jakoby nie miał żadnych kolegów ani koleżanek, za czym jednoznacznie przemawia fakt, że niebycie w ich posiadaniu nie wiązałoby się z zamieszczeniem w rzeczonej witrynie internetowej treści tej wypowiedzi pisemnej. Z danych, jakimi dysponuję, wynika również, iż oczerniona przez Panią osoba fizyczna wkładała dużo wysiłku w możliwie najbardziej konstruktywne opanowywanie treści dydaktycznych tworzących materiał programowy obowiązujący w liceum ogólnokształcącym, lecz nie był on odpowiednio oceniany przez pracowników placówki szkolnej umiejscowionej przy ulicy 11 Listopada 37 w Jędrzejowie, podobnie jak i większość person wchodzących w skład klasy, do której ongiś przynależał, albowiem wiele jednostek ludzkich innych niż Krystian także musiało nawet kilka razy poprawiać ten sam sprawdzian wiadomości wyłącznie z uwagi na nadzwyczajne bezpardonowość, nieobiektywność oraz złośliwość opiniujących go nauczycieli ,,Reja''. Wspomniany tutaj przedstawiciel płci męskiej nie dokonał zmiany miejsca pobierania nauki z I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja w Jędrzejowie na Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. ks. Stanisława Konarskiego w Jędrzejowie, aczkolwiek planował przeniesienie się do cieszącego się bardzo pozytywną renomą ostatniego, ale w ostateczności nie rozpoczął pełnienia funkcji biorcy oferowanych tam usług ze względu na nieracjonalną, zabraniającą mu takiego przejścia decyzję jego rodziców, którzy uważali, że poziom bezpieczeństwa w nim jest niższy od tego prezentowanego przez najstarszą szkołę średnią położoną na obszarze miejscowości stanowiącej stolicę powiatu jędrzejowskiego, jednakże później jednomyślnie poświadczyli jej zupełną błędność i oznajmili, że była ona jedną z tych najgorszych w dotychczasowej historii ich życia.
Uczniowie nie byli poddawani torturom, ale mimo wszystko bezsprzecznie można zakomunikować, że skandalicznie zły sposób zachowania nauczycieli względem nich był rodzajem psychicznego znęcania się nad nimi.
Krystian uczciwie przystępował do form diagnozowania stopnia przyswojenia określonych partii materiału programowego realizowanego w liceum ,,Reja'' i nie kształcił się na profilu biologiczno-chemicznym, gdyż taki w okresie, w którym do niego chodził, w ogóle nie funkcjonował.
Mój znajomy w czasie trwania uczęszczania do klasy 0 faktycznie przychodził do środka budynku szkoły celem wzięcia udziału w zajęciach szkolnych dla kilkulatków trochę później aniżeli reszta dzieci, ponieważ około godziny ósmej czasu polskiego zazwyczaj oglądał jedną z jego ulubionych bajek, której obejrzenie było dla niego niezwykle relewantne, lecz należy pamiętać, że wówczas znajdował się na takim etapie życia, na którym chyba wszyscy reprezentanci gatunku ludzkiego nie dysponują jeszcze w pełni ukształtowanymi systemami wartości, klasyfikowania pod względem ważności różnorakich spraw oraz właściwościami osobowości i mogą mieć rozmaite pomysły, toteż w mojej opinii jego zachowanie sprzed już w zasadzie kilkunastu lat nie świadczy o występowaniu lub nieobecności w chwili obecnej jakichkolwiek cech psychicznych, jakie teoretycznie można było u niego zaobserwować w pierwszych latach XXI wieku. Warto jednak zaznaczyć, że już w pierwszej klasie szkoły podstawowej zaczął zawsze punktualnie pojawiać się na pierwszej jednostce lekcyjnej i niejednokrotnie w danym dniu był po raz pierwszy obecny wewnątrz pomieszczenia, w którym jego była wychowawczyni wcielała w życie nauczanie zintegrowane i prowadzono niemal każdą czterdziestopięciominutową godzinę lekcyjną, już około godziny 07:45 i żaden jej nauczyciel nie żywił do niego pretensji z powodu spóźniania się na nią, ponieważ nie miało ono miejsca. W okresie bycia uczniem szkoły podstawowej uzyskiwał również dobre oceny, które z pewnością były bardziej adekwatne do jakości spełnienia poleceń zawartych w heterogenicznych postaciach badania poziomu przyswojenia sobie określonej części informacji cechujących się posiadaniem charakteru edukacyjnego konstytuujących podstawę programową oraz całości zasobu wiedzy z danego przedmiotu szkolnego niż w liceum ogólnokształcącym, i starał się systematycznie uczestniczyć w zajęciach edukacyjnych pomimo istnienia u niego nadmiernej rachityczności.
W związku z tekstem Pani posta pragnę zadać Pani pytanie o to, czy stopień natężenia dysleksji, którą jest Pani obciążona, uległ w ostatnim czasie pogłębieniu i czy to Pani była tą dziewczyną, która na kartce, na której powierzchni miała choć spróbować rozwiązać jakieś zadania w ramach przeprowadzanej pracy klasowej, napisała jedynie, że ma dysleksję. Oświadczam ponadto, że według mnie osobami, które zapoznały Panią z informacją o tym, że mój znajomy nie docierał na ósmą czasu polskiego do ,,zerówki'' z podanego asumptu były MN, BA lub IB.

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 grudzień 2017 - 17:20:56

Szkoła doskonale wie kto napisał to wszystko :)

No skoro szkoła chce tkwić w błędzie, to proszę bardzo. To już nie pierwszy błąd, w jakim tkwi ta szkoła, ale nie będę w to zbytnio wnikał, bo skoro ,,Rej'' na siłę chce tylko na własny użytek kształtować sobie zdeformowany obraz rzeczywistości, to jego sprawa. W końcu zmusić go do zachowania choć krzty godności nie mogę.
Dla mnie jednak nieważne jest to, kto pisze te posty, lecz to, że pisze w nich całą prawdę i robi to w dobrej wierze i dlatego ja pozostanę zwolennikiem tych, którzy je piszą, bez względu na to, kim oni są i co się będzie o nich pisało.



Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: edukacja, nauka, oświata, szkoły, liceum ogólnokształcące, jędrzejowskie liceum Reja, Jędrzejów, gmina Jędrzejów, powiat jędrzejowski, Polska

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych