Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Strajk rodziców


50 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 06:10:51

Oj nie przesadzajcie to przecież wyborcy PiS....czego można się spodziewać więcej....i dajcie już spokój bo robi się to nudne ..

ja jestem rodzicemi uwazam ze nie wszyscy nauczyciele powini uczyc w mojej szkole jest nauczyciel matematyki ktory zadajac zadanie z matematyki ucznia sam ich nie potrafi rozwiazac czy taki nauczyciel powinien uczyc nauczycielka ktora kaze sie kłasc przed soba krzyzem tak było na połrocze gdy kto chciał miec 2 ktora kopie dzieci a mowie to nie o małych dzieciach ale o tegorocznych maturzystach czy taki nauczyciel powinien uczyc  chcielismy zwolnic ta pania ale niestety sie nie da bio jest nauczycielem mianowanym  napewno w kazdej szkole sie znajda takie waryjaty bo nie mozna ich nazwac nauczycielami uwazam ze nauczyciele powinni byc przebadani psychiatrycznie



#42 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 06:53:19

Widzę że dzielisz nauczycieli podobnie jak dzisiejsi rządzący ,którzy robiąc to najwięcej szkody wyrządzają właśnie dzieciom .Podzielone środowisko to pole do popisu dla awanrurników politycznych ,którzy na tym budują swój wizerunek a właściwe problemy w edukacji zamiatane są pod dywan .Problem wróci ze zdwojoną siłą na jesieni i wtedy zobaczymy kto wygrał a kto przegrał bo nawet jeśli pisiakom się wydaje że rozwiązali problem złamując strajk nauczycieli to problemów nie rozwiązali.

Jesteś przygłupem niezdolnym do rzeczowej dyskusji.

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 09:50:57

Zgadzam się to już jest nudne...kogo teraz bierzemy pod lupę? lekarzy, nie lekarze już byli hmm pielęgniarki też policjanci hmm też sędziowie tez już hejtowalismy to kto następny? Może urzędnicy? Pracownicy biurowi którzy zaczynaja dzień od kawki?Jakaś podpowiedź?

Zauważ (znajdź na forum) jaki hejt był na ww grupy zawodowe. Prawie żaden. Ci ww pracują nie po 3-4h a po 12, w nocy, święta, weekendy, służą nam wszystkim i hejt był taki, że niewielu zauważyło. Po nauczycielach jadą wszyscy, bo pokazaliście ile jesteście warci organizując się wtedy, gdy uczniom jesteście potrzebni. Dzięki wam wiele zdolnych maturzystów, którzy chcieli zostać nauczycielami zmieniają zdanie. Nie chcą być utożsamiane z krowami, tudzież świniami. Jak zwykle na pedagogikę pójdą ci z ocenami miernymi i będą płakać, że za mało zarabiają. Nauczyciel nie ma dziś za grosz zaufania publicznego, szacunku ani ucznia ani rodzica i w ogóle całego społeczeństwa. Ta garstka nauczycieli, która została w szkole zasługuje na szacunek, a reszta powinna ponieść srogie konsekwencje. Te panie co się przebrały za  krowy powinny w tych strojach przychodzić teraz do pracy. Podbudowaliście i tak już zanikający szacunek do nauczyciela tym strajkiem.



#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 13:40:57

Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:
a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
B) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu - samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku - DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować."

#45 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 15:22:08

Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:
a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
B) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu - samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku - DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować."

Dokładnie i na temat więcej takich postów



#46 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 16:00:29

Jesteś przygłupem niezdolnym do rzeczowej dyskusji.

Aby z Tobą szanowny Panie dyskutować trzeba by się do Pisu zapisać ,bo tam są myślący inaczej  ja tak nie potrafię . A jesli chodzi o dyskusję rzeczową to aby w niej uczestniczyć obie strony powinny reprezentować zbliżony poziom intelektualny którego ja wybacz mi szczerość u Ciebie nie dostrzegam,uciekasz się do rynsztokowych określeń swoich adwersaży ,ponieważ brakuje merytorycznych argumentów to język charakterystyczny dla grup lub osób które reprezentujesz .Rada moja nie podążaj tą droga ona prowadzi na manowce o ile już w nich nie jesteś .Pozdrawiam.



#47 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2019 - 21:01:57

zakonczyły straik bo szkoda im prezentow ktore przygotowali uczniowiena zakonczenie roku a sa to nie małe prezety ciekawe czy z nich zrezygnuja

Strajk się nie zakończył tylko został zawieszony a to zasadnicza różnica ale psowcy uznają to za swój sukces negocjacyjny.Super Podobna stworzono jakiś stolik miał być okrągły a wyszedł jak zwykle kanciasty.



#48 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2019 - 11:59:39

Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:
a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
B) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu - samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku - DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować."

Zestaw sloganów i bzdur, macie prawo protestować złożyć wypowiedzenie czy zmienić pracę ale nie opowiadajcie, że robicie to dla dobra dzieci w czasie tuż przed egzaminami, kiedy zamiast wspomóc i tak zestresowanych już uczniów fundujecie im dodatkową huśtawkę nastrojów. Każdy by chciałby zarabiać więcej a pracować mniej a 3 tys. zł za 18 godzin tygodniowo to wcale nie jest mało.



#49 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2019 - 12:34:45

Nie mieści się w pale jakie głupoty wypisujesz

#50 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 28 kwiecień 2019 - 07:01:26

Strajk strajkiem,ale najbardziej ucierpiały dzieci, bo nie miały możliwości poprawy ocen końcowych.

#51 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 kwiecień 2019 - 22:31:08

Bo to zakłamane PO jest, rozdarci KODziarze.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych