Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

OŚWIADCZENIE


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 ~Tadeusz Frańczak~

~Tadeusz Frańczak~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2012 - 08:49:43

OŚWIADCZENIE
Szanowni Państwo!
Czytelnicy internetowego wydania „Echa Dnia Sandomierz” i jego forum!
W miesiącach styczniu i lutym 2012 roku w wyniku lektury umieszczonych na stronach internetowych „Echa Dnia” artykułów p.t.: „Przewodniczący sandomierskiej Rady Miasta rezygnuje” z dnia 26.01.2012 roku i „Janusz Sochacki, przewodniczący Rady Miasta pozostał na stanowisku” z dnia 01.02.2012 roku, oraz w wyniku lektury umieszczonych pod nimi wpisów internautów, polemizując z nimi pozwoliłem sobie pod wpisami „wiki” i „marek” umieścić swoje własne komentarze, w których oceniłem zaistniałą sytuację. We wpisach tych dokonałem, co jest rzeczą dopuszczalną w wolnym kraju, własnej interpretacji faktów wcześniejszych i ówczesnych, i pozwoliłem sobie wyrazić pogląd na zaprezentowane w artykułach sytuacje, nie wymieniając nikogo z imienia i nazwiska, choć kontekst wpisów wskazywał osobę Przewodniczącego Rady Miasta, głównego bohatera artykułów. Zawsze starałem się o wszystkich sprawach mówić przy otwartej kurtynie i z otwartą przyłbicą, jednak tym razem anonimowość wpisów spowodowana była tym, żeby uniknąć oskarżeń o chęć odgrywania się na moim - w ostatnich dwóch latach V kadencji Rady Miasta Sandomierza - głównym adwersarzu, czyli na obecnym Przewodniczącym Rady, o co wielokrotnie, przy najmniejszej nawet próbie otwartej lub mniej otwartej z nim dyskusji, byłem zarówno przez niego, jak i bliskie jemu środowisko, zawsze posądzany. Dokonując owych wpisów, a przede wszystkim używając w nich twardych określeń w stosunku do Przewodniczącego Rady, nie miałem zamiaru obrazić Przewodniczącego Rady Miasta Sandomierza. W swoim postępowaniu – zarówno w życiu prywatnym, jak i w ramach działalności społecznej – kieruję się zasadami uczciwości, prawdy i wiarygodności. Skoro jednak Przewodniczący Rady Miasta odebrał moje – w pewnym sensie ironiczne i groteskowe – uwagi, w takim sensie, jak podał to w rozmowie telefonicznej ze mną, to pragnę wyrazić wyrazy ubolewania i przeprosin. Intencja moich wpisów wynikała z dobrej woli, i z chęci opisania lokalnej społeczności, groteskowości sytuacji omawianych w przytaczanych artykułach. Dlatego też, cieszę się, że Pan Przewodniczący Rady Miasta zadzwonił do mnie w dniu 13 lipca 2012 roku, i powołując się na długoletnią znajomość, wspominając jednocześnie poprzednie dobre wzajemne relacje, zaproponował skierowanie przeze mnie pod jego adresem Oświadczenia internetowego, zawierającego wyjaśnienia dotyczące motywów moich wpisów internetowych i żalu – co niniejszym uczyniłem. Wydawało mi się, że ironizowanie o kimś lub o jego działalności nie powinno nikogo dotknąć, zwłaszcza, że wśród wpisów internetowych znajdowały się wpisy i insynuacje bardziej obraźliwe i wulgarne, w powszechnym rozumieniu znaczenia tych słów, w porównaniu do których to wpisów, moje uwagi mają – w sposób oczywisty – oddźwięk ironiczny i groteskowy. Nie wiem jak bardzo Pan Przewodniczący Rady Miasta Sandomierza poczuł się urażony owymi wpisami, tak jak moimi ironiczno-groteskowymi, to z poczucia przyzwoitości wyrażam żal, że tymi wpisami uraziłem Przewodniczącego Rady Miasta, tym bardziej, że sam wielokrotnie na łamach różnych forów, w tym forum „Echa Dnia”, a także w otrzymywanych wielokrotnie anonimach, byłem i niestety wciąż jestem, w sposób bezpardonowy atakowany, wyszydzany i obrażany. Ataki i obelgi kierowane pod moim adresem, choć wyjątkowo obrzydliwe i obraźliwe, potrafiłem i potrafię znieść, nigdy jednak nie mogłem i nie mogę pogodzić się z atakami na najbliższe mi osoby, a sytuacje takie miały i wciąż mają niestety miejsce. Dlatego sam doświadczając takich sytuacji widzę, że mające być - w mojej własnej ocenie - żartobliwymi lub ironicznymi zwroty lub określenia, dla kogoś wcale żartobliwe i ironiczne być nie muszą, co więcej mogą urazić. Sytuacji takiej sam nie chciałbym też już nigdy doświadczać, za zaistniałą wyrażam żal i po prostu po ludzku Pana Przewodniczącego Rady Miasta Sandomierza przepraszam, dziękując jednocześnie za odbytą rozmowę, za wyjaśnienie sobie kilku spraw, oraz za deklarację, że czas zakończyć w myśl chrześcijańskiego przebaczenia nikomu niepotrzebne nieporozumienia, hołdując jednocześnie zasadzie, że różniąc się można wiele zbudować. Mogą bowiem zdarzyć się takie sytuacje, gdzie kontakt i współpraca będzie wręcz niezbędna, a mijanie się bez zwyczajnego „Dzień dobry” do niczego dobrego nie prowadzi.
Przy tej sposobności słowa przeprosin kieruję również do wszystkich, których świadomie lub nie świadomie obraziłem, którzy w mniejszym lub większym stopniu czują się przeze mnie skrzywdzeni, zapewniając jednocześnie wszystkich tych, którzy w sposób jawny albo skryty, w stosunku do mnie i moich najbliższych zachowywali się źle i nieodpowiednio, że w myśl tegoż chrześcijańskiego przebaczenia, wybaczam im to postępowanie z całego serca.
Na koniec zwracam się z prośbą do wszystkich, którzy kiedykolwiek będą śledzić fora internetowe i będą dokonywać w nich wpisów, aby za nim to uczynią zawsze zastanowili się, czy swoim wpisem kogoś nie urażą. Wiem o tym wyjątkowo dobrze, bo doświadczyłem tego z każdej możliwej strony.
Z poważaniem Tadeusz Frańczak



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych