orztrzezenie dla tych co wybieraja sie do pracy w dek meble
#1
~gulczas~
#2
~eNERGIS~
Napisano 01 czerwiec 2009 - 14:47:00
#3
~ja~
Napisano 06 lipiec 2009 - 16:59:40
#4
~Gość~
Napisano 18 sierpień 2009 - 11:23:54
co do tego gosicia energis, ktory wyzywa GULCZASA od anafalbetow nie rozni sie od tego szefa dek-a! kazdy moze miec wady ale te gulczasa sa lepsze niz ponizanie blizniego. tak jak to robi szef dek i Ty energis!smutno ze swiat sklada sie z takch aj szkoda slow nawet... trzeba by nagrac deb***a i poruszyc w inny sposob!!!!!!!!
#5
~były pracownik~
Napisano 14 październik 2009 - 20:22:58
#6
~Raben1989~
Napisano 23 grudzień 2009 - 23:55:48
#7
~~prezes~~
Napisano 26 styczeń 2010 - 18:00:32
CZEŚĆ. JA TEŻ TAM PRACOWAŁAM I TO WSZYSTKO PRAWDA.NIE SZANUJĄ LUDZI,MIESZAJĄ Z BŁOTEM,MAJĄ ZA NIC.NIE MOŻNA WYRAZIĆ SWOJEJ OPINII,WŁASNEGO ZDANIA.NIE DOCENIAJĄ LUDZI KTÓRZY NAPRAWDĘ NA TO ZASŁUGUJĄ I SIĘ STARAJĄ DOBRZE PRACOWAĆ.WYZWISKA I OBELGI SĄ NA PORZĄDKU DZIENNYM.ROBI TO ZARÓWNO SZEF JAK I TE OKROPNE KIEROWNICZKI.DZIWIĘ SIĘ IM(KIEROWNICZKOM),ŻE CHCĄ DLA KOGOŚ TAKIEGO PRACOWAĆ.MAJĄ WIEDZĘ I DOŚWIADCZENIE,SPOKOJNIE ZNALAZŁYBY SOBIE PRACĘ GDZIE INDZIEJ.SZEF TEJ FIRMY TO CZŁOWIEK,KTÓRY MYŚLI ,ŻE JAK SIĘ MA PIENIĄDZE TO MOŻNA WSZYSTKO.MA SIĘ ZA NIE WIADOMO KOGO,A W RZECZYWISTOŚCI TO CHAM I CZŁOWIEK POZBAWIONY JAKICHKOLWIEK DOBRYCH ZASAD.
Spadać matoły i nieroby na drzewo.Minęły już czasy komuny gdzie czy się stoi czy sie leży 2000 sie należy
#8
~~stokrotka~~
Napisano 27 styczeń 2010 - 20:15:26
#9
~bpdeku~
Napisano 13 luty 2010 - 21:20:08
#10
~byla pracownica~
Napisano 17 luty 2010 - 18:35:53
... po 1 gdzie w kielcach znajdziecie prace w ktorej zarobicie ponad 2 tys na miecha
ja pracowałam tam ponad pol roku, na umowie mialam 1500 zl i jak ktos tu juz napisal zeby miec taka kase trzeba bylo byc w deku conajmniej godzine wczesniej, nie liczac oczywiscie czasu na przygotowanie sie do pracy a potem "po" robocie trzeba bylo zostawac co najmniej 40 minut, co oczywiscie nie oznacza ze bylo sie juz po pracy, bo zebrania na ktore "zapraszal" szef byly obowiazkowe. Wiec tak czy siak siedzialo sie ok 10 godzin.
Moze teraz tam sie lepiej zarabia i faktycznie ponad 2000 miesiecznie. Ale po tym co tu ludzie pisza widze ze atmosfera jest taka jak byla chyba od poczatku istnienia tej firmy.
#11
~Gość~
Napisano 18 luty 2010 - 22:04:17
#12
Napisano 19 luty 2010 - 07:57:06
#13
~blady~
Napisano 07 marzec 2010 - 22:00:09
#14
~giertych~
Napisano 12 marzec 2010 - 17:37:20
#15
~~gość~~
Napisano 12 marzec 2010 - 22:30:37
ja też pracowałam w Deku i potwierdzam wszystko co piszą moi poprzednicy, ale moi kochani zrozumcie że prowadząc tak dużą firmę nie trudno o nabawienie się nerwicy, wtedy człowiek (De....ko) ma dobre dni raz na jakiś czas, albo i rzadziej dlatego apeluje o OKAZANIE WSPÓŁCZUCIA.
#16
~łatka~
Napisano 19 marzec 2010 - 09:05:02
#17
~Nowy~
Napisano 30 kwiecień 2010 - 11:08:13
#18
~Baton~
Napisano 03 maj 2010 - 10:12:29
A niech przychodzą, im większa rotacja, tym większy burdel, tym powszechniejsza wiedza na temat kołchozu. Cóż jeśli jest zatrudniany z założeniem wyciśnięcia do ostatniej kropli potu, to może warto odwrócić sytuację. Kto powiedział że praca tam nie jest opłacalna, zależy jaki cel ci przyświeca. Moim celem było uzyskanie zdolności kredytowej i zaraz po osiągnięciu założeń zmieniłam pracę. Wiem że kilka dziewczyn po przyjęciu na umowę zaszło w ciążę, kilku kolegów zarobiło na bilet na wyspy. My, pracownicy mamy własne cele a pracodawcy są tylko drogą do ich osiągnięcia. Czasem tylko jest nam po drodze.Baton dobra rada dla następnych praktykantów , ale z braku laku i tak przyjdą.
#19
Napisano 16 maj 2010 - 11:58:47
#20
~Baton~
Napisano 24 maj 2010 - 20:37:33
Obawiam się że niestety długo nie padnie ale jeśli już to z dużym hukiem. Tego rodzaju molochy mają dużą bezwładność. Jeśli każdy z byłych pracowników zrobi odpowiednią "reklamę" i dodatkowo swoje pieniądze wyda u konkurencji to facet traci a dodatkowo te pieniądze zasilają jego konkurencję. Wszędzie tylko nie tam. Myślę że w długim okresie nasza praca na rzecz wiadomą odniesie pożądany skutek.nigdy więcej nic wspólnego z DEK-iem, ani jako klient, ani jako pracownik, ani jako przechodzień. Na widok czarnego napisu na żółtym tle D E K to mi się rzygać chcę. ja również tam pracowałam, 4 miesiące, ale o 4 miesiące za długo!!!! zwalniają ludzi jak zobaczą że stoisz chwilę a nie zapier.....sz na nich, a co dopiero mówić o tym żeby usiąść na chwilę. masz 20 minut przerwy, gdzie połowę tego czasu to ci zajmuje przejście z innego pawilonu do szatni po jedzenie!! jak trafisz do pielenia trawników to możesz usłyszeć przy pochylaniu się nad nim (od tak zwanego szefa) - "pani to nawet na k**wę do burdelu się nie nadaje"!!! ktoś powinien tam zrobić w końcu porządek, jakąś prowokację dziennikarską proponuję, bo zwykłymi kontrolami PIP nic się nie wykaże, wtedy nie używa się takich zdań względem pracowników a w papierach wszystko dobrze ukryte. po 9 godzinach pracy i kolejnej godzinie zebrań przed i po tzw pracy nie czułam nóg, rąk, ciężko było dotrzeć do domu. a te kamery obserwujące każdy ruch pracownika powinien sobie w d**ę wsadzić i szukać robaków!!! klientela tez już się poznała na tej firmie i mam szczere nadzieje że szybko firma padnie.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Zgłoś do usunięcia








