Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Orędzie Pana Jezusa na 2011 rok


8 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2011 - 10:10:36

„ORĘDZIE PANA JEZUSA NA 2011 ROK

=========================================================
Dołączona grafika


Pan Jezus:
TEN ROK 2011 - BĘDZIE ROKIEM NADZIEI.
TEN ROK 2011 - BĘDZIE ROKIEM NADZIEI.
DAJĘ WAM CIĄGLE ŁASKĘ NADZIEI, A WY MÓDLCIE SIĘ O
DARY DUCHA ŚWIĘTEGO


Przebaczajcie sobie nawzajem,
przepraszajcie siebie nawzajem.

ROK NADZIEI - NA POWRÓT BOGA W MOICH ŚWIĄTYNIACH DO CENTRALNYCH MIEJSC DLA NIEGO PRZEZNACZONYCH.

ROK NADZIEI - NA POWRÓT ODDAWANIA CZCI BOGU NALEŻNEJ PODCZAS PRZEŻYWANIA MĘKI MOJEJ.
Padnij na kolana ludu czcią przejęty - śpiewacie - to padnij.

Ale Ja nie mówię: „padnij".
Ja proszę – „uklęknij przed Stwórcą".

TEN ROK BĘDZIE DECYDUJĄCY, CZY ZECHCECIE Z TEJ ŁASKI SKORZYSTAĆ.
DLATEGO MÓWIĘ WSZYSTKIM MOIM KAPŁANOM - WSZYSTKIM, CZYLI TYM NAJWYŻEJ POSTAWIONYM TEŻ;
WSZYSTKIM MOIM APOSTOŁOM, WSZYSTKIM OBROŃCOM WIARY KATOLICKIEJ - DOZWALAM NA RÓŻNE POKOJOWE I UCZCIWE FORMY OBRONY - JEZUSA CHRYSTUSA - POPRZEZ SŁOWO MÓWIONE, PISANE; POPRZEZ MEDIA I STRONY INTERNETOWE, POPRZEZ HOMILIE PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ.
NA PIERWSZYM MIEJSCU BÓG I MIŁOŚĆ DO NIEGO, A DOPIERO POTEM CZŁOWIEK.


TEN ROK 2011 - JEST ROKIEM NADZIEI.

NADZIEI - na powrót niezliczonych ilości dusz do ŚWIATŁA, do konfesjonałów, do OŁTARZA MOJEGO.

- Wspomagajcie się nawzajem,
- Upominajcie się nawzajem,
- Ratujcie się nawzajem,

a nie złorzeczcie jedni drugim, nie przeklinajcie, oraz nie hołdujcie i nie kłaniajcie się naszemu wrogowi Lucyferowi, bo to są jego ostatnie chwile.

CO W TYM ROKU OSIĄGNIECIE, TO BĘDZIECIE MIELI W WIECZNOŚCI.
PRZEDŁUŻAM CZAS OCZYSZCZENIA JESZCZE O JEDEN, NASTĘPNY ROK.

Mam wzgląd na dusze małych dzieci - niewiniątek. Mam wzgląd na miłujących Mnie, których też przybywa. Proszę - powracajcie do OŁTARZA Mojego a nie odwracajcie się ode Mnie.

Powracajcie do konfesjonałów i wyznawajcie swoje grzechy z całego życia.
Powracajcie do serca Mego, które otwarłem dla mających nadzieję, ale jeszcze wątpiących.
Przychodźcie do ŚWIATŁA, a nie oglądajcie się za siebie, aby was nie pożarł Mój wróg.

Mężowie - powracajcie do swoich żon, a żony do mężów. czyńcie pokutę. Skupiajcie się w waszych rodzinach.

I jeszcze jedno ważne zdanie:

"WSZYSCY, KTÓRZY SIĘ NAWRÓCICIE OD TEGO MOMENTU -
BĘDZIECIE BŁOGOSŁAWIENI NA WIEKI".

Teraz już nie ma sentymentów, ponieważ ZŁO zacieśnia swój krąg, to i Ja zacieśniam warunki i czas.

MIECZYSŁAWO - GŁOŚ I PISZ O MOIM MIŁOSIERDZIU, BO KOCHAM TEN ŚWIAT, BO KOCHAM SWOJE STWORZENIE.

JA JESTEM POSŁUSZNY OJCU SWEMU, KTÓRY NIE MOŻE PATRZEĆ NA CAŁODOBOWE BICZOWANIE MOJEGO NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA. KAŻDY OJCIEC UJMIE SIĘ ZA SWOIM DZIECKIEM, TAK I MÓJ OJCIEC NIE MOŻE JUŻ ZNIEŚĆ WIDOKU DEPTANIA, OPLUWANIA, HAŃBIENIA ŚWIĘTOŚCI NAJŚWIĘTSZEJ. MÓJ OJCIEC JUŻ NIE CHCE TRZYMAĆ MOJEGO KRZYŻA, KTÓREGO NIE-MOI KAPŁANI NIE CHCĄ ZNAĆ.

- NIE-MOI KAPŁANI - USUNĘLI MNIE - BOGA Z CENTRUM MOICH ŚWIĄTYŃ.
- NIE-MOI KAPŁANI ZAMKNĘLI KOŚCIOŁY PRZED WIERNYMI.
- NIE-MOI KAPŁANI POZWALAJĄ NA PROFANACJĘ BOGA, ICH STWÓRCĘ.
- NIE-MOI KAPŁANI NIE CHCĄ WSPÓŁPRACOWAĆ Z LUDEM MOIM WIERNYM.
- NIE-MOI KAPŁANI POZAMYKALI PRZED WAMI - MOIMI DZIEĆMI BRAMY DOMÓW SWOICH I BRAMY SWOICH SERC.

PRAWIE WSZYSTKO, CO ONI - WASI WROGOWIE GŁOSZĄ NIE JEST ZGODNE Z MOJĄ WOLĄ.
ONI TŁUMACZĄ WEDŁUG SWOICH WYUCZONYCH REGUŁ,
A NIEPOSŁUSZNYCH WOBEC MNIE.

DZIĘKUJĘ WAM - MOI KAPŁANI, WSZYSCY MOI KAPŁANI, ŻE WIERNI JESTEŚCIE BOGU I GŁOSICIE PRAWDĘ JAKĄ JESTEM. TEN, KTO JEST MOIM - MOŻE NAWET WYDZIERAĆ ŁASKI, BO W TYM CZASIE ROZDAJĘ JE W OBFITOŚCI.

TEN ROK JEST ROKIEM NADZIEI

ZAPAMIĘTAJCIE:

POLACY - PROŚCIE, BŁAGAJCIE I CHCIEJCIE PRZYJŚĆ DO MNIE RÓŻNYMI DROGAMI
POPRZEZ MOJĄ MATKĘ.

MOICH ŚWIĘTYCH WZYWAJCIE NA POMOC.

Jeszcze jeden daję wam ratunek, bo Ja kocham was i kocham ten piękny świat.

NIKT WAS NIE URATUJE - TYLKO BÓG.

Wasi sąsiedzi czyhają na waszą ziemię, na wasze majątki i na wasze skarby. Im nie zależy abyście żyli.

TO MNIE ZALEŻY NA WAS - POLACY.

WSZYSCY - ŁĄCZNIE Z WASZYM RZĄDEM I EPISKOPATEM NIE SĄ ZAINTERESOWANI WAMI JAKO LUDŹMI. UWAŻAJCIE, ABYŚCIE SIĘ NIE OBUDZILI PEWNEGO DNIA W INNYM KRAJU.

POLACY - NIKT ZA WAMI SIĘ NIE UJMIE ANI TEN RZĄD ANI EPISKOPAT.
ALE POWIADAM WAM,
KTO PODNIESIE NA WAS RĘKĘ - SAM ZGINIE Z MOJEJ RĘKI,
TYM RAZEM - KARZĄCEJ RĘKI.
TO JEST ROK NADZIEI NA POWRÓT DO MNIE WSZYSTKICH.
W KOŚCIELE MOIM NIE MA NOWOCZESNOŚCI. JA JESTEM TEN SAM OD DWÓCH TYSIĘCY LAT I NIC NIE ZMIENIA SIĘ. JESTEM MALTRETOWANY, ZABIJANY I ZAWIESZONY NA KRZYŻU. W MOIM KOŚCIELE NIE MA MODY NA BEZCZESZCZENIE MEGO NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA.

KOCHAM WAS I BŁOGOSŁAWIĘ KAŻDEGO Z OSOBNA I WSZYSTKICH RAZEM.



MIECZYSŁAWO I TOBIE PODOBNI I KAPŁANI MOI - JESTEŚCIE MOJĄ NADZIEJĄ.



JA POKAZUJĘ WAM DROGĘ PROSTĄ - SKORZYSTAJCIE Z NIEJ. TAK WAM DOPOMÓŻ BÓG. AMEN.



JEZUS CHRYSTUS - BÓG KRÓL - ZBAWICIEL I SĘDZIA „

Dołączona grafika


DZIĘKUJEMY CI JEZU CHRYSTE ZA TYLE SERCA DLA NARODU POLSKIEGO.

Panie Jezu - bardzo proszą Ciebie ludzie, abyś bardziej dokładnie wyjaśnił ORĘDZIE na 2011 rok.
Wielka liczba ludzi cieszy się, że jesteś MIŁOSIERNY i że jeszcze przedłużyłeś nam życie w spokoju. Wzięli Twoje święte słowa do serc swoich i ten czas przeznaczą na modlitwę i wynagradzanie za grzechy swoje i innych, ale są ludzie, którzy cieszą się, że mogą jeszcze rok dłużej grzeszyć.
Pan Jezus:
Pisz córko - Jestem jeszcze Miłosierny i lituję się nad ludźmi bo wiem, że gdy przyjdzie na was to, co przyjdzie - nie będziecie mieli możliwości dokonać generalnej Spowiedzi, ani żyć w pokoju ze Mną, bo ogarnie wszystko was i nie będzie można znależć kapłana do uleczenia waszych dusz. Przez nieposłuszeństwo Kościoła Mojego z bólem serca Mojego to się będzie działo. Nie odrazu będzie tak źle, ale będzie. Dlatego daję wam ten czas na załatwienie wszystkich spraw rodzinnych, domowych, państwowych a nade wszystko duchowych, żebyście nie powiedzieli - "nie wiedzieliśmy". Tak będzie jak za Noego. Będą jedli, pili i bawili się - bo nierozpoznają czasu, który nadchodzi. Dlatego powiedziałem, że od tego momentu będę bardziej łaskawy, bo wiem, że podczas chaosu ludzie nie myślą o Bogu, tylko są wzburzeni i mają pretensje do wszystkich i do Boga też. Nie mówię - kiedy to będzie, ale bądźcie przygotowani zawsze na spotkanie ze Mną. Ludzie - ludziom zgotują ten los, jak zawsze. Jezus jeszcze Łaskawy.

Dziękujemy Tobie Królu Miłosierny, że ostrzegasz i przygotowujesz nas na te straszne czasy, ale jest nam bardzo przykro, że Twoi kapłani o najwyższych stanowiskach lekceważą Twoje słowa i wydają wyrok na nas. Oni najbardziej znają czas APOKALIPSY i nic nie robią aby ratować ten piękny świat, tylko biernie podporządkowują się działaniom szatana.

Panie Jezu- proszę Cię podyktuj mi jeszcze raz o wyjaśnienie Twojego Orędzia na rok 2011, ponieważ o tak ważne rzeczy pytam kilka razy.
Pan Jezus:
Oj ludzie, ludzie. Oj ludu, Mój ludu cóżem ci uczynił, że dokuczacie Mnie ciągle.
Zesłałem kataklizmy- narzekacie; zesłałem śnieg- narzekacie.
Ulitowałem się nad ludem Swym i odsunąłem karanie- też narzekacie.
A co dopiero będzie w czyśćcu. Tam jest prawdziwy lament, ludu Mój ludu- nie planuj za wiele, żyj w przyjaźni z Bogiem, oczyszczaj swoje serca ze wszystkich grzechów. W tym Orędziu Daję wam tak dużo ŁASK MOICH, ŻE GŁUPI ZROZUMIE. Tylko zatwardziałe serca są jak kamienne serca- nie słyszą i nie widzą. Nie czują dotyku MIŁOŚĆI. Ja teraz powiedziałem jak mogłem- uniżenie do was. Potraktowałem was jak przyjaciół. Dlatego każdego dnia wzywajcie Ducha Świętego, abyście mogli rozpoznać Moje znaki.
Każdy dzień zaczynajcie modlitwą z Duchem Świętym i kończcie go z Duchem Świętym. Zamknijcie obłudne telewizory, które nic dobrego wam nie dadzą, bo nawet wiadomości są podawane w taki sposób abyście z tego nie zrozumieli. Każdy, kto zna Boga to wie, że Bóg jest początkiem i końcem. Gdy ktoś nie zna Boga, to wyznający Go pomóżcie bliźniemu Go odnaleźć. Od was- ludu wierzącego we Mnie zależy ile dusz pozyskacie dla mnie.

NIE MA KLĘKANIA PRZED BOGIEM - NIE MA ŁASK
NIE MA SZACUNKU DLA BOGA - NIE MA ŁASK
Gdy wszystko wróci do Moich świątyń, co było Boże- będą Łaski i pokój może trwać wiecznie. Wszystko zależy od człowieka, bo BÓG JEST JEGO PRZYJACIELEM OD ZAWSZE. To człowiek chce być nieprzyjacielem Boga i poprzez swoją pychę stawia się w Jego miejsce i na ołtarzach, i prezbiterium, i na ambonach. Wszyscy w Niebie ubolewają, że Ja - KRÓL NIEBA I ZIEMI - jestem zdegradowany w oczach hierarchów kościoła Mego do roli sługi. Całe Niebo jest smutne, że człowiek nie chce nawet umieścić Mojego wizerunku- KRÓLA- W MOICH ŚWIĄTYNIACH. Na wszystko jest miejsce, na rzeczy zbędne, ale na Mój wizerunek KRÓLA nie ma miejsca i dlatego nie ma na świecie Moich Łask w obfitości.

Ludu, Mój ludu- cóżem ci uczynił, że nie chcesz Mnie za KRÓLA.
Ludu, Mój ludu- przejrzyj.
A wy kapłani każdego stopnia w hierarchii kościelnej- dlaczego nie chcecie widzieć Mnie KRÓLEM?
Znam wasz ból i żałość w momencie przejścia na spotkaniu ze Mną, lecz wy nie chcecie znać Mojego bólu teraz.
Ludu, Mój ludu- cóżem ci uczynił, że chcesz mnie widzieć tylko w roli sługi, a przecież stworzyłem cię dla Mojej chwały, a ty wolisz chwałę Mojego wroga Lucyfera. I jeszcze masz pretensję do mnie, że dozwalam ci tam iść. Jezus - opluwany i maltretowany, ale Miłosierny, Kochający i Wybaczający.”

Źródło: http://www.echochrys...oredzie_na_2011

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2011 - 10:11:13

Zaktualizowane orędzia pod tytułem „Ostrzeżenie” w pdf:

Źródło linku do pobrania: http://dzieckonmp.fi...rzec5bcenie.pdf

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2011 - 10:12:04

Królestwo moje nie jest z tego świata – powiedział Pan Jezus w rozmowie z Piłatem.

Dołączona grafika

Królestwo moje nie jest z tego świata – powiedział Pan Jezus w rozmowie z Piłatem. Co oznaczają te słowa, tak często nadużywane przez przeciwników Intronizacji? Głos w tej sprawie oddajemy „Księciu niezłomnemu”, kardynałowi Adamowi Sapiesze.


Kazanie z okazji Święta Chrystusa Króla


Chrystus Pan w czasie swego ziemskiego życia uciekał od entuzjazmu ludu, który chciał Go obwołać Królem. A jednak majestat jakiś bił z Jego postaci i narzucał się ludziom nieprzeparcie, bo nawet Piłat, widząc Chrystusa w największym Jego upokorzeniu, pyta Go – czy jest Królem. A Żydzi, odczuwając ten sam majestat, musieli się uciec aż do zaparcia się swych najgorętszych pragnień narodowych i – upodliwszy się nawet wobec wrogiego namiestnika rzymskiego – wołali: Nie mamy króla, jeno cesarza!


Ludzkość, wpatrując się przez przeciąg dziewiętnastu wieków w Osobę Chrystusa Pana, zaczęła coraz lepiej rozumieć i pojmować istotę Królestwa Chrystusowego, które nie jest z tego świata, lecz dla tego świata, i poczęła Chrystusowi Panu wyrażać swoją cześć najgłębszą i poddaństwo, używając nazwy – Chrystus-Król.


Słowo i nazwa Chrystus-Król uprzytamniają nam tą walkę i podstawową prawdę naszej Wiary świętej, że Chrystus Pan jest Bogiem, jest Stworzycielem, jest Odkupicielem całego rodzaju ludzkiego i dlatego nazwa ta prowadzi nas do zrozumienia naszych obowiązków względem Chrystusa Pana. W dzisiejszych czasach więcej niż kiedykolwiek przedtem potrzeba ludzkości przewieść przed oczy i uprzytomnić zwierzchnie prawo i władzę Chrystusa.


Gdzie spojrzeć, widzimy niepewność, lęk przed jutrem, poderwaną wszelką powagę ludzką, gdyż ludzie wzgardziwszy powagą Bożą, nie uszanują także i powagi ludzkiej. Siłą i z największym trudem utrzymuje się pokój zewnętrzny. Ludzkości potrzeba jedynego, stałego punktu oparcia i powagi. Nie kto inny, jeno właśnie my katolicy winniśmy go ludzkości wskazywać, prowadząc ją do nieskończonych skarbów łask i szczęścia, jakie dzięki Chrystusowi Królowi odnajdujemy w Bogu i Jego Kościele, my – a nie kto inny – mamy wznieść sztandar Chrystusa-Króla, a wznieść go tak wysoko, by go zobaczyć musiała cała ludzkość i poznać swe obowiązki wobec Chrystusa-Króla!


W tej służbie Chrystusowi-Królowi nie zapominajmy o tym, że dwom panom służyć nie można – że kto nie jest z Chrystusem, jest przeciwko Niemu; że nie wolno nam wchodzić w żadne kompromisy ze złem. Pamiętajmy, że i szatan ofiarował Chrystusowi (kusząc Go) panowanie nad ziemią i wszystkie królestwa ziemi i chwałę ich, mówiąc: To wszystko dam Tobie. Dodał jednak do tego propozycje kompromisu – ugody: Jeśli, upadłszy, uczynisz mi pokłon (Łk 4). Jakże wielu ludzi podobnie postępuje: gotowi są w niedziele w kościele pokłonić się Panu Bogu, a poza tym zachowują się tak, jakby żadne Prawo Boże nie obowiązywało. Gotowi są Chrystusa nazwać Królem, ale Go zarazem usiłują zamknąć w murach kościołów i do samych manifestacji religijnych ograniczyć. Gorzej jeszcze, bo spotykamy się z usiłowaniem połączenia czci Chrystusa ze służbą bożkom, jakie sobie ludzie sami stawiają, i uczynienia prawdziwej religii Chrystusowej sługą celów zupełnie obcych, a nawet wrogich Chrystusowi Panu. Szatan spotkał się z surową odprawą Zbawiciela, bo Chrystusowe panowanie jest ponad wszystko i nie znosi kompromisów, które by chciały je ograniczyć i poddać je czemukolwiek. Ten sam Pan Jezus, który okazywał tak wiele wyrozumiałości i miłosierdzia grzesznikom, jakże surowo potępiał nieszczerość i faryzeizm!


Żyjemy dziś w czasach chaosu myśli i zaciemnienia poglądów, a jednak jakże często spotykamy się z gwałtownym narzucaniem przekonań i ze zmuszaniem innych do przyjęcia tych narzuconych poglądów! Zarzucają nam katolikom – jak powiadają – ślepą wiarę w prawdy przez Boga objawione, a jednak ci sami ludzie wymagają dla swych ludzkich, nieraz błędnych poglądów, ślepej wiary i posłuszeństwa wymuszanego krzykiem, gwałtem i postrachem. Świadomość, że służymy Chrystusowi-Królowi, winna nam wpoić odwagę, by nie pozwolić się nastraszyć, odwieść od naszych przekonań, powstrzymać naszą pracę, zmienić nasze postępowanie. Królestwo Boże gwałt cierpi – powiedział Pan Jezus, przeto my winniśmy być gotowi stanowczo odeprzeć niesłuszne zakusy wrogów.


Jeśli Chrystus Pan jest Królem, a my Jego sługami i poddanymi, to jako sługom nie wolno nam stać bezczynnie, lecz musimy pracować i walczyć w obronie Jego praw i władzy, musimy pogłębiać w nas samych i szerzyć wokół siebie to Królestwo niebieskie, które jest jedyną drogą wiodącą do szczęścia pojedynczych osób, rodzin i państw.


Uroczystość Chrystusa Króla nasunie nam zapewne wiele myśli. Starajmy się nad nimi zastanowić; uzbroić się w odwagę i gorliwość służbie Tego, którego Panem i Królem naszym nazywamy. Oddajmy Mu cześć, jaka tylko Jemu samemu jako Bogu się należy! Okazujmy wdzięczność za łaski Odkupienia i wyniesienia nas do godności Obywateli Jego Królestwa – Kościoła Świętego. A zjednoczeni w Jego Duchu – na wołania bezbożników: Nie chcemy, aby Ten królował – nie tylko słowem, ale życiem katolickim i czynem wołajmy ustawicznie:


Króluj nam, Chryste!


Książę Adam Stefan Sapieha – Arcybiskup Krakowski



(przedruk z: „Dzwon Niedzielny” 1934 r.)

Źródło: http://dzieckonmp.wo...ykuje/#comments

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2011 - 13:05:46

Radaktorzy Echa zamknijcie Forum dla tych czarnych kołtunów. WYSTARCZY!

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2011 - 07:34:23

„Królem jest Potężny, co kocha sprawiedliwość.
Ty ustanowiłeś to, co jest słuszne,
prawo i sprawiedliwość w Jakubie
Ty ustanowiłeś.” /Psalm 99/


Króluj nam Chryste

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2011 - 07:20:17

„Wspomnij, Panie, pokaż się w chwili udręczenia naszego i dodaj mi odwagi, Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo oprócz Ciebie, Panie”. / Est 4,17/

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2011 - 15:41:36

CZŁOWIEK ZAWSZE ROBI BŁĘDY, BO DOSKONAŁY JEST TYLKO PAN BÓG.

"Pan Jezus kontroluje , co się dzieje na świecie. Widzi, że światu grozi zagłada, bo człowiek wyprodukował wielką ilość materiałów wybuchowych zdolnych do unicestwienia planety. Człowiek naruszył kompetencje Pana Boga i dąży do trwałych zmian genetycznych w świecie roślin i zwierząt a nawet człowieka. Obrzydzeniem i z niedowierzaniem dowiaduje się, że geny ludzkie posiadają sklonowane już ryby i zwierzęta.
Na naszych oczach formuje się Nowy porządek Świata bez Boga.
Jego miejsce (Boga) pomału obejmuje Lucyfer z rzeszą swoich czcicieli w białych koszulach, purpurach i szkarłatach. Szykuje się przemoc i barbarzyństwo jakie ludzkość nie znała od początku swojego istnienia. Ludzi uświadomieni ale też całkowicie bezbronni na całym globie wpadają w rozpacz i przeżywają nieopisaną gehennę.
Nastąpiło pomieszanie z popłataniem. Nikt już nic nie pojmuje i nie rozumie jak przy budowie wieży Babel.
Przygotowane już są czipy za pomocą których kasta rządzących iluminatów będzie kontrolowała życie osobiste i gromadzony kapitał oraz karała za ich pomocą(czipów) aż do śmierci włącznie.

Dlatego Pan Bóg przychodzi na ziemię i poprzez swoich apostołów chce uratować jak najwięcej dusz od potępienia wiecznego, bo On - Bóg wie, co dla nas jest najlepsze i chce nam stworzyć pokojowe warunki na ziemi. Ciągle upomina się o chwałę dla Siebie. Teraz, tak bardzo grzech opanował świat, że Pan Bóg chciałby, aby Jego stworzenie podniosło wzrok ku niebu i ujrzało Go kim obecnie jest. W czasach ostatecznych kiedy już wkrótce
ludzkość zobaczy go ponownie, przygotowuje nas do widoku Króla królów.
Ma nadzieję i nadal liczy, że to naród Polski intronizuje go na Króla Polski a za jego przykładem pójdą inne narody. W TEDY ZACZNIE PANOWAĆ DOBRO I POKÓJ NA CAŁEJ ZIEMI POD RZĄDAMI BOŻYMI.

Pan Jezus już wiele razy mówił, że gdy będzie KRÓLEM, to zmieni ten ohydny świat i serca ludzkie. Niestety, nie może liczyć na hierarchów Swego Kościoła Katolickiego Polskiego, że oni dokonają intronizacji, bo żaden biskup „polski” nie chce Go słuchać a zdecydowana większość w niego nie wierzy wyznając judaizm, czego dowodem jest ponawiane coroczne oświadczenie episkopatu, że Pan Bóg - Jezus Chrystus jest tylko sługą dla episkopatu, a jego(Jezusa) królestwo jest nie z tego świata. Co należy dosłownie rozumieć, że dostojnicy kościelni nie są własnością Jezusa i dlatego biskupi nie są zobowiązani mu służyć i podporządkować się panowaniu Jezusowemu. Oni już ogłosili się bożkami tego świata i zatykają sobie uszy na głos z niebios.
Dostojnicy szerzą obłudę i są w sprzeczności z wiarą katolicką, nauką Świętego Oficjum Kościoła Świętego oraz jest to jawny bunt przeciw nauce papieskiej i samemu urzędującemu papieżowi.

W związku z tym, że Episkopat stracił słuch a leczyć się nie chce i całkowicie oślep jak ewangeliczny Szaweł - Pan Jezus przychodzi do swego ludu na którym nigdy się nie zawiódł i który zawsze Go słyszy i widzi patrząc na jego dzieła stworzenia.

Wierna słowom Pana Jezusa i jego woli Przenajświętszej delegacja Polonii amerykańskiej przyjechała na Jasną Górę do Częstochowy do NMP Królowej Polski z pięknym wizerunkiem Pana Jezusa - JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI, namalowanym przez malarza w Polsce. Polonia w zbiórkach zebrała złoto, jubiler w szybkim tempie wykonał przepiękną koronę złotą dla Króla i KORONA ZŁOTA POJECHAŁA DO CZĘSTOCHOWY z delegacją z Chicago.

Pan Jezus posłużył się jak zwykle ludźmi, którzy o wszystko Go pytają:

Panie Jezu - malarz w Polsce namalował Twój piękny wizerunek KRÓLA i jesteś najładniejszy ze wszystkich jakie znamy i wyglądasz bardzo poważnie.

Pan Jezus:
"TAKI KRÓL POWINIEN BYĆ"

Panie Jezu - czy możesz wyrazić opinię o Twojej koronie królewskiej?

Pan Jezus:

"Oj, dzieci Moje - sprawiłyście Nam, bo i Matce Mojej największą radość. O takiej koronie chwały i władzy marzę od prawie 2000 lat. Polskę wybrałem, a że Polska nie chce Mnie - ale mam nadzieję, że zechce takiego KRÓLA jakiego nie ma żadne państwo. Moim marzeniem jest być KRÓLEM całego świata, ale mam nadzieję, że będę mógł od waszego państwa rozpocząć królowanie nad światem. Jezus KRÓL"

Pan Jezus już wcześniej wyraził życzenie, aby Jego wizerunek Króla mógł być niesiony razem z pielgrzymkami kiedy wchodzą pątnicy na Jasną Górę.

Panie Jezu - prosimy, abyś nam podpowiedział kiedy powinniśmy wejść na Wały
Jasnogórskie z Tobą?

Pan Jezus:

" Oczywiście, że razem ze wszystkimi. Ja jestem z narodem polskim na złe i dobre czasy i dlatego powiedziałem, że Moim życzeniem jest zakończyć marsz ludzi w spiekocie i deszczu, którzy cały czas idą w różnych intencjach. Moim marzeniem jest pobłogosławić Mój naród, Moje utrudzone dzieci jako Ojciec. Ja nie poruszałem daty, lecz brałem pod uwagę sytuację pielgrzymkową. Jak mówiłem: w ostatnim dniu pielgrzymkowym do tronu waszej Matki i Królowej wniesiecie Mnie uroczyście i oficjalnie jako KRÓLA mającego dzielić władzę z KRÓLOWĄ POLSKI - MARYJĄ".

Król był niesiony razem z pielgrzymką podążającą do Królowej Polski i był widziany przez swój lud, który bardzo różnie reagował, a niektórzy witali Go brawami śpiewając: JESTEŚ KRÓLEM. Niektórzy ludzie robili zdjęcia na pamiątkę.
Właściwie to był szok dla wszystkich - WIZERUNEK CHRYSTUSA KRÓLA nigdzie wcześniej nie zapowiadany a szczególnie dla kapłanów - paulinów, którzy pominęli, delegację, jako kolejną grupę zbliżającą się do Jasnej Góry i nie wyczytali delegacji z Chicago na powitanie pielgrzymki.

Panie Jezu - jaki wariant Intronizacji powinniśmy wybrać?
Pan Jezus:

"Najlepiej, gdyby odpowiednie osoby mogły być już na miejscu przygotowane do dokonania nałożenia na Moją Najświętszą Głowę waszej pięknej korony.
Tak byłoby najlepiej".

Panie Jezu - błagamy Cię, podyktuj nam słowo, jakie powinniśmy skierować do Maryi - Królowej Polski w Częstochowie na powitanie Twego Królewskiego wizerunku?

Pan Jezus: Pisz dziecko -


NIECH BĘDZIE BÓG UWIELBIONY.
NIECH BĘDZIE UWIELBIONE NAJŚWIĘTSZE IMIĘ JEGO I MARYI - MATKI JEGO A KRÓLOWEJ POLSKI OD LAT CUDAMI SŁYNĄCEJ.


MARYJO - KRÓLOWO POLSKI - POCIESZYCIELKO I OPIEKUNKO NARODU POLSKIEGO, którego sama wybrałaś przed wiekami - przynosimy Do twego tronu najpiękniejszy wizerunek syna Twego I w prezencie Tobie ofiarujemy jego, jako dar narodu polskiego, kochającego cię ponad życie.

Przychodzimy z wielką prośbą do Ciebie aby zrobiono miejsce dla Twego Syna i pozwolono JEZUSOWI KRÓLOWI zamieszkać w tym KLASZTORZE NA JASNEJ GÓRZE JAKO KRÓLOWI NARODU TWEGO.

RAZEM Z NIM PANUJ W POLSCE,
I RAZEM Z NIM OCHRANIAJ POLSKĘ,
I RAZEM Z NIM SPRAWUJ RZĄDY W POLSCE.

Jak widzisz nasza Królowo Polski, rządzących jest wielu i ciągle się zmieniają,
A Ty trwasz od wieków, zawsze Ta sama, dostojna Królowa.
My - naród polski, od lat nie mamy prawego rządu. Jesteśmy poniewierani na świecie; jesteśmy lekceważeni na świecie, Napadani przez nieprzyjaciół i ograbiani.

KRÓLOWO POLSKI - BŁAGAMY CIĘ, SPRAW ABY PRZYJĘTO NASZEGO KRÓLA - JEZUSA CHRYSTUSA DO SWEGO POLSKIEGO DOMU I NAŁÓŻ MU JAKO KRÓLOWA POLSKI ZŁOTĄ KORONĘ KRÓLEWSKĄ, JAKO DAR OD POLONII AMERYKAŃSKIEJ.

NIECH WIE CAŁY ŚWIAT, ŻE JEZUS CHRYSTUS - JEST PRAWDZIWIE KRÓLEM NASZEJ OJCZYZNY POLSKI.

INSYGNIA KRÓLEWSKIE OZNACZAJĄ RZĄDY PRAWE, SPRAWIEDLIWE
I POKOJOWE.

MARYJO - KRÓLOWO POLSKI, RZĄDY SIĘ ZMIENIAJĄ, LUDZIE UMIERAJĄ A NASZYM PRAGNIENIEM JEST ABYŚ SPRAWOWAŁA WŁADZĘ W POLSCE RAZEM ZE SWOIM SYNEM - JEZUSEM CHRYSTUSEM - KRÓLEM POLSKI, KTÓRY JEST KRÓLEM SPRAWIEDLIWYM I WIELKIM A CO NAJWAŻNIEJSZE

BOGIEM, KTÓRY NAS NIGDY NIE ZDRADZI.
ODDAJEMY SIĘ WAM: KRÓLU I KRÓLOWO POD OPIEKĘ
I JAKO PODDANI CZUJEMY SIĘ BARDZO SZCZĘŚLIWI,
ŻE NASZYM KRÓLEM JEST BÓG ŻYWY - JEZUS CHRYSTUS
I MATKA JEGO MARYJA - KRÓLOWA POLSKI.

TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG.

To piękne przywitanie czytała Krystyna z Chicago, reprezentująca Polonię w obecności wszystkich ludzi znajdujących się w Kaplicy a ludzie powtarzali: TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG.

14 sierpnia 2011 r. wieczorem podczas APELU JASNOGÓRSKIEGO delegacja wniosła obraz Pana Jezusa. Na Apelu obecny był kardynał Nycz i biskup Dzięga. Na twarzy kard. Nycza zaobserwowaliśmy wielki smutek, nawet zatroskanie, ale o co? Biskup Dzięga był zamyślony. Kardynał Nycz tak bardzo był wytrącony z równowagi, gdy zobaczył niespodziewanie ukochanego przez naród polski KRÓLA POLSKI JEZUSA CHRYSTUSA , że pomylił się z błogosławieństwem. Tak dużo kapłanów było na Apelu a nikt nie zauważył Króla - Pana Boga, za to ten Król zauważy na pewno każdego, gdy przyjdzie czas na to, a przyjść musi.Sprawdzają się ewangeliczne przestrogi: mają uszy a nie słyszą; mają oczy i nic nie widzą.Biada temu pokoleniu, które dożyło odszczepieństwa duchownych od wiary swoich ojców. Bo zapowiadane oczyszczenie z plugastwa lucyperskiego nastapi ale też kosztem daniny krwi niewinnych milionów ludzi nieświadomych, oszukanych i wiernych przeniewiercom i modernistom w sutannach i habitach a wyklętych przez Kościół Święty..

Relacja delegacji z Chicago:
My - wierni Panu Bogu i Ojczyźnie wyobrażaliśmy sobie, że wszyscy obecni w Kaplicy będą uśmiechnięci, zadowoleni, ucieszeni, że mamy wreszcie pięknego i dobrego KRÓLA.


PANIE JEZU - PRZYKRO NAM - EPISKOPAT NIE CHCE CIEBIE! - DOBRZE SIĘ CZUJĄ, GDY JESTEŚ TYLKO SYMBOLEM NA OŁTARZU- DLATEGO DALI CI STANOWISKO ICH SŁUGI. CZUJĄ SIĘ TERAZ ZAGROŻENI JAK HEROD W JEROZOLIMIE. I PEWNIE KNUJĄ JUŻ PLANY DIABELSKIE JAK SIĘ CIEBIE POZBYĆ Z JASNEJ GÓRY. ALE UFAMY, ŻE NARÓD POLSKI WRESZCIE PRZEJRZAŁ NA OCZY I WYSTĄPI OTWARCIE W OBRONIE SWOJEJ KRÓLOWEJ I SWOJEGO KRÓLA I BOGA. NIE BĘDZIE EPISKOPAT ŻYDOWSKI SAMOZWAŃCZO NISZCZYŁ I UBLIŻAŁ MAJESTATOWI KRÓLEWSKIEMU KRÓLA KRÓLÓW JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI POLSKI I NMP KRÓLOWEJ POLSKI BO NIKT MU NIE DAŁ TAKIEGO PRAWA.

Po Apelu oddaliśmy OBRAZ CHRYSTUSA KRÓLA kapłanom paulinom a oni schowali go w skarbcu. Wieczorem następnego dnia wypożyczyliśmy Pana Jezusa - Króla na Apel i stał obok żołnierzy. W międzyczasie prowadzone były rozmowy z kapłanami paulinami, że delegacja przyjechała specjalnie prosić, aby można było Polskę zawierzyć JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI NA JASNEJ GÓRZE i aby w Polsce zapanował pokój i miłość , jak sobie życzył Pan Jezus - Król królów przekazując swoją wolę Rozalii Celakównej. Chcieliśmy się spotkać z przeorem i z generałem Zakonu - niestety zbywano nas. Wreszcie usłyszeliśmy, że przeor będzie dopiero w piątek a rozmowy zapoczątkowano we wtorek, więc zbywano nas i zbywano KRÓLA KRÓLÓW a tylko obiecywano. Nikt z paulinów z nami nie chciał rozmawiać - KŁOPOTLIWI GOŚCIE. Gdy powiedzieliśmy, że mamy 1000 dol. na 50 Mszy św . " w intencjach wynagradzających za grzechy narodu polskiego i rządzących", to oddelegowano jednego ojca paulina do rozmowy z nami.
Niestety, nie doczekaliśmy się rozmowy z przeorem ani z generałem ani z nikim "ważnym" na Jasnej Górze.


Usłyszeliśmy, że nie wiedzą, gdzie i kiedy obraz Jezusa Króla umieszczą w odpowiednim miejscu i NIKT NIC NIE WIE - KŁOPOTLIWY TO PREZENT DLA NICH . Potrzebna jest modlitwa - mówią.

OJCIEC PAULIN ODEBRAŁ OD NAS OBRAZ I KORONĘ ZŁOTĄ O WARTOŚCI około 30.000 dolarów ZA POKWITOWANIEMI, ALE NAWET NIE WIEMY, GDZIE GO POSTAWILI. OJCIEC PAULIN TYLKO POWIEDZIAŁ, ŻE W "GODNYM MIEJSCU". KAZAŁ SIĘ MODLIĆ, BO JESZCZE NIE TERAZ, MOŻE ZA JAKIŚ CZAS MOŻE BYĆ SPEŁNIONA NASZA PROŚBA, CZYLI ZAWIERZENIE POLSKI - KRÓLOWI JEZUSOWI CHRYSTUSOWI.

SERCE PANA JEZUSA CZEKAŁO NA UCZCZENIE 100 LAT ZANIM DOTARŁO TO DO ŚWIADOMOŚCI KOSCIOŁA. GDYBY DOSTOJNICY KOŚCIELNI BYLI POSŁUSZNI BOGU UNIKNIĘTO BY WIELU WOJEN I DANINY NIEWINNEJ KRWI.

INTRONIZACJA OSOBOWA PANA JEZUSA KRÓLA CZEKA JUŻ 80 LAT NA INTRONIZACJĘ PRZEZ NARODY ŚWIATA - CZY MUSI BYĆ NASTĘPNA WOJNA I TRAGEDIA MILIARDÓW LUDZI ABY PRZEKONAĆ EPISKOPATY ?

Czy ma wyginąć naród polski jak ludność Warszawy w czasie Powstania z winy żydowskiego episkopatu, bo wtedy również duchowni w habitach byli nieposłuszni nawoływaniom Maryji i Jezusa! Oni też mienili się patentem na nieomylność!
Narodzie POLSKI nie być obojętnym WOBEC TRAGEDII własnego narodu i Ojczyzny szykowanej przez przeniewierców i zdrajców Jezusa Chrystusa Króla. ZDRAJCY NIKOMU NIE DOCHOWAJĄ WIERNOŚCI. W czasie działań wojennych pouciekają jak tchórze bo są najemnikami i wezmą przykład z kardynała Hlonda, zostawiając i śmiejąc się z nas na pastwę losu!.A odpowiedzialnością obarczą nas wiernych, że nie staneliśmy w obronie wiary świetej KIEDY BYŁ NA TO CZAS.
Bo jeszcze nigdy w historii Koscioła kler nic nie zdziałał sam, dopiero jak "tyłki" im się paliły i naród wystąpił przeciwko nim to powracał im rozum na swoje właściwe miejsce. Identycznie było pod rządami "komunistycznymi".Bronili wtedy wiary i narodu bo nie mogli na nikogo liczyć. Teraz pycha uszkodziła im instynkt samozachowawczy i racjonalne myślenie.Żeby nie doczekali czasów rewolucji francuskiej i rewolucji bolszewickiej bo zdradzony naród już ich nie obroni.I przyjdzie duchownym złożyć z siebie daninę krwi za swoje zaprzaństwo i przeniewierstwo Bogu.Opamietajcie się duchowni, póki nie jest jeszcze za późno i czym prędziej zaciągnijcie się pod zaciąg Jezusa Chrystusa Króla. TAK WAM DOPOMÓŻ BÓG.

NIEPRZEJEDNANYM WROGOM LUDZKOŚCI ILUMINATOM - NARODOWOŚCI ŻYDOWSKIEJ ZALEŻY, ABY WYGINĘŁO DWIE TRZECIE LUDZI NA KULI ZIEMSKIEJ I DLATEGO NIE CHCĄ CHRYSTUSA KRÓLA ALE CHCĄ WOJNY I PANOWANIA ORAZ CZCZENIA LUCYFERA.
NAWRÓĆCIE SIĘ DOSTOJNICY I HIERARCHOWIE KOŚCIELNI I PROŚCIE NA KOLANACH JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA O PRZEBACZENIE SWOICH WIN I SWOJEGO ZAPRZAŃSTWA I PRZENIEWIERSTWA BOGU BO BĘDZIECIE WINNI SMIERCI MILIARDÓW LUDZI I DNA CZELUŚCI PIEKIELNYCH NIE UNIKNIECIE!.

Panie Jezu - podyktuj nam prosimy - tekst AKTU ZAWIERZENIA Tobie narodu polskiego.

POLSKO - OJCZYZNO NASZA - ŚLUBUJEMY CI MIŁOŚĆ, WIERNOŚĆ I PRZYRZEKAMY BRONIĆ TWYCH GRANIC PRZED NIEPRZYJACIÓŁMI NASZYMI. MARYJO, KRÓLOWO POLSKI - BŁAGAMY CIĘ, OCHRANIAJ SWYM PŁASZCZEM BEZPIECZEŃSTWA NASZE GRANICE W OBECNYCH ZARYSACH USTALONYCH PO ZAKOŃCZENIU DZIAŁAŃ WOJENNYCH, CHOCIAŻ WIEMY, ŻE ZOSTALIŚMY BARDZO OSZUKANI PRZEZ SPRZYMIERZEŃCÓW.

MARYJO - KRÓLOWO POLSKI - PROSIMY, ABYŚ OFICJALNIE SPRAWOWAŁA WŁADZĘ RELIGIJNĄ I PAŃSTWOWĄ W NASZEJ OJCZYŹNIE - POLSCE RAZEM Z NASZYM KRÓLEM, JEZUSEM CHRYSTUSEM PO WIECZNE CZASY, DOKĄD BĘDZIE ISTNIAŁ ŚWIAT.

PANIE JEZU CHRYSTE - KRÓLU KRÓLÓW I KRÓLU NASZEJ OJCZYZNY - MY NARÓD POLSKI - ODDAJEMY CI NASZĄ OJCZYZNĘ POD OPIEKĘ KRÓLEWSKĄ I SPRAWUJ SWE RZĄDY KU CHWALE BOŻEJ I JAKO ZWYCIĘSTWO NAD NIEPRZYJACIÓŁMI. TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG.
TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG. AMEN.


DO ZAWIERZENIA TYM AKTEM NIE DOSZŁO Z POWODU BRAKU WOLI ZAKONU - PAULINÓW. ZABRAKŁO OJCA KORDECKIEGO I PRYMASA TYSIĄCLECIA KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO. POLSKO ZGINIESZ BEZ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA BO POLAK PRZED SZKODĄ I PO SZKODZIE G... Przepraszam bo nie wiadomo, czy tam negocjowali Polacy czy inna "przyjazna na pokaz" nam narodowość! Prawdziwych Polaków w sutannach to trzeba ze świecą teraz szukać!
BŁOGOSŁAWIONY OJCIEC ŚWIĘTY JPII PRZEWRACA SIĘ W GROBIE PATRZAC NA ZAPRZAŃSTWO JEZUSA PRZEZ DUCHOWIEŃSTWO. TYLE NA JASNEJ GÓRZE BYŁO ZAPEWNIEŃ I ŚLUBOWAŃ O WIERNOŚCI DOCHOWANIA WIARY NASZYCH OJCÓW.
JAKI TO TERAZ WSTYD PRZED KATOLICKIM SWIATEM.JAK MOŻNA SPOKOJNIE PATRZEĆ W OCZY ZDRADZONEMU JEZUSOWI! I UDAWAĆ, ŻE WSZYSTKO JEST W PORZADKU!. PRZYJDZIE NARODOWI ZAPŁACIĆ STRASZNĄ DANINĘ KRWI JAK SIĘ NIE OCKNIE I NIE WEŻMIE LOSU POLSKI W SWOJE RECE.

21 sierpień 2011 r.

Panie Jezu - delegacja powróciła z Polski i prosi o Twoje słowo, czy dobrze wykonała swoje zadanie?

Pan Jezus:

" Relacja między Mną a kapłanami w Częstochowie na Jasnej Górze nie jest dobra. Są tacy, którzy o Mnie nie chcą słyszeć a są tacy, którzy natychmiast ustawiliby Mój święty wizerunek w widocznym miejscu, aby ludzie mogli Mnie czcić jako Boga i jako Króla. Bojaźń w ludzkich sercach jest ogromna i jestem smutny, że boją się szatana i słuchają jego. Ja nie wymagam od was abyście się bali Mnie, lecz abyście zawiesili Mój święty wizerunek w widocznym miejscu i módlcie się do Ojca Mego, aby jak najszybciej mógł Mnie stąd uwolnić. Kocham ludzi i chcę na nich patrzeć a oni chcieliby też patrzeć w Moje święte Oblicze i chcieliby otrzymywać Łaski, bo przecież po to przyszedłem na świat, aby uszczęśliwiać ludzi.

Dzieci Moje - proście, proście Moich kapłanów, aby otworzyli drzwi Mego zniewolenia, bo naród na Mnie czeka spragniony Moich Łask a przecież przychodzi tutaj z wieloma prośbami a szczególnie po zdrowie. Przychodzi tutaj z wieloma problemami. Najważniejszy powód jednak to jest ten, że Matka Moja na Mnie czeka.

Pięknie Mnie przywitaliście i na tym koniec. Więc bardzo proszę was o zorganizowanie trzeciej części spektaklu, bo tak jest przez niektórych nazywana ważna Misja uczyniona przez was. Jutro jest też ważne święto w kościele katolickim:

ŚWIĘTO KRÓLOWEJ WASZEJ I ŚWIATA. Miałem nadzieję, że będę wywyższony razem z Moją Matką. Módlcie się o natchnienia dla kapłanów pracujących na Jasnej Górze, bo Ja nie chcę być więźniem i żeby oddali Mój Najświętszy Wizerunek Mojej Matce. Jeżeli będę zbyt długo zamknięty w niewoli, to upominajcie się o Mnie.

NIECH CAŁY ŚWIAT WIE, ŻE JESTEM NA JASNEJ GÓRZE I CZEKAM NA AKT ZAWIERZENIA NARODU POLSKIEGO MNIE, JAKO KRÓLOWI.

Niech nie czekają na następną wojnę, która może nastąpić w każdej chwili.

Jest Mi bardzo przykro, że to właśnie Moi kapłani zamknęli Mnie i nie pokażą światu. A zdawałoby się, że tu są święci kapłani, Moi kapłani, którzy strzegą Tronu Królowej. Teraz przekonaliście się, że długie są ręce Mojego wroga - szatana i podstępnie usuwają Mnie z Moich świątyń. Upominajcie się i proście, abym wreszcie mógł zobaczyć Mój naród, który jest oszukiwany przez zdawałoby się dobrych pasterzy.
I co dalej?

MÓDLCIE SIĘ, UPOMINAJCIE SIĘ A NIE CZEKAJCIE AŻ WRÓG PRZYJDZIE.
JEZUS CHRYSTUS - KRÓL POLSKI - czy ktoś tego chce, czy nie.


Panie Jezu- czy mogę napisać, że biskup Nycz jest również wielkim przeciwnikiem królowania Twego w Polsce?

Pan Jezus:

Ty zawsze musisz pisać PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ, którą Jestem. Napisz, że ''nie Moi kapłani'', do których należy przede wszystkim Episkopat w Polsce podzielą los Hlonda i Życińskiego, których miejsce ujawniłem oficjalnie całemu światu. Wróg pracuje oficjalnie przeciwko Mnie i wam, to i Ja mówię już oficjalnie o piekle- miejscu wiecznego potępienia. Teraz w tych czasach Bóg mówi oficjalnie o wszystkim, ponieważ Mój wróg oficjalnie pracuje i wyrywa was ode Mnie swymi obłudnymi obietnicami.

Jezus-Bóg-Sędzia

Panie Jezu - powiedz jeszcze coś więcej o biskupie Życińskim, bo przykro nam słyszeć, że wybrał drogę potępienia wiecznego.

Pan Jezus:

Tak dziecko - teraz dużo mówię o obecnych czasach, ponieważ wróg i niszczyciel działa coraz bardziej na waszą szkodę. Mój wróg rozrósł się do wielkich rozmiarów a jest to szczególnie smutne, i już oficjalnie muszę mówić, że w Moim kościele jest dużo Moich wrogów. Oficjalnie mówię aby zrozumieli, że błądzą. Jest to bardzo smutne, że Mój wróg oficjalnie wyrywa dusze Moich kapłanów. Tak bardzo pragnę królować w waszych sercach a także w waszym kraju. Nie bójcie się Moi apostołowie głosić śmiało o Moim królowaniu, nie bójcie się.

Panie Jezu- bardzo proszę jeszcze o słowo Twoje dotyczące wiecznego spoczynku biskupa Życińskiego, ponieważ ludzie jak zwykle nie dowierzają.

Pan Jezus: Biskup Życiński poszedł tam gdzie chciał (do swego pana Lucyfera) i gdzie pójdą tam jemu podobni. Ja jestem sprawiedliwy i u Mnie nie ma względów ani na cechy charakteru, ani urody, ani na ubiór tylko stan duszy i serca się liczy. Gdyby wołał: ''SERCE CZYSTE STWÓRZ WE MNIE PANIE'' - to bym bardzo jemu pomagał. On natomiast trwonił wolny czas na zbyteczne sprawy nieistotne dla bliźniego. A zdolny był i mógł bardzo dużo dobrego dla mnie zrobić, ale pochłonięty był sprawami tego świata. Bezwartościowe tematy wpajał w ludzi. Podchodził do życia filozoficznie:, ''CO BY BYŁO GDYBY…?''. Nie dawał na nic konkretnej odpowiedzi. Mówił o wszystkim i o niczym. I tak zamknął oczy ze wszystkim i bez niczego. U Mnie uczynki miłosierdzia się liczą co do duszy i co do ciała, a u niego nie było żadnych. Wy ludzie patrzycie jak wygląda i co mówił. A mówił ładnie, ale uczynki jego były bezwartościowe- ''pełna próżnia''. Dałem wam tak dużo przykładów nawracania kapłanów, że powinniście zrozumieć. Czyż każdy musi mieć wypadek, aby zrozumiał, że błądzi? Jemu- to i wypadek by nie pomógł, już tak bardzo był zaangażowany w pracy dla Lucyfera. OPAMIĘTAJCIE SIĘ WSZYSCY, BO RÓŻNYMI SPOSOBAMI WAM POKAZUJĘ- TO TRZEBA BYĆ NAPRAWDĘ GŁUCHYM I ŚLEPYM ŻEBY TEGO NIE WIDZIEĆ I NIE SŁYSZEĆ. Oj, Moje owieczki szukajcie prostych dróg do Mnie. Tak wam dopomóż Bóg. Amen.

Jezus-Król-Bóg.


Panie Jezu - pytają Ciebie, czy mówiłeś do Rozalii o Intronizacji SERCA, czy OSOBY ?

Pan Jezus:

"Ja mówiłem do Rozalii tylko o królowaniu w Polsce jako OSOBY. Co to jest Intronizacja? Jest to wprowadzenie na tron kogoś.Ja nie mówiłem - INTRONIZACJA.

JA MÓWIŁEM O NAŁOŻENIU KORONY KRÓLEWSKIEJ NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ.
W ówczesnym czasie nie znane było słowo "intronizacja". To człowiek wymyślił , napisał i jest tylko problem z tym. Ja do Rozalii mówiłem prostym i zrozumiałym językiem. Tak samo i do ciebie Mieczysławo mówię prostym, polskim językiem:

UKORONUJCIE MNIE NA KRÓLA POLSKI, CO ZNACZY - NAŁÓŻCIE NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ KORONĘ TAKĄ SAMĄ, JAKĄ MA MOJA MATKA - KRÓLOWA WASZA ORAZ KAŻDY KRÓL ZIEMSKI.

To wy - ludzie używacie niezrozumiałych słów a potem uczeni w piśmie dołożą swoje niedorzeczne rozważanie i "ubiorą" je po swojemu w niezrozumiały język. Czy widzieliście kiedyś u kogoś intronizację czegoś? I Ja nie widziałem. Więcej Mnie nie obrażajcie kłamstwami ani Mojej Rozalii nie posądzajcie o kłamstwa.

KTOKOLWIEK MÓWI DO ŚWIATA O INTRONIZACJI SERCA JEST PRZECIWKO MNIE" - może teraz zrozumiecie?
Jezus - Bóg i Król z woli Bożej"."

Źródło: http://www.echochrys...011-08-sierpien

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2011 - 16:15:17

Papież wysyłałając nuncjusza apostolskiego na kraje bałtyckie popiera tym samym inicjatywę uzania Chrystusa Królem w okręgu Wileńskim. Kto stwarza problem Papież czy biskupi w Polsce?


"POZNAJ PRAWDĘ NARODZIE POLSKI-PRZEKONAJ SIĘ JAK OSZUKUJE CIĘ EPISKOPAT "POLSKI"?.

Rocznica Aktu Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim

Dołączona grafika


Minął rok od pamiętnego wydarzenia, gdy po uprzednim uzgodnieniu z Kurią Arcybiskupią, na posiedzeniu Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego w dniu 12 czerwca 2009 roku jednogłośnie została podjęta decyzja o dokonaniu Aktu Intronizacji Chrystusa Króla.

Następnego dnia, 13 czerwca 2009 r., w obecności wikariusza generalnego bpa Juozasa Tunaitisa i Luigi Bonazzi, nuncjusza apostolskiego na kraje bałtyckie, Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego, w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Mejszagole publicznie odczytała Akt Intronizacji. Wydarzenie to zostało wpisane w obchody milenijne pierwszej pisemnej wzmianki o Litwie.
W sobotę, 19 czerwca br., w mejszagolskiej świątyni odbyła się Msza św. w celu uczczenia rocznicy tego historycznego wydarzenia. Rocznicowe uroczystości odbyły się dokładnie w dniu, gdy przed 90 laty przed Bitwą Warszawską, Polska, jako Naród i państwo, została oddana Chrystusowi, zawierzona Sercu Jezusowemu. Uczyniło to duchowieństwo wraz z Marszałkiem Józefem Piłsudskim i władzami państwowymi.
Pełny wymiar intronizacji zapewnia udział władz kościelnych i świeckich. Jako ludzie nie możemy nadać godności królewskiej komuś, kto ją już posiada niezależnie od naszej woli. Natomiast od każdego człowieka i od każdego narodu zależy, czy uzna on dobrowolnie królewską godność Chrystusa, czy podporządkuje się Jego władzy. Dokonując Intronizacji Jezusa, nie nadajemy mu godności królewskiej, lecz w wymiarze indywidualnym i zbiorowym (parafia, wioska, miasto, diecezja, naród, państwo) wprowadzamy Go uroczyście jako naszego Pana i Króla na królewski tron i chcemy być Jego poddanymi.
Sobotnia uroczystość zgromadziła wielu mieszkańców Wileńszczyzny.
Na modlitwę przybyli uczniowie wraz z pedagogami i dyrekcją Szkoły Średniej im. Ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole oraz młodzież szkolna z innych miejscowości. Wspólnie z wiernymi modlili się inicjatorzy Aktu Intronizacji: radni z mer Marią Rekść na czele, poseł Parlamentu Europejskiego, przewodniczący AWPL Waldemar Tomaszewski, posłowie na Sejm RL Michał Mackiewicz oraz Leonard Talmont, a także Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego (solczanie poszli za przykładem sąsiadów i po 7 miesiącach przyjęli Akt Intronizacji Chrystusa Króla w swoim rejonie).
Do udziału w rocznicowych uroczystościach władze Samorządu Rejonu Wileńskiego zaprosiły również przedstawicieli zaprzyjaźnionych powiatów i gmin z Polski. W Mejszagole modliły się wspólnie delegacje z Powiatów Bialskiego, Żywieckiego, z miasta Siedlce, z gmin Suwałki i Szczecinka. Goście z Macierzy gratulowali władzom rejonu wileńskiego odważnej i zdecydowanej postawy publicznego opowiedzenia się za Chrystusem.
Koncelebrze sobotniej Mszy św. przewodził proboszcz mejszagolskiej parafii ks. Józef Aszkiełowicz. Wspólnie nabożeństwo odprawiali proboszczowie parafii turgielskiej oraz ławaryskiej. Z homilią do wiernych zwrócił się ks. Tadeusz Jasiński, wikariusz wileńskiej parafii pw. św. Rafała. Kapłan odwołał się do słów papieża Piusa XI, który podkreślał, że nie będzie pokoju między narodami dopóki „jednostki, jak i państwa stronić będą i zaprzeczać panowaniu Zbawcy”.
Kaznodzieja podczas sobotniej Mszy św. wyjaśnił wiernym teologiczno-biblijne oraz historyczne uzasadnienie Aktu Intronizacji, czyli uznania zwierzchnictwa Chrystusa Króla zarówno w sferze duchowej, jak i sprawach społeczno-politycznych. Przypomniał uznane przez Kościół objawienia, podczas których Chrystus, bądź też Maryja zwracali się ze szczególną prośbą o poświęcenie kraju, czy też świata Sercu Jezusa lub Niepokalanemu Sercu Maryi.
Koncelebrze sobotniej Mszy św. przewodził proboszcz mejszagolskiej parafii ks. Józef Aszkiełowicz Fot. archiwum ASRW
Powtarzając za św. Ludwikiem, ks. Tadeusz zwrócił uwagę wiernych na pobożność maryjną, tak głęboko zakorzenioną zarówno wśród Polaków, jak i Litwinów. „Przez Maryję idzie się do Chrystusa drogą najprostszą i najkrótszą” - stwierdził kapłan, przypominając o ślubach Jana II Kazimierza i obraniu przezeń Maryję na Królową Polski. Kapłan wyraził radość z faktu, że w ślady rejonu wileńskiego poszedł solecznicki. „Cieszę się, że Wileńszczyzna zachowała się, jak ci „błogosławieni ubodzy w duchu” (Mt 5,3), bo swoją nadzieję pokładają w Bogu - mówił kapłan. - Miejmy nadzieję, że dobry przykład znajdzie więcej naśladowców. W czasie, gdy obchodzimy 600. rocznicę Wiktorii Grunwaldzkiej, Bóg daje naszym krajom okazję do jeszcze większego zwycięstwa”.
Podczas uroczystej Mszy św. śpiewał chór zespołu „Wileńszczyzna” pod kierownictwem Gabriela Jana Mincewicza. Młodzież z miejscowej szkoły, której patronuje ks. prałat Józef Obrembski, przeczytała Słowo Boże i modlitwę wiernych.
Po Mszy św. kapłani odprawili nabożeństwo z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Wspólnie z wiernymi modlili się słowami Litanii do Chrystusa Króla. Po uroczystym błogosławieństwie Maria Rekść ponownie odczytała Akt Intronizacji Chrystusa Króla. „Powodowani troską o los nasz i naszych rodzin oraz ośmieleni wszechogarniającą Miłością, która wypływa z Najświętszego Serca Twego, po uprzednio podjętej na sesji Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego decyzji, dokonujemy Twej intronizacji jako naszego Króla. Pragniemy być całkowicie poddani Tobie w naszym życiu osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym” - odczytała mer, odnawiając ubiegłoroczny Akt Intronizacji Chrystusa Króla.
Słowa szczególnej wdzięczności skierowała też do ks. bpa Juozasa Tunaitisa, dziękując za pasterskie błogosławieństwo i podtrzymanie Aktu Intronizacji. Maria Rekść za współpracę podziękowała też kapłanom, którzy odpowiedzieli na wezwanie władz rejonowych i zaangażowali się w przeprowadzenie nabożeństw ku czci Chrystusa Króla w swoich parafiach. Dziękując za poparcie tej inicjatywy solczanom, wyraziła nadzieję, że za przykładem Wileńszczyzny pójdą inne samorządy zarówno na Litwie, jak i w Polsce. „Niech Chrystus króluje w sercach naszych przez łaskę, w naszych rodzinach - przez cnoty rodzinne, w szkołach - przez prawdziwe katolickie wychowanie, zaś w społeczeństwie - przez sprawiedliwość i zgodę” - powiedziała na zakończenie mer.
Z okazji rocznicy ogłoszenia Aktu Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim w mejszagolskiej świątyni umieszczono nad ołtarzem obraz przedstawiający królującego Jezusa. Podobny wizerunek Chrystusa ks. Józef Aszkiełowicz przekazał dla pani mer.
Nie mogło w tym dniu zabraknąć słów ks. prałata Józefa Obrembskiego. Powitał wszystkich zgromadzonych w imię Trójcy Przenajświętszej. Dziękując za piękną inicjatywę Aktu Intronizacji, apelował, by w sercach wiernych zawsze trwała modlitwa do Maryi i Jezusa. Zwrócił szczególną uwagę, by rodzice troszczyli się o katolickie wychowanie dzieci i młodzieży.
Inicjatywa Samorządu Rejonu Wileńskiego wywołała burzliwe dyskusje na Litwie. Wypadałoby więc sprostować błędne przekonania i stwierdzenia, że Akt Intronizacji Chrystusa Króla łamie zasady rozdziału państwa i Kościoła. Zasada rozdziału państwa i Kościoła nie powinna wywierać w człowieku wierzącym rozdwojenia. Tym bardziej, że zasada podziału państwa i Kościoła dotyczy wyłącznie podziału w obszarze działalności władz kościelnych i świeckich, nie zaś zasad moralnych. Np. ksiądz nie może być członkiem żadnej partii politycznej, czy też biskup nie może zostać ministrem w rządzie kraju. Podobnie też władza świecka nie może ingerować w nominacje biskupów i proboszczów poszczególnych diecezji. Przez Akt Intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim, czy też solecznickim, żaden ksiądz ani biskup nie został radnym samorządów, ani też władze samorządów nie zyskały wpływu na nominacje proboszczów.
Nauka Kościoła Katolickiego podkreśla, że wiary nie wolno traktować prywatnie. Jeśli się jest człowiekiem wierzącym, chrześcijaninem, to Dekalog obowiązuje zarówno prezydenta, jak i zwykłych obywateli. Rozdzielenie państwa i Kościoła nie można traktować jako zasadę oddzielenia Boga od człowieka (państwa). Akt Intronizacji podkreśla łączność człowieka ze Stwórcą.
Dokonanie intronizacji Chrystusa w rejonie wileńskim z inicjatywy władz świeckich, ale przy poparciu władz kościelnych, było jak najbardziej na miejscu i nie może być traktowane jako próba łamania podziału państwa i Kościoła; tym bardziej, że Litwa w roku 2000 zawarła ze Stolicą Apostolską trzy układy o randze konkordatu: o współpracy w obszarze edukacji i kultury, o prawnych aspektach wzajemnych relacji, o duszpasterstwie wojskowym."

Źródło:http://kurierwilenski.lt/2010/06/22/rocznica-aktu-intronizacji-chrystusa-krola-w-rejonie-wilenskim/
http://www.echochrys...011-06-czerwiec

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2011 - 10:34:16

CZŁOWIEK ZAWSZE ROBI BŁĘDY, BO DOSKONAŁY JEST TYLKO PAN BÓG.
...
Pan Jezus:
"Ja mówiłem do Rozalii tylko o królowaniu w Polsce jako OSOBY. Co to jest Intronizacja? Jest to wprowadzenie na tron kogoś.Ja nie mówiłem - INTRONIZACJA.
JA MÓWIŁEM O NAŁOŻENIU KORONY KRÓLEWSKIEJ NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ.
W ówczesnym czasie nie znane było słowo "intronizacja". To człowiek wymyślił , napisał i jest tylko problem z tym. Ja do Rozalii mówiłem prostym i zrozumiałym językiem. Tak samo i do ciebie Mieczysławo mówię prostym, polskim językiem:
UKORONUJCIE MNIE NA KRÓLA POLSKI, CO ZNACZY - NAŁÓŻCIE NA MOJĄ NAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ KORONĘ TAKĄ SAMĄ, JAKĄ MA MOJA MATKA - KRÓLOWA WASZA ORAZ KAŻDY KRÓL ZIEMSKI.
To wy - ludzie używacie niezrozumiałych słów a potem uczeni w piśmie dołożą swoje niedorzeczne rozważanie i "ubiorą" je po swojemu w niezrozumiały język. Czy widzieliście kiedyś u kogoś intronizację czegoś? I Ja nie widziałem. Więcej Mnie nie obrażajcie kłamstwami ani Mojej Rozalii nie posądzajcie o kłamstwa.
KTOKOLWIEK MÓWI DO ŚWIATA O INTRONIZACJI SERCA JEST PRZECIWKO MNIE" - może teraz zrozumiecie?
Jezus - Bóg i Król z woli Bożej"."
Źródło: http://www.echochrys...011-08-sierpien


...
W sobotę, 19 czerwca br., w mejszagolskiej świątyni odbyła się Msza św. w celu uczczenia rocznicy tego historycznego wydarzenia. Rocznicowe uroczystości odbyły się dokładnie w dniu, gdy przed 90 laty przed Bitwą Warszawską, Polska, jako Naród i państwo, została oddana Chrystusowi, zawierzona Sercu Jezusowemu. Uczyniło to duchowieństwo wraz z Marszałkiem Józefem Piłsudskim i władzami państwowymi.

"Więc aby każdy naród mógł przygotować się odpowiednio do tak wielkiego aktu, trzeba rozszerzyć najpierw osobiste poświęcenie się Najświętszemu Sercu Jezusa. Rozalia głęboko wierzyła, że jedno i drugie kiedyś w Polsce nastąpi, zgodnie z zaleceniami i obietnicami Jezusa.
Jak dotąd Biskupi polscy listem pasterskim z 1 stycznia 1948 pobłogosławili i zalecili praktykę osobistego poświęcenia się Sercu Jezusa. 22 października 1948 Stolica Święta pobłogosławiła tę inicjatywę. Wierni podjęli apel z zapałem. W uroczystość Chrystusa Króla w 1951 r. naród polski z Prymasem Wyszyńskim na czele, poświęcił się Najświętszemu Sercu Jezusa we wszystkich świątyniach kraju.
Mimo że Biskupi polscy znali wizje Rozalii, nie opierali się na nich w zarządzeniu i przeprowadzeniu tego Aktu, lecz na Encyklikach papieskich i objawieniach udzielonych św. Małgorzacie Marii. Poświęcenie narodu nie odpowiedziało jednak w pełni nie tylko na wskazania i prośby dane Służebnicy Bożej Rozalii, lecz także na wymogi Encykliki 'Quas primas' Piusa XI i żądania Chrystusa wobec św. Małgorzaty.
Akt uznania Chrystusa Królem we wszystkich dziedzinach naszego życia narodowego, społecznego, rodzinnego i osobistego stoi wciąż jeszcze przed nami jako zadanie powierzone nam do wykonania za pośrednictwem Sł. B. Rozalii Celakówny.» Nieustannie powinny nam brzmieć w uszach słowa Chrystusa przez nią przekazane:
<Oświadczam ci to, Moje dziecko, jeszcze raz, że tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez Intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem>".
Jasna Góra dn.11 I 1962 r.


Czy błędem jest intronizacja rzeczy a nie osoby?
Czy można wynosić rzeczy /serce/ na tron królewski?
Czy odprawiane msze za wyniesieniem/intronizacją wszelakich rzeczy to działania antykościoła?
Czy św. Małgorzata , Rozalia Celakówna działały z ramienia Boga objawiając Jego wolę?
Czy zawierzenie Sercu Jezusowemu całego narodu Polskiego przed 90 laty i z roku 51 to pierwszy z dwóch etapów uznania Chrystusa Królem?
Czy drugi etap i wypełnienie woli Boga uznania osoby Chrystusa Kólem wkońcu nastąpi?
Czy powinniśmy iść w ślad za Wileńszczyzną której Papież Benedykt XVI błogosławił przy uznaniu Chrystusa Królem?
Czy Polacy chcą mieć obiecaną tarczę ochronną Chrystusa Króla przeciw nadchodzącej zawieruchy złego?


Módlmy się o kapłanów świętych a w szczególności za kapłanów masonów!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych