Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Maruszów gm. Lipsko - historia

Maruszów historia Maruszowa Lipsko historia Lipska historia Lipska i okolic gmina Lipsko powiat radomski Radom Mazowsze historia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 luty 2020 - 21:14:39

Właściciel, który wyczuł kasę za deski... teraz jest tam... no właśnie łąka

#22 ~Histpol~

~Histpol~
  • Goście

Napisano 21 luty 2020 - 14:10:38

Witrak/ki w Maruszowie?

Wiatrak o którym wspominacie to wiatrak w Walentynowie.

W latach 70, już był nieco niekompletny. Brakowałe smigieł, schodów i pare innych rzeczy.

Typ tego wiatraku to tzw. koźlak.

W Maruszowie był drugi wiatrak. Nie pamiętam już nazwiska właściciela. Został zniszczony w czasie burzy. Właściciel po wojnie wyjechał na tzw ziemie odzyskane.

Oba wiatraki zbudowali na własny koszt chłopi z Maruszowa i Walentynowa. Problemu z materiałami nie mieli, bo prawie każdy z mieszkańców tych miejscowości posiadał działki leśne.

Na przykładzie wiatraka w Walentynowie można sobie wyobrazić jakie potężne drzewa rosły w okolicy. Słup główny miał średnicę u podstawy około 1m średnicy. A wysokość to wysokość całego witraka. Słup główny i podstawa robiła wrażenie. Podstawa wiatraka jeździła po drewnianym torowisku.

Koni nie używano gdy nie wiało. Końmi nakręcano wiatrak w kierunku wiatru. Wiatrak w Walentynowie ustawiał się cały. Tzw Holendry miały tylko regulowaną samą kopułę ze śmigłami.

Regulacja obrotów śmigła nastepowała w wyniku dodawania lub odejmowania tzw piór. Były to cienkie deski zasuwane w śmigło. Dodawanie zwiększało obroty, zmniejszanie ilości piór zmniejszało. Takie regulacje potocznie nazywano " wypierzaniem " wiatraka. Wiatrak w Walentywie wszystkie koła przekładniowe miał drewniane. Wykonane były z drewna grabowego.

Wiatraki w naszej  okolicy były zaznaczone na mapach WiG z 1938 roku.

Szukaj w google - mapy WiG.

 

Pzdr

 

Histpol



#23 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 luty 2020 - 15:52:01

Witrak/ki w Maruszowie?

Wiatrak o którym wspominacie to wiatrak w Walentynowie.

W latach 70, już był nieco niekompletny. Brakowałe smigieł, schodów i pare innych rzeczy.

Typ tego wiatraku to tzw. koźlak.

W Maruszowie był drugi wiatrak. Nie pamiętam już nazwiska właściciela. Został zniszczony w czasie burzy. Właściciel po wojnie wyjechał na tzw ziemie odzyskane.

Oba wiatraki zbudowali na własny koszt chłopi z Maruszowa i Walentynowa. Problemu z materiałami nie mieli, bo prawie każdy z mieszkańców tych miejscowości posiadał działki leśne.

Na przykładzie wiatraka w Walentynowie można sobie wyobrazić jakie potężne drzewa rosły w okolicy. Słup główny miał średnicę u podstawy około 1m średnicy. A wysokość to wysokość całego witraka. Słup główny i podstawa robiła wrażenie. Podstawa wiatraka jeździła po drewnianym torowisku.

Koni nie używano gdy nie wiało. Końmi nakręcano wiatrak w kierunku wiatru. Wiatrak w Walentynowie ustawiał się cały. Tzw Holendry miały tylko regulowaną samą kopułę ze śmigłami.

Regulacja obrotów śmigła nastepowała w wyniku dodawania lub odejmowania tzw piór. Były to cienkie deski zasuwane w śmigło. Dodawanie zwiększało obroty, zmniejszanie ilości piór zmniejszało. Takie regulacje potocznie nazywano " wypierzaniem " wiatraka. Wiatrak w Walentywie wszystkie koła przekładniowe miał drewniane. Wykonane były z drewna grabowego.

Wiatraki w naszej  okolicy były zaznaczone na mapach WiG z 1938 roku.

Szukaj w google - mapy WiG.

 

Pzdr

 

Histpol

 

Rzeczywiście, być może administracyjnie w Walentynowie. Natomiast stał, jeśli dobrze pamiętam, pomiędzy znakami wyznaczającymi granice miejscowości Maruszów, więc wydawało się, że znajduje się w Maruszowie. Swoją drogą początek Maruszowa, od znaku Maruszów też ma adresy Walentynów (na marginesie, szkoła w Długowoli też czasowo miała adres Walentynów, ale powrócono do Długowola), nie wiem dlaczego, bodajże do tamtejszej ochotniczej straży. Ustawienie znaków Maruszów, Walentynów jest tam zatem co najmniej mylące.

 

To bardzo ciekawe, co piszesz Histpol. Musiały być to faktycznie potężne drzewa. Podziwiam też tamtych mieszkańców, jeżeli rzeczywiście wspólnymi siłami postawili wiatrak, bo to nie lada przedsięwzięcie, nawet obecnie.

 

Może drewno zostało sprowadzone/pozyskane, np. z innych miejscowości? Lasy w tamtych okolicach, z tego co się orientuję, są stosunkowo młode (ale oczywiście mają po ponad 100 lat), raczej już nie grabowe, a przeważnie sosnowo-świerkowe. Natomiast bardzo stare są podobno lasy okolic Słuszczyna i Gliny, w dużej mierze liściaste.



#24 ~Histpol~

~Histpol~
  • Goście

Napisano 22 luty 2020 - 16:26:54

Tak jak pisałem z materiałami problemu nie było. Ostatni starodrzew wycięto w lasach Bałtowskich jakieś 20 lat temu. Pnie dochodziły do około 1 m średnicy. 

Jako ciekawostka podam że nazwa Walentynów jest nazwą nową.

Stara nazwa to Podpora.

W 1945 roku w czasie nalotu lotnictwa Rosyjskiego na pozycje Niemieckie spadły bomby na zabudowania w Walentynowie. Były ofiary. Przyczyną zbombardowania była podobno zapalona lampa naftowa w mieszkaniu.

We wsi Michałów koło Okoła znajdował się Niemiecki obóz przymusowej pracy. Brano chłopów z łapanki do prac przy umocnieniach nad Wisłą.

W Maruszowie przed wojną mieszkały dwie rodziny Żydowskie.

Jedna z mieszkanek miała na imię Mala. Urodzona w latach 1928 - 1930 ( chodziła z moim ojcem przed wojną do jednej klasy ). Szkoła podstawowa była drewniana i znajdowała się gdzieś pomiędzy remizą a przychodnią.

 

Pzdr 



#25 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 luty 2020 - 17:31:21

Tak jak pisałem z materiałami problemu nie było. Ostatni starodrzew wycięto w lasach Bałtowskich jakieś 20 lat temu. Pnie dochodziły do około 1 m średnicy. 

Jako ciekawostka podam że nazwa Walentynów jest nazwą nową.

Stara nazwa to Podpora.

W 1945 roku w czasie nalotu lotnictwa Rosyjskiego na pozycje Niemieckie spadły bomby na zabudowania w Walentynowie. Były ofiary. Przyczyną zbombardowania była podobno zapalona lampa naftowa w mieszkaniu.

We wsi Michałów koło Okoła znajdował się Niemiecki obóz przymusowej pracy. Brano chłopów z łapanki do prac przy umocnieniach nad Wisłą.

W Maruszowie przed wojną mieszkały dwie rodziny Żydowskie.

Jedna z mieszkanek miała na imię Mala. Urodzona w latach 1928 - 1930 ( chodziła z moim ojcem przed wojną do jednej klasy ). Szkoła podstawowa była drewniana i znajdowała się gdzieś pomiędzy remizą a przychodnią.

 

Pzdr 

 

Podpora? To ciekawe. Często na mapach niestety Walentynów jest w ogóle pomijany. Jest: Maruszów, Długowola, potem od razu Daniszów.

 

A czy w czasie drugiej wojny światowej w ogóle jakiekolwiek oddziały stacjonowały w samym Maruszowie lub w Walentynowie?

 

Tak, była tam drewniana szkoła podstawowa na początku Maruszowa. Chodzili do niej mój dziadek i ojciec. Budynku szkoły już nie ma. Stoi tam remiza OSP, później zabudowania po PGR, następnie sklep ze środkami ochrony roślin i ośrodek zdrowia.



#26 ~Kasia~

~Kasia~
  • Goście

Napisano 25 luty 2020 - 23:24:31

Mozesz napisac cos wiecej ?

#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 luty 2020 - 16:29:08

Mozesz napisac cos wiecej ?

a co konkretnie chcesz jeszcze wiedizieć?



#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 luty 2020 - 08:00:38

Maruszow i wszystko jasne .



Zaloguj się, by dodać komentarz na Forum





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Maruszów, historia Maruszowa, Lipsko, historia Lipska, historia Lipska i okolic, gmina Lipsko, powiat radomski, Radom, Mazowsze, historia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych