Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Gmina Kazanów


127 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~rozbawiony~

~rozbawiony~
  • Goście

Napisano 17 wrzesień 2008 - 15:36:28

o funkcjonowaniu i pracy Urzędów to widzę że macie szerooooookie poooojęcie. zmartwiony uszy do góry może ci się w końcu uda trafić

#22 Stanlej

Stanlej

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 17 wrzesień 2008 - 20:52:09

wiadomo? jasnowidzem jesteś? żebyś się nie przeliczył ze swoimi wywodami:)

Zawsze jest jakaś prawda i nie prawda. Nikogo nie mam zamiaru obrażać.Każdy ma prawo się wypowiedzieć- ale niech robi to uczciwie , budująco i sprawiedliwie. Nie powinno się nikomu za koszulę zaglądać, ale cóż tacy jesteśmy: nie chcemy uznać sądów , nie chcemy uznać władzy ,wiary i td. Chcemy się wymądrzać gdy jest ku temu okazja.Mam takie możliwości i chcę chociaż w ten sposób pomóc społeczności GMINY KAZANÓW. Pozdrawiam Stanly.

#23 ~like~

~like~
  • Goście

Napisano 18 wrzesień 2008 - 07:14:41

Ludzie!
bardzo się cieszyłem, kiedy powstał ten wątek, zacząłem śledzić dyskusję i w końcu nie wytrzymałem. Zobaczcie, że Polak, a Kazanowianin w szczególności jest zrobiony tak, że widzi wszędzie politykę i spisek (unijny, wójtowy, kielecki itp.) Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że od razu jest wielkie zwalanie się do wójta, wypominanie NIK-ów, oświadczeń majątkowych itp. rzeczy, które nie dotyczą tematu. Nikt, poza 2-3 wyjątkami, nie pisze o tym jaki my sami mamy pomysł na naszą wspólną ziemię kazanowską. A chyba po to został wątek założony ...
1. Wójt - no cóż, nie jest idealnym szefem gminy z różnych powodów, ale nie jest też jakimś chamem czy pijakiem, nie kręci wałków (a wałki potrafią wójtowie robić w gminach niesamowite - Ranczo to mały pikuś), bo do tego jest trochę taki ciapowaty. ALE: takiego wybrał w bezpośrednich wyborach duża większość ludzi i trzeba się z tym wreszcie pogodzić. Jeśli dla kogoś to satysfakcja, żeby przeszkadzać, a nie pomagać, to proszę bardzo - niech startuje, niech się zmierzy z prowadzeniem gminy (a to nie to samo co prowadzenie traktora), niech zobaczy, że to nie jest takie proste, jak się ludziom wydaje.
2. Nasza gmina - jaka jest? Zacofana (?), mała, daleko od morza i gór, niewielki dochód, słaba ziemia, słaba infrastruktura itd. - powodów do narzekań prawdziwy Kazanowianin znajdzie jeszcze z 10. Tymczasem - jeśli chcemy coś z tym zrobić - musimy o tym rozmawiać na przykład na tym forum. Już teraz wyszły fajne pomysły (odtworzyć młyn, zachęcić do budowy zakładu betoniarskiego). Wierzę, że dalej będzie tylko łatwiej w wymyślaniu. Zobaczcie, że np. dla warszawiaka brak dróg, a za to szlaki rowerowe, pola i lasy to idealna sprawa. Takie osoby trzeba zachęcać do odwiedzin - można to zrobić na 100 sposobów.
3. Nawet jeśli wójt i jego urząd miałby pomysł typu młyn - pozostaje sprawa kasy. Z budżetu nie uciągnie się, trzeba szukać kasy z zewnątrz i to konkretnej. Tymczasem - z całym szacunkiem - urząd jest kompletnie nieprzygotowany do tego, by robić cokolwiek "po nowemu". Ja na miejscu MK wolałbym zapłacić firmie za skuteczny projekt unijny i łyknąć kasę, niż siedzieć i czekać. Druga sprawa: radni, którzy obecnie "radzą" to też z reguły ludzie "starego typu". Trudno ich przekonać do nowości (nie wiem czy tak jest, tak się tylko domyślam, bo nawet nie znam tych osóB).
4. Wyjścia są dwa: albo otworzymy się na młodych ludzi w samorządzie, albo będziemy tkwić w bezruchu, narzekając i wypominając wójtowi że se 10 letnie audi kupił ("musi nakradł"). Mądrzy młodzi ludzie to też towar deficytowy, ale już np. wybierać choć 1,2 radnych z młodych - może praca dla społeczeństwa im się spodoba, może zaczną mieć swoje pomysły, może któryś nauczy się roboty w samorządzie i będzie nowym sekretarzem gminy, a potem wójtem (jak np. w Ciepielowie). I teraz opcja druga: za 5 - 10 lat może być jakaś nowa reforma administracyjna, korekta granic itp. i okaże się, że takie małe gminy wcale nie są potrzebne. Wtedy: połowa do Ciepielowa, połowa do Tczowa, cześć do Iłży i zniknie problem gminy Kazanów.


Kazanowianin z przypadku

#24 ~yes~

~yes~
  • Goście

Napisano 18 wrzesień 2008 - 18:50:33

Ludzie!
Jeśli dla kogoś to satysfakcja, żeby przeszkadzać, a nie pomagać, to proszę bardzo - niech startuje, niech się zmierzy z prowadzeniem gminy (a to nie to samo co prowadzenie traktora), niech zobaczy, że to nie jest takie proste, jak się ludziom wydaje.

z funduszami unijnymi też nie jest tak prosto jak się wydaje a szczególnie w woj. mazowieckim.

#25 ~zaciekawiony~

~zaciekawiony~
  • Goście

Napisano 18 wrzesień 2008 - 18:55:50

może któryś nauczy się roboty w samorządzie i będzie nowym sekretarzem gminy, a potem wójtem (jak np. w Ciepielowie). I

a tak na marginesie to wiadomo ile ściągnął funduszy do gminy? Tak z ciekawości warto wiedzieć czy młodość idzie z doświadczeniem i innowacyjnością.

#26 Stanlej

Stanlej

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 19 wrzesień 2008 - 15:05:52

Ludzie!
bardzo się cieszyłem, kiedy powstał ten wątek, zacząłem śledzić dyskusję i w końcu nie wytrzymałem. Zobaczcie, że Polak, a Kazanowianin w szczególności jest zrobiony tak, że widzi wszędzie politykę i spisek (unijny, wójtowy, kielecki itp.) Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że od razu jest wielkie zwalanie się do wójta, wypominanie NIK-ów, oświadczeń majątkowych itp. rzeczy, które nie dotyczą tematu. Nikt, poza 2-3 wyjątkami, nie pisze o tym jaki my sami mamy pomysł na naszą wspólną ziemię kazanowską. A chyba po to został wątek założony ...
1. Wójt - no cóż, nie jest idealnym szefem gminy z różnych powodów, ale nie jest też jakimś chamem czy pijakiem, nie kręci wałków (a wałki potrafią wójtowie robić w gminach niesamowite - Ranczo to mały pikuś), bo do tego jest trochę taki ciapowaty. ALE: takiego wybrał w bezpośrednich wyborach duża większość ludzi i trzeba się z tym wreszcie pogodzić. Jeśli dla kogoś to satysfakcja, żeby przeszkadzać, a nie pomagać, to proszę bardzo - niech startuje, niech się zmierzy z prowadzeniem gminy (a to nie to samo co prowadzenie traktora), niech zobaczy, że to nie jest takie proste, jak się ludziom wydaje.
2. Nasza gmina - jaka jest? Zacofana (?), mała, daleko od morza i gór, niewielki dochód, słaba ziemia, słaba infrastruktura itd. - powodów do narzekań prawdziwy Kazanowianin znajdzie jeszcze z 10. Tymczasem - jeśli chcemy coś z tym zrobić - musimy o tym rozmawiać na przykład na tym forum. Już teraz wyszły fajne pomysły (odtworzyć młyn, zachęcić do budowy zakładu betoniarskiego). Wierzę, że dalej będzie tylko łatwiej w wymyślaniu. Zobaczcie, że np. dla warszawiaka brak dróg, a za to szlaki rowerowe, pola i lasy to idealna sprawa. Takie osoby trzeba zachęcać do odwiedzin - można to zrobić na 100 sposobów.
3. Nawet jeśli wójt i jego urząd miałby pomysł typu młyn - pozostaje sprawa kasy. Z budżetu nie uciągnie się, trzeba szukać kasy z zewnątrz i to konkretnej. Tymczasem - z całym szacunkiem - urząd jest kompletnie nieprzygotowany do tego, by robić cokolwiek "po nowemu". Ja na miejscu MK wolałbym zapłacić firmie za skuteczny projekt unijny i łyknąć kasę, niż siedzieć i czekać. Druga sprawa: radni, którzy obecnie "radzą" to też z reguły ludzie "starego typu". Trudno ich przekonać do nowości (nie wiem czy tak jest, tak się tylko domyślam, bo nawet nie znam tych osóB).
4. Wyjścia są dwa: albo otworzymy się na młodych ludzi w samorządzie, albo będziemy tkwić w bezruchu, narzekając i wypominając wójtowi że se 10 letnie audi kupił ("musi nakradł"). Mądrzy młodzi ludzie to też towar deficytowy, ale już np. wybierać choć 1,2 radnych z młodych - może praca dla społeczeństwa im się spodoba, może zaczną mieć swoje pomysły, może któryś nauczy się roboty w samorządzie i będzie nowym sekretarzem gminy, a potem wójtem (jak np. w Ciepielowie). I teraz opcja druga: za 5 - 10 lat może być jakaś nowa reforma administracyjna, korekta granic itp. i okaże się, że takie małe gminy wcale nie są potrzebne. Wtedy: połowa do Ciepielowa, połowa do Tczowa, cześć do Iłży i zniknie problem gminy Kazanów.


Kazanowianin z przypadku

Fajnie to ujęte ,[odezwij się na GG nr4890266 to wymienimy opinie] i tak powinnyśmy rozmawiać na forum.Chcę zachęcić na forum do aktywniejszego działania ludzi o większym niż przeciętne IG.Opinia o wójcie trafna nic ująć nic prawie dodać.Poprzednie nieszczęsne czasy komunistów (ludowców) doprowadziły do ogromnych niekorzystnych zmian , krótko mówiąc do zubożenia ludzi ,wsi i miasteczek. Tu tkwi problem psychologiczny, sporo czasu minie nim nastąpi przemiana.Odejście ludzi mądrych,rozwiniętych duchowo ze wsi i miasteczek do dużych miast spowodowało powolną degradację społeczności wiejskiej. Podałem propozycję budowy młyna w Kazanowie (odbudowanie podstaw energetycznych) co może spowodować odbudowę struktury wodnej w rzece Iłżance. Mało kto docenia wodę podstawowy element naszego życia. Pełne koryto rzeki Iłżanki to przyszłość dla gminy Kazanów , JA WAM TO MÓWIĘ.

#27 partyzant_kazanow

partyzant_kazanow

    Nowy

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 19 wrzesień 2008 - 23:54:32

Jestem mieszkańcem Kazanowa, a zarazem zawodowym historykiem. Czytając wypowiedzi na tym forum postanowiłem, że i ja podzielę się swoimi refleksjami na temat polityki jaką uprawia się w Kazanowie.


Zgadzam się z osobą, która przede mną wyraziła na forum swoje poglądy, że okres PRL w historii Kazanowa przyniósł tej miejscowości więcej strat niż zysków. Ale nie mogę się zgodzić z tym, że czasy komunistów w Kazanowie już minęły.

Komuniści tak naprawdę przejęli władzę w Kazanowie, jak na ironię, w wigilię - 24 grudnia 1946 r., kiedy to Grupa Operacyjna Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego ze Starachowic zlikwidowali ostatnią grupę żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w Kazanowie – w skutek przeprowadzonej obławy aresztowano kilkunastu członów konspiracji antykomunistycznej, zaś dowódca lokalnej grupy zbrojnej – Sztura Władysław ps. „Kurek” (rodem z Wilna) został zabity w czasie, gdy ratował się ucieczką (według relacji świadków, gdy przeskakiwał przykościelny parkan). Od tego czasu Kazanowem nieprzerwanie rządzili komuniści, a po roku 1990 siły postkomunistyczne.

Dowodów na to nie trzeba szukać daleko – wystarczy przyjrzeć się życiorysom osób obecnie pełniących funkcje publiczne na terenie gminy Kazanów, radnych gminnych i powiatowych, pana wójta i pana starosty (bo na to co się dzieje w Kazanowie mają także znaczny wpływ władze powiatowe). W wielu życiorysach znajdzie się informacja, że dana osoba należała do ZSMP lub PZPR. Oni wszyscy reprezentują jedną opcję polityczną, a co najgorsze jeden sposób myślenia, który niestety, ale w dzisiejszych czasach coraz bardziej mija się z realiami...

Niestety według moich obserwacji sytuacja ta w Kazanowie się szybko nie zmieni, gdyż brakuję w miejscowości realnej opozycji wobec rządzącej opcji politycznej, która pozwoliłaby zachować w życiu politycznym Kazanowa pewnego rodzaju równowagę, która rozliczałaby obecnie rządzących z ich dokonań, która zmusiłaby rządzących poprzez konkurencyjność do większej aktywności społeczno-politycznej, co byłoby dla Kazanowa bardzo korzystne.

Opozycją tą mogłaby być młodzież, jednak w większości ona z Kazanowa wyjechała pracując i robiąc kariery poza naszym terenem – czego jestem najlepszym przykładem. Boli to, że nikt nic nie zrobił i nie robi, by jakoś przytrzymać nas młodych w Kazanowie. Jedyną inicjatywą w tej kwestii była tzw. „kafejka”, de facto stworzona przez osobę z zewnątrz, która przez przypadek bo w sposób komisaryczny objęła władzę w Kazanowie. Tylko dlaczego obecna władza zamknęła tę świetlicę dla młodzieży? Publicznie zadaję pytanie (i oczekuję od władz odpowiedzi) - dlaczego zniszczono jedyny punkt, poza knajpą, przystankiem i parkiem, który realnie integrował kazanowską młodzież??? Czyżby zniszczono zagrożenie wolnych inicjatyw już w zarodku???

Opozycją drugą, która mogłaby zmienić Kazanów, a która niestety w Kazanowie dziś w zasadzie wcale nie istnieje, a przynajmniej jej nie widać, są elity prawicowe. Przed II wojną światową w Kazanowie elity te istniały – przykładem niech będzie Adam Rutkowski, przedwojenny wójt, dziedzic majątku Kroczów (jego majątek komuniści rozparcelowali po wojnie a dwór zniszczyli na mocy dekretu o reformie rolnej), wówczas w Kazanowie działało także Stowarzyszenie Młodzieży Katolickiej, aktywnie w życiu politycznym miejscowości uczestniczyli także kolejni proboszczowie oraz nauczycielstwo. Ówczesny Kazanów, choć biedny rozwijał się – od podstaw wybudowano szkołę, przebudowano kościół, wówczas zaczęła funkcjonować Spółdzielnia Spożywców i Kasa Stefczyka. Według mojej oceny tępo rozwoju Kazanowa było dużo większe w okresie międzywojennym niż obecnie. Elity prawicowe Kazanowa zniszczyła II wojna światowa, a kogo Niemcy nie wybili, to zabili po wojnie lub skazali na wygnanie komuniści. Niestety dziś elit prawicowych, które mogłyby równoważyć i rozliczać obecną władzę nie ma. Są osoby, które startowały w wyborach samorządowych z list partii nazwijmy to prawicowych, lecz na tym ich związek z prawicą się kończy...

Opozycją trzecią, wobec obecnej władzy, mógłby być szeroko rozumiany ruch społeczny na zasadzie inicjatywy obywatelskiej. Niestety na dzień dzisiejszy nie działa w Kazanowie żadna niezależna od miejscowych władz społeczna organizacja pozarządowa. Jakiś czas temu funkcjonowało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Kazanowskiej, które uchodził za opozycyjne, jednakże stało się ono jedynie wypaczeniem pięknej idei jaką jest ruch obywatelski – działalność tej organizacji skutecznie zniechęciła mieszkańców do tego typu inicjatyw. Dowodem niech będzie to, że jakiś czas temu próbowałem powołać nowe stowarzyszanie, które odcinałoby się całkowicie od lokalnej polityki, a które realnie skupiłoby się na działalności na rzecz rozwoju Kazanowa. Do zarejestrowania stowarzyszenia potrzebnych jest 15 osób – rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy mogliby coś zrobić dla Kazanowa, jednakże jedynie dwie osoby zadeklarowało gotowość do zaangażowania się w działalność społeczną. Osobiście drażni mnie to, że w wielu rozmowach ciągle słyszę tylko pustą krytykę pod adresem miejscowych władz. Ja wiem, że w Kazanowie jest źle, i że mogłoby być naprawdę lepiej. Tylko Drodzy Mieszkańcy Kazanowa – dlaczego nie zrobicie czegoś by to zmienić, dlaczego nie patrzycie na Kazanów z perspektywy większej niż wasze podwórko?


Podsumowując w Kazanowie rządzi od kilkudziesięciu lat w zasadzie jedna opcja polityczna. Moim zdaniem czas na zmianę, tylko tak naprawdę nie ma w chwili obecnej opcji społeczno-politycznej w Kazanowie, która mogłaby tę władzę przejąć. I dlatego Kazanów w mojej ocenie szybko się nie zmieni, bo w kolejnych wyborach jeśli nie przejdzie obecny wójt, to przejdzie ktoś, z tej samej opcji, bo innej tak naprawdę nie ma...

Musiałaby się wydarzyć jakaś rewolucja w myśleniu samych mieszkańców, by Kazanów naprawdę zaczął się zmieniać i rozwijać...

Drodzy Mieszkańcy Kazanowa uświadomcie sobie, że PRL nie istnieje już od 18 lat. Żyjecie w wolnym i niepodległym kraju, jesteście wolnymi ludźmi, przestańcie tylko narzekać po cichu i między sobą. Odwagi - mówcie głośno i wyraźnie, o tym czego chcecie, co wam się podoba a co nie. Czas wziąć inicjatywę w swoje ręce, wybieraliście władzę, wiec macie pełne prawo patrzeć co ona robi. Róbcie to - rozliczajcie władzę z jej obietnic, domagajcie się od niej tego, co wam się należy. Nie ma dziś Służby Bezpieczeństwa, nie ma Milicji Obywatelskiej – za Waszą działalność nikt nic Wam nie ma prawa zrobić. Za to Wy swoją aktywnością możecie zrobić bardzo dużo dla Kazanowa...

Jest wiele pomysłów na rozwój Kazanowa – od 40 lat mówi się o budowie zalewu na Iłżance. Przecież to istny wstyd i kpina, że w sąsiedniej gminie buduje się zalew na niewielkim strumyku, gdzie u nas jest duża rzeka i idealne tereny pod budowę zalewu i kilku kąpielisk... Czemu u nas tylko się o tym mówi???

Naszym bogactwem jest ta rzeka, łąki i las – jest jeden wielki zasób nieograniczonych możliwości, z których obecne władze najwyraźniej, ale nie potrafią korzystać...

Naszym bogactwem jest również piękna historia... Owszem komuniści zniszczyli nam wszystkie cywilne zabytki:
- w latach 40. zniszczono dwór w Kroczowie, który w wyniku reformy rolnej przejęło „państwo” i ówczesna władza zwyczajnie go unicestwiła, choć dziś tak naprawdę byłby on perełką architektury naszego regionu;
- następnie zniszczono młyn w Kazanowie – owszem załóżmy spłonął on w niewyjaśnionych okolicznościach, jednakże spaliły się tylko elementy drewniane – piętra, podłogi, dach, ale grube ponad metrowe mury pozostały i można było młyn odbudować, jednak decyzją ówczesnej Gromadzkiej Rady Narodowej w Kazanowie wezwano saperów i wysadzono je zwyczajnie w powietrze – unicestwiając tym samym połowę krajobrazu Kazanowa, który w zasadzie do tego momentu nie zmieniał się przez wieki;
- kolejna była remiza strażacka zbudowana z białego kamienia jeszcze przed I wojną światową – na przełomie lat 70. i 80. XX wieku została zwyczajnie rozebrana, bo decyzją ówczesnych władz straż się wyprowadziła do nowopowstałego budynku Urzędu Gminy – dziś ta zabytkowa budowla mogłaby być powiedzmy - domem kultury...

Jeszcze kilka obiektów, które można byłoby wykorzystać dziś na potrzeby mieszkańców Kazanowa, zwyczajnie rozebrano. Niszczyć potrafi każdy, budować tylko nieliczni...

Wracając jeszcze do historii. Historia to przede wszystkim pamięć – Drodzy Mieszkańcy Kazanowa pamiętajcie, że Wasz Kazanów był kiedyś miastem – to może jest bardzo ambitne spojrzenie w przyszłość, ale gdybyśmy wszyscy chcieli mógłby przecież tym miastem stać się znowu. Nie dziś i nie jutro, ale można by o to powalczyć... Jest kilka pięknych tradycji, kilka ważnych wydarzeń w naszej historii, o których pamięć mogłaby się przełożyć, na lepsze jutro dla Kazanowa. Drodzy Mieszkańcy Kazanowa pamiętajcie o tym, bo to też jest Wasz kapitał, którego nikt Wam nie odbierze, a z którego tylko Wy macie prawo korzystać...

#28 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 09:59:23

kolego szanowny patrz na realia bo każdy może bujać w obłokach i dyrdymały opowiadać. Prawda jest bowiem taka że gmina Kazanów to nie metropolia, jest poprostu biedna . A na każdą prawie inwestycję jest potrzebny wkład własny. Gdy inne gminy inwestowały w wodociągi my nie robiliśmy nic w tym zakresie. I teraz oni mogą budować zalewy a my musimy niestety najpierw wybudować nitki wodociągowe i kanalizacyjne. to są miliardy złotych. myślisz że cpykniesz paluszkiem i te pieniądze się znajdą? To nie jest takie proste. Najważniejsze to ściągnięcie dla gminy jak najwięcej pieniędzy z zewnątrz na inwestycje. Przyglądam się temu uważnie i cieszy mnie gdy słyszę że kazanów zdobył więcej pieniędzy niż starostwo bądź też sąsiednie gminy. To jest najważniejsze - dofinansowanie. Nie od razu Rzym zbudowano. Mam jednak nadzieję że się na tym nie skończy.

#29 ~koleś~

~koleś~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 10:07:37

ludzi w gminie nie interesują młyn, zalew,boiska, park, itp oni chcą mieć coś dla siebie - drogi, wodociągi, kanalizację, oświetlenie. Chcą lepiej żyć w tej społeczności. Najpierw trzeba zmienić świadomość mieszkańców...

#30 ~przyjezdna~

~przyjezdna~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 10:56:04

Cieszy mnie że powstało to forum i ja pochodzę z Kazanowa. Chętnie przyłączę się do ludzi co chcą coś w tej gminie zorganizować. Nie po to by podbudować czyjeś ego tylko po to by coś naprawdę zrobić. Ostatnio byłam na festynie i powiem wam, że martwi mnie to że nie widzicie jak Kazanów się zmienia. To nie ten sam kościół co był kiedyś, szkoła też jest ładniejsza niż ją pamiętam. Centrum kazanowa zmienione - miło jest teraz posiedzieć w parku, chodzić po równych chodnikach. Macie wodociągi i kanalizację. Słyszałam że mają powstać 2 boiska z bieżnią i kortem do t. To naprawdę dużo. Szkoda tylko że społeczność się nic nie zmieniła. Powinno się wspierać takie inwestycje. Bawiąc się na festynie słyszałam mimo chodem że to marnotrastwo pieniędzy. A ja uważam,że nie. To nie były wielkie pieniądze a festyn był bardzo dobrym pomysłem. Oby takich więcej.

#31 partyzant_kazanow

partyzant_kazanow

    Nowy

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 10:59:27

kolego szanowny patrz na realia bo każdy może bujać w obłokach i dyrdymały opowiadać. Prawda jest bowiem taka że gmina Kazanów to nie metropolia, jest poprostu biedna . A na każdą prawie inwestycję jest potrzebny wkład własny. Gdy inne gminy inwestowały w wodociągi my nie robiliśmy nic w tym zakresie. I teraz oni mogą budować zalewy a my musimy niestety najpierw wybudować nitki wodociągowe i kanalizacyjne. to są miliardy złotych. myślisz że cpykniesz paluszkiem i te pieniądze się znajdą? To nie jest takie proste. Najważniejsze to ściągnięcie dla gminy jak najwięcej pieniędzy z zewnątrz na inwestycje. Przyglądam się temu uważnie i cieszy mnie gdy słyszę że kazanów zdobył więcej pieniędzy niż starostwo bądź też sąsiednie gminy. To jest najważniejsze - dofinansowanie. Nie od razu Rzym zbudowano. Mam jednak nadzieję że się na tym nie skończy.


Każdy kto uczestniczy w tej dyskusji wie na czym polega pozyskiwanie funduszy zewnętrznych, a to o czym piszę to nie bujanie w obłokach lecz tutejsza rzeczywistość. Zgadzam się z tobą Kazanów jest biedną gminą i też cieszy mnie jesli uda się pozyskać naszej władzy jakieś fundusze na rozwój. Lecz powiem tak - to wszystko za mało, Kazanów jest cały czas w tyle względem swoich sąsiadów. To, że inne gminy kiedyś inwestowały np. w wodociągi i kanalizację, a my musimy to teraz nadrabiać - nie jest to żadnym argumentem w tej dyskusji. Bo błędy, czyli wcześniejszy brak podstawowych inwestycji, popełniła opcja, która także i dziś rządzi w Kazanowie - dla mnie te wszystkie inwestycje choć cieszą, bo wreszcie udało się je przeprowadzić, nie są sukcesem obecnej władzy, gdyż wynikają one z realnego postępu cywilizacyjnego całego, kraju, regionu. Prawda jest taka, że inwestycje te i tak by przeprowadzono, bez względu na to kto rządziłby w Kazanowie...


ludzi w gminie nie interesują młyn, zalew,boiska, park, itp oni chcą mieć coś dla siebie - drogi, wodociągi, kanalizację, oświetlenie. Chcą lepiej żyć w tej społeczności. Najpierw trzeba zmienić świadomość mieszkańców...



Tak najpierw trzeba zmienić świadomość... Dopóki ludzie nie zrozumieją, że należy rozpocząć inwestycje właśnie takie jak zalew, młyny czy inne atrakcje turystyczne, które przyciągną ludzi a wraz z nimi zewnętrzny kapitał do Kazanowa, dotąd nic się nie zmieni. Przecież inwestycje takie jak drogi, wodociągi, kanalizacja czy oświetlenie, mogą i czesto w innych cześciach kraju tak się robi, powstawać przy okazji dużych inwestycji przestrzennych takich jak np. zalew. Przecież jedne inwestycje absolutnie nie wykluczają drugich, a wręcz przeciwnie jest potrzeba i powinno się zorganizować i jedne i drugie.

#32 ~ok~

~ok~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 11:24:58

ja też uważam że zalew byłby dobrą inwestycją dla kazanowa. Przyciągnąłby ludzi, kapitał. ale najpierw trzeba wykupić grunt a z tego co słyszałam to ludzie podnoszą ceny gdy chodzi o gminę bo chcą na tym jak najwięcej zarobić. tak było przy inwestycji boiska. I dlatego są takie opóźnienia. I nie mów mi że inne inwestycje by w takim samym tempie powstały. Realia są trochę inne niż ci się wydaje. Szkoda że nie mamy zestawień budżetów gmin i środków ściągniętych do nich to byłoby najlepsze porównanie. Nie jest tak łatwo zdobyć pieniądze. A kapitał to podstawa dla naszej gminy. Kapitał i współpraca. Przydałaby się też większe zaangażowanie naszych radnych. I nie chodzi mi o to by się zgadzali z wójtem tylko o to by się w końcu wzięli do roboty. to również praca społeczna na rzecz gminy.

#33 ~ok~

~ok~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 11:31:39

A czy myślisz że radni będą chętni przeznaczyć tyle pieniędzy na inwestycję jaką jest zalew? Nawewt ci co są z kazanowa podejrzewam, że specjalnie na złość wójtowi staną okoniem. i to jest właśnie mentalność kazanowa.

#34 Stanlej

Stanlej

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 13:03:59

A czy myślisz że radni będą chętni przeznaczyć tyle pieniędzy na inwestycję jaką jest zalew? Nawewt ci co są z kazanowa podejrzewam, że specjalnie na złość wójtowi staną okoniem. i to jest właśnie mentalność kazanowa.

Fajnie forum w Kazanowskiej gminie trochę się ożywiło.Dziękuję Panu historykowi za przypomnienie trochę historii Kazanowa. Dziękuję za trafne opinie i wnioski. Nie chciałem jasno przedstawiać , że burmistrz ze świtą w Zwoleniu jak i wójt w Gminie Kazanów to byli komuniści.Nie dzielę ludzi w ten sposób.Patrzeć trzeba na owoce ich pracy. Niestety wraca tu wątek rozwojowy ludzi będących u władzy. Wykształcenie ,praktyka ,pracowitość, mądrość ,uczciwość itp. winne być drogowskazem do dobierania ludzi do władz gminnych. Uważam, że w Kazanowskiej gminie czas najwyższy aby pozbyć się nieudaczników , materialistów ,ludzi o małej kompetencji .Trzeba wystąpić do biskupa o zmianę proboszcza w kościele Kazanowskim. Jest człowiekiem o małej wierze ,duchowości i silnie zmaterializowany .Nic nie udziela się dla społeczności Kazanowskiej. Odnośnie opinii co potrzebne ,a co nie potrzebne. Co zostało już tu przedstawione jest nam potrzebne i przydatne , ale czy to daje jakikolwiek zysk, czy wydane złotówki oprócz wygód przynoszą nam bezpośredni dochód. Rozbieramy , palimy ,burzymy -nic nie budujemy oto obraz w gminie Kazanowskiej. Dajcie mi przykład co zrobiono za inwestycje w gminie Kazanów co daje zatrudnienie i stały dochód. Przykład młyna co mielił by zboże i produkował prąd ,uporządkował strukturę wodną w rzece Iłżance ni byłby dobrym początkiem. Trzeba powołać Komitet Ocalenia Kazanowa aby wziął się do uporządkowania wielu spraw.Na początek wójta , radę gminą i proboszcza trzeba wymienić. Rozpisać konkurs na nowego wójta. Oto droga na początek dla nas JA WAM TO MÓWIĘ. :rolleyes:

#35 ~H.Cewka~

~H.Cewka~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 19:32:06

Rozbieramy , palimy ,burzymy -nic nie budujemy oto obraz w gminie Kazanowskiej.

Na początek wójta , radę gminą i proboszcza trzeba wymienić.

Na początek wszystkich wymienić. Potem wszystko co zrobili połamać i spalić. Potem zaorać. Może wyrośnie las? Las będzie piękny.

Młyn? Sprawdzał ktoś czy bardziej się opłaca młyn wodny czy elektryczny? No to może taki młyn-zabytek sobie postawimy? Kto postawi? Kiedy się inwestycja zwróci? Co ważniejsze: młyn-zabytek czy wodociąg w Niedarczowie?

Może zalew? Fajnie przecież będzie jak wyrostki z Radomia zaczną przyjeżdżać poszaleć.

Nie przyszło wam do głowy, że ludzie w Kazanowie mogą chcieć świętego spokoju?

Krew mnie zalewa jak słyszę, że komuniści rządzą od 100 lat w Kazanowie. Pytam się gdzie za komuny byliście wy wszyscy dzisiejsi anty-komuniści? Jak wtedy z komuną walczyliście? A może w pieluchy robiliście i pojęcia nie macie jak się wtedy żyło ludziom?

Oczywiście, że od lat się nic w Kazanowie nie robiło - z wyjątkiem kościoła - tu proboszcz wykazał się talentem organizacyjnym i potrafił mając ograniczone środki wiele zmienić. Co miał nam wodociąg zbudować z datków? Wymiana księdza to poroniony pomysł.

#36 ~~obserwator~~

~~obserwator~~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2008 - 20:24:25

Fajnie forum w Kazanowskiej gminie trochę się ożywiło.Dziękuję Panu historykowi za przypomnienie trochę historii Kazanowa. Dziękuję za trafne opinie i wnioski. Nie chciałem jasno przedstawiać , że burmistrz ze świtą w Zwoleniu jak i wójt w Gminie Kazanów to byli komuniści.Nie dzielę ludzi w ten sposób.Patrzeć trzeba na owoce ich pracy. Niestety wraca tu wątek rozwojowy ludzi będących u władzy. Wykształcenie ,praktyka ,pracowitość, mądrość ,uczciwość itp. winne być drogowskazem do dobierania ludzi do władz gminnych. Uważam, że w Kazanowskiej gminie czas najwyższy aby pozbyć się nieudaczników , materialistów ,ludzi o małej kompetencji .Trzeba wystąpić do biskupa o zmianę proboszcza w kościele Kazanowskim. Jest człowiekiem o małej wierze ,duchowości i silnie zmaterializowany .Nic nie udziela się dla społeczności Kazanowskiej. Odnośnie opinii co potrzebne ,a co nie potrzebne. Co zostało już tu przedstawione jest nam potrzebne i przydatne , ale czy to daje jakikolwiek zysk, czy wydane złotówki oprócz wygód przynoszą nam bezpośredni dochód. Rozbieramy , palimy ,burzymy -nic nie budujemy oto obraz w gminie Kazanowskiej. Dajcie mi przykład co zrobiono za inwestycje w gminie Kazanów co daje zatrudnienie i stały dochód. Przykład młyna co mielił by zboże i produkował prąd ,uporządkował strukturę wodną w rzece Iłżance ni byłby dobrym początkiem. Trzeba powołać Komitet Ocalenia Kazanowa aby wziął się do uporządkowania wielu spraw.Na początek wójta , radę gminą i proboszcza trzeba wymienić. Rozpisać konkurs na nowego wójta. Oto droga na początek dla nas JA WAM TO MÓWIĘ. :rolleyes:



Panie Stanisławie proponuję powrót do rodzinnej miejsowości skoro zna pan tak problemy społeczeństwa, że na pierwszym miejscu zbudowałby pan młyn :lol: i złożyć swoją kandydaturę na wójta:) Napewno jest pan wykształconym, mądrym, uczciwym , pracowitym oraz posiadajacym wielkie doświadczenie człowiekiem!!! Pozdrawiam!!!!

#37 partyzant_kazanow

partyzant_kazanow

    Nowy

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 20 wrzesień 2008 - 20:38:13

Krew mnie zalewa jak słyszę, że komuniści rządzą od 100 lat w Kazanowie. Pytam się gdzie za komuny byliście wy wszyscy dzisiejsi anty-komuniści? Jak wtedy z komuną walczyliście? A może w pieluchy robiliście i pojęcia nie macie jak się wtedy żyło ludziom?


A może prawda w oczy Cię kole??? Ja za komuny chodziłem do przedszkola (i to też tak pod jej koniec), jak wszyscy moi rówieśnicy... Ja walczyć nie walczyłem, ale mój dziadek na fali protestów sierpnia 1980 roku, był jednym z kilkuset ludzi, którzy tworzyli Solidarność w regionie. W konsekwencji tego został przewodniczącym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność" na terenie gminy Kazanów. Pytasz jak się wtedy żyło ludziom, to ci powiem – za swoje przekonania dziadek musiał meldować się co jakiś czas na kazanowskim i zwoleńskim posterunku MO, bo miejscowi podpier***acze meldowali oficerom SB, czym się zajmuje...

Prawda jest taka, że nawet w tak małej miejscowości jak Kazanów, działało do 1989 roku kilku tajnych współpracowników służby bezpieczeństwa i podpier***ali każdego, nawet księdza proboszcza, byłych partyzantów ze Zgrupowania BCh "Ośki", a także wszystkich tych, którzy nie pasowali do systemu... Niedługo opublikuję kilka tekstów na ten temat...

Odchodząc już od tematu komuny, itp. – jakbyś nie zauważył nikt tu nie chce niczego burzyć, ale wręcz przeciwnie, zastanawiamy się w publicznej debacie, co i jak budować... Każdy ma prawo zgłosić swoje pomysły, to wolne forum...


Oczywiście, że od lat się nic w Kazanowie nie robiło - z wyjątkiem kościoła - tu proboszcz wykazał się talentem organizacyjnym i potrafił mając ograniczone środki wiele zmienić. Co miał nam wodociąg zbudować z datków? Wymiana księdza to poroniony pomysł.


Co do księdza proboszcza to nikt go nie chce wymieniać, wręcz przeciwnie miejmy nadzieję, że będzie z nami jak najdłużej. A w związku ze zbliżającym się jubileuszem 25-lecia składam mu najserdeczniejsze życzenia przede wszystkim zdrowia, a także wytrwałości w pełnieniu posługi kapłańskiej w parafii kazanowskiej (23 września 1983 r. ks. Czesław Błaszczykiewicz został powołany na proboszcz kazanowskiego).

#38 Stanlej

Stanlej

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 21 wrzesień 2008 - 10:47:59

Co do księdza proboszcza to nikt go nie chce wymieniać, wręcz przeciwnie miejmy nadzieję, że będzie z nami jak najdłużej. A w związku ze zbliżającym się jubileuszem 25-lecia składam mu najserdeczniejsze życzenia przede wszystkim zdrowia, a także wytrwałości w pełnieniu posługi kapłańskiej w parafii kazanowskiej (23 września 1983 r. ks. Czesław Błaszczykiewicz został powołany na proboszcz kazanowskiego).
Dobrze mówisz bracie proboszcz Czesław jest już długo w naszej parafii ,jest dobrym organizatorem i urzędnikiem kościoła w Kazanowie . Kościół odnowił wewnątrz i zewnątrz ,wyciął kupę drzew wokoło kościoła, słyszałem ,że miał zapędy nawet na zabytkowego jesiona.Można to też było zrobić trochę inaczej. Były pogłoski , że dom w Radomiu pobudował. Chwalmy go za to. Może odwołanie proboszcza to zbyt wiele, przecież jest zasłużony dla kościoła w Kazanowie. Nawet się z tym zgadzam . Plebania i kościół w Kazanowie wyglądają ładnie.Mi nie oto chodzi, ksiądz jest wykształconym człowiekiem i ma ogromny wpływ na parafian- dobrze to wykorzystał przez lata. Szukamy społeczników ,PANA WÓJTA I PLEBANA którzy mogliby gminę Kazanowską z marazmu wyciągać.W całym kraju na wsi jest coraz gorzej -dopłaty unijne zamiast pobudzać gospodarstwa do produkcji rolnej , to robią odwrotny skutek.Dopłaty do sprzedanej żywności mogą tylko to odwrócić.Dlaczego o tym piszę-bo gdzie jestem to widzę jak wieś powoli zamiera.Coraz więcej pola jest w złej uprawie lub wcale.Wieś się wyludnia i pustoszeje.Nic się nie opłaca hodować i uprawiać.Co nam przyniesie przyszłość.Wracając do gminy Kazanowskiej. Młyna nie, zalewu nie , a może by remizę dla młodzieży zbudować , którą by tak OSP się opiekowała i robiła imprezy dla młodzieży.Można by zebranie ogólne zrobić, film wyświetlić, teatr wiejski zaprosić itp. Wieś musi z powrotem się obudzić.Szukać trzeba rozwiązań które mogą na przyszłość poprawić sytuację. Wiemy ,że na wszystko potrzeba pieniędzy ale czy tylko pieniędzy ,potrzebne jest działanie i inicjatywa społeczna.Wiemy ,że władze gminy Kazanowskiej nie da się ot tak zmienić. Czas szybko mija za jakiś czas przyjdą nowe wybory i znów będzie to samo.Mogą tylko to zmienić ludzie ,którzy to będą widzieć i potrafią coś zrobić nowego, budować ,tworzyć dla naszej społeczności.JA WAM TO MÓWIĘ. :rolleyes:

#39 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 21 wrzesień 2008 - 18:48:48

Ludzie potrafią niestety tylko swojego interesu w domu pilnować i pod...dalać sąsiadów jak się u nich lepiej żyje. Niestety ale tak to wygląda. Społeczeństwo się zmieniło a może zawsze takie było? . Wszędzie tylko narzekanie zazdrość i zawiść. Jak wyciągniesz do kogoś pomocną dłoń to zaraz ręki nie będziesz miał.
Ludzie kto wam teraz społecznie popracuje? A nawet jeżeli już ktoś się znajdzie to co on może zrobić? Wszystko związane jest z forsą. Taki czas...
Odnośnie inwesterów w naszej gminie to nie łudźmy się ale nikt tu o zdrowym rozsądku nie zainwestuje. Nie ta lokalizacja.
A jeżeli chodzi o organizację imprez w remizie to też zły pomysł, chyba że będzie dobra ochrona. Chociaż wątpię bo młodzież i nie tylko młodzież kazanowska może dużo...

#40 Stanlej

Stanlej

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 21 wrzesień 2008 - 19:23:53

Panie Stanisławie proponuję powrót do rodzinnej miejsowości skoro zna pan tak problemy społeczeństwa, że na pierwszym miejscu zbudowałby pan młyn :lol: i złożyć swoją kandydaturę na wójta:) Napewno jest pan wykształconym, mądrym, uczciwym , pracowitym oraz posiadajacym wielkie doświadczenie człowiekiem!!! Pozdrawiam!!!!

Stanley się podpisałem jakoś tak fajnie z po Amerykańsku ( Golce w piosence na rżysku chcą pobudować miasto aniołów , a gdzie kretowisko ma staną bank) jeśli mi chcesz mówić po imieniu to proszę -Wojtek jestem ten z Kazanowa.Forum jest po to aby można dyskutować , wymieniać poglądy.Nie osiądę z powrotem w Kazanowie i nie będę startował na wójta .Młyn z elektrownią wodną zbuduje firma , którą tylko trzeba poszukać. Takie istnieją i szukają dogodnych warunków i lokalizacji,. Powtarzam młyn jest symbolem drogą do przywrócenia energii.Pozdrawiam ......



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych