Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Głupota nauczycieli jest porażająca.


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 03:25:44

 

"Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:

a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
B) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu - samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku - DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować."

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 05:48:53

Do społeczeństwa styranego 40-godzinną pracą zmniejszającą chęć do życia za dominantę w okolicach 2 tysięcy złotych dotarła wreszcie prawda o 18-godzinnej pracy nauczycieli. Pracy umęczonego pana od wuefu ciężkimi przygotowaniami do kolejnego dnia zajęć, gdy po 3 godzinach na sali gimnastycznej musi w domu ćwiczyć przez 5 godzin fikołki. Podobnie trudna jest praca pani od plastyki zamalowującej całymi godzinami kartony po lekcjach artystycznymi bohomazami. Dotarła też prawda o korepetycjach bez kasy fiskalnej i podatku oraz o ilości wolnego czasu z tytułu wakacji, ferii etc. Liczne przeliczniki wynagrodzenia za godzinę pracy, a raczej za 45 minut pracy wykazały szokujące stawki dla rodziców, zdenerwowanych koniecznością odrabiania lekcji w domu ze swoimi pociechami, po swoim dniu pracy, po którym ledwo co widzą na oczy. W tym czasie gdy oni siedzą z pociechami starając się uzupełnić to, co powinni otrzymać w szkole, walone są korepetycje bez podatku, podczas gdy w 40-godzinnym tygodniu powinny być odrabiane prace w szkole pod okiem przygotowanego merytorycznie pedagoga. Rodzice dowiedzieli się tez kto komu, kiedy i za co dał kartę nauczyciela opatrzoną na wstępie peanem ku chwale Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:00:42

Spróbuj uczyć przez te 45 minut. Nie zrozumiesz póki nie tego nie zrobisz. Na studiach uczyłam angielskiego w szkole prywatnej - te 45 minut lekcji jest nie do porównania np z pracą biurową. Wychodziłam wykończona.
Wejdź do szkoły w czasie przerwy - ja nie dałabym rady tam przebywać.
Tak edukacja to odpowiedzialność naszego rządu. Ale nasz rząd głupotą stoi, im nie jest potrzebne inteligentne społeczeństwo. Tylko właśnie takie staszowskie - głupie i zacofane. Małomiasteczkowe, bez szerszej perspektywy. Które widzi tylko to że dziecko siedzi w domu. I co z nim zrobić???? Niech idzie gdziekolwiek - do szkoły, do świetlicy tylko niech problem będzie z głowy

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:01:37

Przestań człowieku już szczuć na tych ludzi. Szkoły zawiesiły strajk, a ty ciągle to samo. Jak trzeba nienawidzić bliźniego, by takie rzeczy wypisywać? Idź do kościoła, pomódl się.



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:08:32

Do społeczeństwa styranego 40-godzinną pracą zmniejszającą chęć do życia za dominantę w okolicach 2 tysięcy złotych dotarła wreszcie prawda o 18-godzinnej pracy nauczycieli. Pracy umęczonego pana od wuefu ciężkimi przygotowaniami do kolejnego dnia zajęć, gdy po 3 godzinach na sali gimnastycznej musi w domu ćwiczyć przez 5 godzin fikołki. Podobnie trudna jest praca pani od plastyki zamalowującej całymi godzinami kartony po lekcjach artystycznymi bohomazami. Dotarła też prawda o korepetycjach bez kasy fiskalnej i podatku oraz o ilości wolnego czasu z tytułu wakacji, ferii etc. Liczne przeliczniki wynagrodzenia za godzinę pracy, a raczej za 45 minut pracy wykazały szokujące stawki dla rodziców, zdenerwowanych koniecznością odrabiania lekcji w domu ze swoimi pociechami, po swoim dniu pracy, po którym ledwo co widzą na oczy. W tym czasie gdy oni siedzą z pociechami starając się uzupełnić to, co powinni otrzymać w szkole, walone są korepetycje bez podatku, podczas gdy w 40-godzinnym tygodniu powinny być odrabiane prace w szkole pod okiem przygotowanego merytorycznie pedagoga. Rodzice dowiedzieli się tez kto komu, kiedy i za co dał kartę nauczyciela opatrzoną na wstępie peanem ku chwale Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.


Dzięki ZNP.

#6 ~pijak~

~pijak~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:53:57

Przestań człowieku już szczuć na tych ludzi. Szkoły zawiesiły strajk, a ty ciągle to samo. Jak trzeba nienawidzić bliźniego, by takie rzeczy wypisywać? Idź do kościoła, pomódl się.

Przestań człowieku już szczuć na tych ludzi. Szkoły zawiesiły strajk, a ty ciągle to samo. Jak trzeba nienawidzić bliźniego, by takie rzeczy wypisywać? Idź do kościoła, pomódl się.

ty sie pomudl o zdrowie bo rozum to juz puzno mocherze zbolaly

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:58:21

nick zobowiązuje

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 06:59:08

ty sie pomudl o zdrowie bo rozum to juz puzno mocherze zbolaly


Kto cię uczył języka polskiego analfabeto?

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 07:01:05

Od rana (wątek napisano dziś, 03:25) trole pisowskie kręcą kampanie przeciwko nauczycielom.

Lekarze już to przerabiali, policjanci już to przerabiali, kto następny?

 



#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 07:03:08

Ty od trolli ile ty stara babo masz lat? Zajmij sie wnukami a nie na forum siedzisz i bredzisz Kodziarzu

#11 ~Mama~

~Mama~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 09:35:10

 


 

"Drodzy rodzice, straszący szkoły sądem. Może nie uważaliście na lekcjach, a może leniuszkom nie chce się poczytać i zrozumieć “skomplikowanego” bo prawnego tekstu pisanego. To ja krótko wytłumaczę, a poniżej przytoczę paragrafy:

a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczania ma zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele. Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.
B) Konstytucyjny obowiązek nauki swoich dzieci spoczywa na Was, a nie na nauczycielkach i nauczycielach. To Wy odpowiadacie prawnie za niewykonanie tego obowiązku. Nauczycielki nie są Waszymi darmowymi opiekunkami.
c) Macie prawo wyboru szkoły. Możecie posłać dziecko do prywatnej, która nie strajkuje. Nie stać Was? “Zmieńcie pracę” na lepiej płatną.
d) Możecie też sami założyć szkołę i zatrudnić w niej nauczycieli na warunkach na jakich oni zgodzą się pracować.
e) Nauczycielki i nauczyciele, tak jak większość obywateli, mają konstytucyjne prawo do strajku, tak jak wasze dzieci do nauki. Dokładnie tak samo.
f) To prawda, że nie ma przymusu pracy w wyuczonym zawodzie. Módlcie się żeby strajkująca kadra nauczycielska nie złożyła gremialnie wypowiedzeń.
g) Za pracę należy się adekwatna płaca. Jeśli pracodawca płaci za 18 godzin to pracuje się 18 godzin, a nie 42. Nie będę przytaczać Kodeksu pracy, bo to jest nawet ponad moje siły. Jeśli wymagacie to płaćcie, w Waszym imieniu robi to rząd.
h) Za wydawanie pieniędzy z Waszych podatków jest odpowiedzialny rząd i samorząd, nie nauczyciele. Postulowane przez nauczycielki i nauczycieli podwyżki to koszt ok. 8 mld. zł. Policzyć Wam wszystkie podwyżki dla rządu, wybranych urzędników, prezesów spółek państwowych i ich świt, mnożenie komisji, instytucji i etatów, dotacje dla fundacji krzaków powstałych jak grzyby po deszczu, kościoła katolickiego w tym T.Rydzyka, itd.? Same etaty katechetów kosztują 1,2 mld rocznie mimo braku takiego zobowiązania w konkordacie. TVP dostała w tym roku 1,3 mld ekstra. Tymczasem pensje zasadnicze nauczycielek i nauczycieli ZMALAŁY w stosunku do średniej krajowej od 2015 r. o 9%, a od 2012 r. o 18%
i) za organizację systemu oświaty w tym wynagrodzeń odpowiada rząd, za realizację tego systemu - samorząd i dyrektorzy. Nie nauczycielki i nauczyciele, oni są pracownikami. Dyrektorki i dyrektorzy nie odpowiadają za strajk pracowników oświaty skierowany do rządu, nie mają na niego żadnego wpływu. Tak jak dyrektor kopalni nie ma wpływu na to, że górnicy robią najazd na Warszawę i palą opony.
A tak w ogóle to znacząca część nauczycielek i nauczycieli też jest rodzicami.
Zatem skierujcie swoje pretensje o wasze nerwy, nieprzewidziane koszty i zagrożone urlopy we właściwym kierunku - DO RZĄDU. I nie szantażujcie nauczycielek misją, moralnością, odpowiedzialnością, etyką, godnością zawodu i dobrem swoich dzieci bo to zwykła bezczelność. Wykażcie się własną odpowiedzialnością i moralnością. I skoro nie popieracie to chociaż nie przeszkadzajcie. Bo nauczycielki i nauczyciele mają prawo protestować."

 

Odpowiadam, co do Rządu należy to uczniowie mają zagwarantowane.Nie wywiązują się nauczyciele, bo oni widzą tylko dobry zarobek i korzyści dla siebie.Maturzyści wam podziękują za to .Wiem coś o tym ponieważ jestem mama maturzysty.Śmiechu warte ,że macie poparcie wśród uczni i rodziców *( za ten strajk). Jesteście żałośni  biedni biedactwa .



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 kwiecień 2019 - 11:07:13

>a) Waszym dzieciom konstytucyjne prawo do nauczaniama zapewnić państwo polskie, rząd, nie nauczycielki i nauczyciele.

 

Dlatego domagamy się żeby RZĄD wziął hołotę za pysk.

Zwolnić strajkujących , zatrudnić nowych.

 

>Jeśli rząd nie potrafi się dogadać to jest to wina rządu.

 

Ty głupia ci.o, Rząd ma rządzić rozkazywać, nakazywać a nie zniżać się do dogadywania z hołotą. To uwłaczałoby godności Państwa, to uwłaczałoby godności mojej jako obywatela tego Państwa, Polski.

 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych