Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Epitafium dla MZK Starachowice


75 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~kor.ordynator od szczepień~

~kor.ordynator od szczepień~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 16:33:54

musisz być bardzo brzydka skoro zarzucasz innym brak urody i czystości...aaa jest taka jedna stara d...wiem już o kogo tu chodzi

#22 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 16:51:00

Jak mam być ładna skoro jestem wykształconym facetem z Wąchocka??? Ewentualnie mogłabym być przystojna :D
Zaczynasz podejrzewać kolejne osoby z Twojej firmy... nie ładnie :)
Nie dostaje mydełek w pracy, ale dbam o higienę, a mój idealny mąż dba o mnie, bo ma o kogo i kupuje mi perfumy nie w Biedronce... Więc zejdźcie już ze mnie, bo wpadniecie w depresje :)

#23 ~nszetowiec~

~nszetowiec~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 16:52:44

ludzie z prawa i niesprawiedliwości,widzę że po PECu na języki wzieliście MZK,no cóż wielka afera wygasa z braku dowodów to może coś wywleczemy z MZK wara wam od nas,już raz otrzymaliśmy od waszego SZU menadżera,wielkie dzięki za takie indywidua ,niech wasz wodzu zajmie się partyzantką i uroczystościami rocznicowymi,a pracownicy MZK nie dajcie się wciągnąć w tą agenturalną działalność oni nie budują ale rujnują.

#24 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 17:05:07

Nie ubodłeś mnie. Nie szukam sensacji. I nie mam nic do Wielkiego SZU.
Boli mnie 'wolna amerykanka', która odbywa się przy udziale ludzi odpowiedzialnych za interesy MZK. Jak wiadomo cierpią na tym i pracownicy, i usługobiorcy. Jedyne co ma się dobrze, to portfel Prezesunia.

#25 ~harcerz~

~harcerz~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 17:11:11

a propo dyskusji ,biora rybki na Hańczy,a co do portfela męża to od słynnego elektryka co był prezydentem ma tylko imię,więc portfel niewspół :rolleyes: mierny....

#26 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 17:22:19

'Pomroczność jasna' dopadła harcerza :)

#27 ~Realistka~

~Realistka~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 20:31:25

Już może zejdźcie ze mnie bo bycie w centrum zainteresowania nie było moim celem.
Jak widać oprócz mnie są jeszcze ludzie myślący o tym, co tak naprawdę chciałam przekazać do wiedzy ogólnej.
Dziwi mnie fakt, że zamiast uświadomić sobie to co ważne i dopuścić do siebie trafione argumenty walczycie jak lwy, żeby zniszczyć mnie. Kim ja jestem? Nie poszło Wam w ocenie. A jeśli już mnie szykanujecie, to żałośnie Wam to idzie.
Nie jestem tu, żeby się z Wami kłócić, bo gdybym chciała założyłabym temat o kościele.
Jak normalny człowiek popełni błąd i porwie się z motyką na słońce, to drugi raz nie brnie w straty. Nie można tego powiedzieć o MZK, które nie potrafi ani podnieść się, ani zdechnąć. Brnie na dno w zastraszającym tempie, a prezes twierdzi, że z g*ó*w*n*a umie zrobić miód.
Pojechałam, bo dotyczy mnie niestety sytuacja tej spółki i dotyczą mnie interesy miasta.
Ja przynajmniej nikogo nie obraziłam :) Mam kompleks wyższości, ale to mój problem.
Bronicie trupa. Obiecano pracownikom podwyżki. Ja pracując w jednej ze starachowickich firm przez ostatnie półtora roku dostałam już czwartą podwyżkę. A w MZK nie było podwyżek (a jeśli były, to nie odczuwalne) i nie będzie. Może Prezes zaciągnie kredyt, żeby dać pracownikom podwyżki? To w jego stylu. Pracownikom da podwyżki, żeby pozamykać im buzie, a sobie? Mrr... nie martwcie się o niego. Sobie weźmie 10razy więcej i nadal nie zwróci uwagi ile pieniążków bezprawnie pożyczono z Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej. A jeśli firma splajtuje (a do tego się dąży), to kto odda pracownikom odłożone do KZP pieniądze..?
PS: Gdyby naprawdę ktoś wyciągnął proste wnioski z moich wypowiedzi, raczej pomyślałby, że z właśnie z szacunku do ludzi nie siedzę cicho, tylko staram się pokazać bolesną prawdę.


Chciałaś olśnić, oświecić, całkiem niepotrzebnie. Myślisz, że wszyscy piszący na forum to idioci? Tobie raczej nie zależy na kondycji MZK, bo nie będzie ten to następny przewoźnik wejdzie na rynek, a mieszkańcy Starachowic idąc na wybory podsumują "osiągnięcia" władzy. Ty chciałaś pokazać patrzcie "kmioty" "wielka dama", co nie kupuje perfum w Biedronce, na jeden dzień postanowiła zrobić coś "dobrego" i postanowiła uświadomić społeczne niziny, że MZK ledwie zipie.Powinnaś zawołać: Eureka, może to byłoby najwłaściwsze słowo , wypowiedziane przez kogoś, kto moim zdaniem przebudził się z letargu.Śpij dalej księżniczko i nie promuj swojej osoby anonimowo. Autopromocja co prawda darmowa, ale bezsensowna, bo anonimowa.A z postulatami udaj się do władz miasta, zarządu MZK, zgłoś do prokuratury, może ktoś się zajmie sprawą, bo pisanie na forum ,to taka czcza gadanina.

#28 ~Janiu~

~Janiu~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 22:45:06

Droga Realistko! Po co tu w ogóle weszłaś, skoro forum jako zamysł dyskusji uważasz za bezsensowny?
Nie jesteś w stanie podważyć argumentów tematu postu, a wcinasz się z pretensjami, że ktoś chce uświadomić mamionych przez media mieszkańców, którzy myślą sobie o upadającej firmie jako o ideale prężnie prosperującej spółki miejskiej.
Prawda jest bardziej bolesna, a kolejnych obrońców próbujących ukryć przekręty i samowolkę w miejskich spółkach mamy już dosyć wszędzie. Jesteś kolejną osobą, która wchodzi na forum, aby ubliżyć komuś, zamiast odeprzeć argumenty faktami (a przecież uważasz, że niepotrzebnie wywleka się brudy). Zamiast oczekiwać, aż ktoś zrujnuje tę firmę i doprowadzi do sprywatyzowania zakładu lub wciągnie innego przewoźnika w miasto (co pociągnie za sobą zwolnienie 150ciu paru ludzi) można by jakoś temu zapobiec. Gdyby właściwe władze zainteresowały się tym tematem nie byłoby tej dyskusji.
Niestety te "społeczne niziny" jakimi nazywasz nas zwykłych obywateli, wybraliśmy tę władzę, która jest albo nieświadoma, albo ślepa na zaistniałe precedensy. To, że ktoś w końcu o tym pisze jest wg. Ciebie złe, godne pogardy. Lepiej zrobić tak jak ta osoba - w jeden dzień pokazać zainteresowanie niż ciągle słuchać i czytać w mediach o utopijnych planach zarządu MZK, które mijają się z prawdą. Wystarczy sięgnąć do innego forum starachowickiego, aby poczytać w sposób mniej kulturalnie opisane praktyki i przywary starachowickiego przewoźnika. Pomińmy już fakt, iż jesteśmy okłamywani, a skupmy się na rozwiązaniach jakie funduje nam MZK. Wystarczy przyjechać i spróbować coś załatwić.
Pracuję do godziny 16tej i nigdy nie jestem w stanie wyrobić sobie legitymacji do biletu miesięcznego. Kiedyś zwolniłem się z pracy godzinę wcześniej i korzystając z podwózki kolegi pocałowałem klamkę pokoju nr4. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wszędzie napisane jest, że biuro jest czynne do 15:30. Co mnie przeciętnego pasażera obchodzi, że ktoś się pochorował czy dostał sraczki? Jestem klientem i mam prawo wymagać. Dajcie możliwość korzystania z waszych usług lub utemperujcie sobie pracowników tak, by byli przyjaźni i dostępni dla przeciętnego klienta.
Można by się przyczepić do wielu innych spraw, lecz to, co czytałem w pierwszym poście pokazało mi, iż nie są to tylko głupawe bajki opowiadane na przystankach, kolejkach u lekarza czy u fryzjera i ubolewam nad tym, że tego typu praktyki są jeszcze stosowane w dzisiejszym świecie, a najgorsze jest to, że są tak bliskie nam wszystkim Starachowiczanom. Nikt się nie zastanawia ile kosztują zabiegi utrzymujące MZK przy życiu. Nie zdajecie sobie sprawy, że rosnące długi MZK to długi miasta. A miasto zamiast budować nam drogi, place zabaw dla naszych dzieci reanimuje trupa - firmę, która ciągle poddawana jest eksperymentom finansowo marketingowym. Finałem tej całej zabawy niedoświadczonych, a raczej nie czujących ryzyka na własnym portfelu menedżerach są straty niczego nie spodziewających się mieszkańców, którzy finansują budżet miasta z podatków, a tym samym zapewniają fundusze na realizacje gry hazardowej. A stawka, to nasze dobro.

#29 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2011 - 23:35:51

Propsuję, ale Janiu - nie potrzebuje niczyjej obrony. Sama się nie broniłam. Chciałam, napisałam i uważam to za słuszne. Jeśli to, co piszę nie dociera, to już nie mój problem. Widzę, że tłumaczyć ‘jak krowie na granicy’, to za mało. Wyciągnęli sobie to, co chcieli, a nie to, co powinni. Zastanawiają się kim jest ta, co wsadziła patyk w mrowisko, zamiast zobaczyć panujący w nim (za przeproszeniem) ‘burdel’. Nie wiem czego tu bronić. Czy jesteście masochistami i lubicie cierpieć kosztem nieodpowiedzialnych przełożonych? Widocznie tak. Podziwiam. To jak próbować ratować tonący statek przy pomocy wykałaczek i pustych słów bez pokrycia. Romantycznie piękne. Ale o Was nie napiszą requiem… Życzę MZK jak najlepiej, ale właśnie ono jest ‘śpiącą królewną’. Gdy ktoś próbuje wybudzić je z letargu i uświadomić zagrożenia jest oczerniany i krytykowany.
Gdy MZK się przebudzi, to zamiast ‘Eureka’ wrzaśnie – ‘o ja p…’ i taki będzie koniec.
Długi spłacane długami,cięcia cięć i postawa pracowników walczących na forum jak lwy, a w rzeczywistości bojących się przeciwstawić samowolce przełożonych składają się na ten obraz, którego dopuściłam się (o zgrozo! Jak śmiałam?!) przedstawić. Pracownicy okłamują samych siebie, a gdy zgasną światła szemrają jak szaleni. I wiedzą, że mam rację, tylko myślą, że jestem bezczelna, nietaktowna i grubiańska. A ja całkiem jestem kulturalna i to boli aż... Zamiast wyjść z marazmu i zrozumieć. Ale zrozumieć trzeba aż chcieć :)

#30 ~Manchester~

~Manchester~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2011 - 12:16:13

Jakie władze, takie instytucje.

gdy kota niema - myszy harcują.
Pani Pasażer rozgrzebała Pani rany. Ale może tak trzeba, bo ludzie pozwalają się szmacić i okłamywać.

#31 Astra

Astra

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 874 postów

Napisano 07 listopad 2011 - 19:37:28

Nie wiem dlaczego, ktoś zajął się akurat MZK. Coraz bardziej jestem przekonany, że nie chodzi o złą kondycję spółki, a o osobiste odegranie się na kimś z firmy. Dziwić może dlaczego , ta osoba nie pisze o złej kondycji miasta. Dlaczego nie bulwersuje ją fakt, że prezydent jest za kratami i nadal pobiera pensję. Nie tak dawno byłem w UM (po raz pierwszy od 4 lat) i byłem zdziwiony liczebnością urzędników. Co i rusz widać przechadzające się panie po korytarzach urzędu,i miło ze sobą gawędzące. Może niepotrzebnie o tym piszę, bo urzędnicy pracują społecznie i miasto nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów? Dlaczego, ta pani ,nie bulwersuje się faktem darmowych przejazdów dla emerytów, którzy jakiś dochód mają , w przeciwieństwie do niektórych mieszkańców miasta. Żeby wypracować zysk , trzeba nie tylko dobrze zarządzać firmą, ale mieć klientów, którzy płacą za przejazdy.Moim zdaniem najpierw należy zająć się naszą władzą , ich zarządzaniem miastem i mobilizować do oszczędzania. Prawdę mówiąc wątpię żeby tak było, bo władzy "wisi", że ktoś krytykuje jej poczynania. Jako przykład podam sprawę zatrudniania w MZK( patrz temat na forum)Dzieje się tak, bo my mieszkańcy przyzwalamy na takie praktyki, poprzez notoryczne głosowanie na osoby , które niejednokrotnie pokazały, że są niegodne sprawowania mandatu radnego, czy też sprawowania urzędu.

#32 ~Zniesmaczony~

~Zniesmaczony~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2011 - 20:09:40

Co do patologii miejskiego przewoźnika - ja również chciałbym się wtrącić i zwrócić uwagę na image person na wysokich stanowiskach. Przypadkowo trafiłem na informacje, które rozchodzą się po mieście jak ciepłe bułeczki. Patrząc na statystyki odwiedzin tego tematu warto dodać pewną ciekawostkę.
MZK zawiązało lata temu współpracę z 'kobietą sukcesu', zaproponowaną na stanowisko urzędowe przez byłą radną (1998-2006, teściową ww.) z ramienia Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskie Porozumienie. Warto wspomnieć, że ta sama osoba była niegdyś nieudolną pracownicą Starachowickiego szpitala, której to ordynator i dyrektor szpitala Piotr Bernatowicz podziękował za współpracę. Widać nie sprawdziła się tak jak powinna... Jednak owa 'kobieta sukcesu' po porażce szybciutko się podniosła i zaczęła świetlistą karierę w naszym słodkim MZK. Dzięki patronatowi ukochanej teściowej sukcesywnie awansowała. Czy tylko to pomogło jej znaleźć się na wyżynach?...Okazuje się, że nie. Korzystając z okazji, budowania swojego wizerunku przez teraźniejszego prezesa (który to początkowo zyskał wiele w oczach mieszkańców) ponownie wspaniale wykorzystała sytuację. Pełni jedno z najwyższych stanowisk firmy. Ponadto pośrednio wygryzła do niegdyś istniejącego dyrektora firmy i teraz pieści drugie po prezesie stanowisko w firmie... Jakimi sposobami urzekła władze miasta? Czym tak przypodobała się prezesowi? Tego możemy się jedynie domyślać. Każdy wie, co rządzi światem...
Następna 'persona non grata' na tym cmentarzysku, to 'specjalista od wycieczek zagranicznych'. Jego funkcja w okresie jesienno - zimowym (braku zleceń na wyjazdy) opiewa działania inspektoratu ds ruchu. Kiedyś dział ruchu składał się z kierownika, zastępcy oraz dyspozytorów zajezdni i wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Na dzień dzisiejszy obserwuje się tendencje wzrostową na MZK w ilość kierowników, specjalistów, inspektorów i innych magików, tworzących sztuczne statystyki. Niedługo nie będą mieli kim zarządzać, bo braknie etatów... Nic dziwnego - kolejna Pani radna musiała 'dopuścić do koryta' swojego zięcia, nie zwracając uwagi na to, że człowiek ten niema pojęcia o stanowisku, które sprawuje. Polonista jest inspektorem??? Chyba od poezji... A tej nie stosuje się w bilansach, rozliczeniach, ani nie jest przydatna w tworzeniu statystyk, które mają pomóc koordynować pracę firmy. Chyba, że pisze eseje o niesubordynacji kierowców i satyry na kradzieże paliwa...
Suma summarum - takie osoby jak te, wyżej wymienione, wciskane przez radnych tego miasta można byłoby strawić tylko w przypadku, gdyby ich umiejętności i kierunkowe kompetencje były adekwatne do stanowiska, jakie sprawują.
Czy dobrze czulibyście się, gdyby wasze samochody naprawiali policjanci, zakonnice pilnowały porządku, murarze leczyli zęby, a Polskiego uczyła wasze dzieci prostytutka? Takim sposobem ludzie oddani swojemu fachowi, wykształceni, z pojęciem - rozwożą pizzę,lub tak jak ja siedzą za granicą, a do domu wracają na święta, bo brakło dla nich etatów na odpowiednich stanowiskach w kraju.
Takie rzeczy tylko w MZK.

#33 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2011 - 20:34:58

Nie tylko w MZK Panie Zniesmaczony, ale w całym mieście odbywają się takie procedery. Przykro mi, że tak jest.
Astra nareszcie mówisz jak człowiek. Z tym, że na temat prezydenta jeszcze nie wiem co myśleć, a Ty zamiast skrytykować moją kierunkowość przypomnij sobie, że zacząłeś atakować mnie jako osobę nie mając argumentów, żeby odeprzeć moje. Ale chwała Ci za to, że jednak jesteś rozumny.
Po prostu byłam związana z tą firmą, boli mnie traktowanie klientów, a nawet pogrywanie z pracownikami, chociaż ci również nie są bez winy wobec tego stanu rzeczy.
Podczas, gdy 'głowa' MZK śmieje się i stara wyglądać nieskazitelnie, jednak kieruje rękami, żeby samo okaleczyć ciało, którego jest częścią. Teraz zaczynam myśleć, że jednak prezes to wirus, który omamił ważniejsze komórki i razem dopuszczają się tej destrukcji. Kłamstwo i obłuda, to jedyne narzędzia, którymi w tej chwili operuje MZK. Cóż - firmą rządzą egoiści.

#34 ~nekrofil~

~nekrofil~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2011 - 20:38:49

Mam pytanie. wie ktoś może ile kosztuje dobre stanowisko w MZK? :lol:

#35 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 listopad 2011 - 23:40:46

a ja zapytam, wie ktoś może za ile można kupic te autobusy i wozić ludzi i czy można,by wprowadzić do miasta własne przedsiębiorstwo?

#36 ~Kronn~

~Kronn~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 16:28:01

Za dużo dla Ciebie... najpierw musisz spłacić kredyty pod te autobusy.
Kto mądry kupuje coś zadłużonego.
no i jeszcze jedno, by kupić musi iść pod młotek a do tego stanu żadna władza nie doprowadzi.
A nawet gdyby to póki jest zadłużone jest własnością banku!
Powiem jedno nowy autobus Mercedes kosztuje powyżej 1mln zł więc kalkulacja prosta.
Dziesięcioletni Autobus kosztuje około 130tys zł.
Z tego co widzę na necie to cena 2letniego auta kształtuje się na poziomie 750-800tys. zł.
Czyli mówiąc krótko masz 15 milionów na wszystkie te nowe? Tj. 20szt.
Taka ilość Ci nie wystarczy, a żadne miasto nie podpisze z Tobą umowy z tą reszta Taboru.
Uwierz mi jedno z taką umową rozliczeniową jak ta co ma teraz MZK nie wziął by tego nawet głupi.



#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 21:13:10

Dzięki za odpowiedź. Czy o komunikacji w waszym mieście, czyli trasy rozkłady decyduje urząd, jest tam ZTM? Czy można wejść z własnym taborem i działać?

#38 ~Kronn~

~Kronn~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 21:53:35

Nie... Niestety z tego co kiedyś tez się tym interesowałem MZK jest własnością miasta i miasto mogło by teoretycznie prowadzić przetargi na przewozy komunikacyjne w mieście. Niestety nie musi bo MZK jest spółką skarbu miasta. Z tego powodu miasto nie musi wpuszczać innego przewoźnika a nawet jest to mu nie w interesie. Spółka jak doczytałem w necie prowadzi politykę zwrotów różnicy do ulg biletowych więc przewoźnik musi rozliczać się z ilości przewiezionych pasażerów, reszta to ustalone ceny przez rade miasta uchwałą.
Krótko nawet wozokilometr jak w innych miastach nie wchodzi w grę.
Miastu to pasuje więc nie masz co próbować.
Poza tym gdzie by pracowali kolesie? :>

#39 ~Pasażer~

~Pasażer~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 22:13:04

Nie zmienia to faktu, że gdy MZK usłyszy 'pukanie od spodu', będzie to wina zarządu, który bawi się kosztem mieszkańców Starachowic, pracowników ma ciekawych: a to niewykształconych, a to niekompetentnych, natomiast pierwsze jest do zbierania laurów, tylko że te laury samo sobie przyznaje.

#40 ~Mandarynka~

~Mandarynka~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 22:26:00

Dziś przyjechałam na MZK o godzinie 14:40 i (o dziwo) nie mogłam już nic załatwić. na drzwiach jest napisane, że biuro przyjmuje interesantów do 16:00. Nie było informacji 'zaraz wracam', ani 'dnia...nie czynne z powodu...'.
Jestem zawiedziona. Nie ja pierwsza ten problem poruszam. Ludzie! Chcecie mieć klientów to dajcie im szanse do was dotrzeć! Mnie by szef zwolnił, gdybym opuściła stanowisko pracy przed czasem nie informując nikogo! Jak to świadczy o firmie skoro robicie z gęby du..pę. Napisane tak, a jest inaczej. to napiszcie, że czynne do 14. Będziemy wiedzieć, że nic nie da się załatwić bez wzięcia sobie urlopu. Szkoda, że tak trudno o pracę w MZK. tez bym chciała takiego szefa co nie zwraca uwagi na czas pracy pracowników.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych