Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Egzaminy na prawo jazdy w Tarnobrzegu


115 odpowiedzi w tym temacie

#101 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 październik 2012 - 07:15:34

loteria nic więcej kiedyś zdasz

#102 ~KSZO~

~KSZO~
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2012 - 07:20:12

tymi tarnobrzeskimi żółtymi brzuchami powinno się zająć CBŚ bo co się tam dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie wiedziesz na linie przy parkowaniu w koperte i już nie zdajesz i tak ludzi upierniczają po 15razy ludzie olejcie tarnobrzek zdawajcie w kielcach lub w radomiu a te żółto brzuchy niech się same egzaminują

#103 ~KURSANT~

~KURSANT~
  • Goście

Napisano 13 grudzień 2012 - 18:41:27

tymi tarnobrzeskimi żółtymi brzuchami powinno się zająć CBŚ bo co się tam dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie wiedziesz na linie przy parkowaniu w koperte i już nie zdajesz i tak ludzi upierniczają po 15razy ludzie olejcie tarnobrzek zdawajcie w kielcach lub w radomiu a te żółto brzuchy niech się same egzaminują


POPIERAM!!!!! ZAORAC TEN WORD I ZASADZIC SRUBOKRETY A PANOW EGZAMINATOROW PRZEEGZAMINOWAC NIECH POKARZA JAK SIE JEZDZI

#104 ~waltek~

~waltek~
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2012 - 11:38:16

jak zdałeś za pierwszym razem to skąd możesz wiedzieć jak to jest nie zdać po raz kolejny. Jak im nie dasz w łapę to nie zdasz taka jest prawda.Jak czytam niektóre komentarze to aż mi się coś robi .Nie wiecie nic na ten temat to się nie wypowiadajcie bo głupoty piszecie.



#105 ~waltek~

~waltek~
  • Goście

Napisano 18 grudzień 2012 - 11:51:32

a to o to chodzi ? zdaję już kilka razy egzamin na ciężarowy bez przyczepy.Nie przewiduję łapówki bo jestem bezrobotny.Wszyscy w rodzinie składają się ,bo jedno oblanie to ok.500zł..Mam już wyrzuty sumienia,Podchodzę do egzaminu bardzo ambitnie,denerwuję się, ale jeżdzić umiem,bo jeżdżę pokątnie na szambiarce na wsi.Jeśli mi się nie powiedzie ,to nie wiem gdzie znajdę pracę.mam średnie wykształcenie z dziedziny mechanik samochodowy,wszystko robię sam przy samochodach, ale to parę groszy i nielegalnie,życie mi już zbrzydło może nie warto !.

#106 ~Marcin~

~Marcin~
  • Goście

Napisano 25 grudzień 2012 - 16:21:00

Witam!
Uważam, że w Tarnobrzegu, tak jak i w Kielcach wcale nie jest trudno zdać. Wszyscy toczą bitwę na linii Egzaminator-Zdający, a tak na prawdę powinno się bardziej kierować na pole bitwy Instruktor-Kursant. Taka jest niestety prawda, że nie wszystkie szkoły jazdy w Ostrowcu mają rzetelnych Instruktorów, nie wszystkim chce sie pracować tak jak powinni, i nie wszyscy na wyjazdach do miast egzaminacyjnych pokazują wszystkie miejsca "gdzie trzeba uważać na egzaminie". Posiadam kategorie A, B, BE, C, CE, jestem kierowcą zawodowym, i nie chodziłem do żadnej ze "znanych" szkoł jazdy w Otrowcu, tylko ówcześnie poszedłem do szkoły, która dopiero co sie rozwijała, a teraz działa całkiem prężnie. Wszystkie kategorie zdawałem w Tarnobrzegu, a za ich pozytywne wyniki odpowiedzialny jest instruktor, który przykłada sie do swojej pracy.


Pozdrawiam


Jestem instruktorem i moim obowiązkiem jest nauczyć kursanta jeździć bezpiecznie i zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Nie mam natomiast obowiąku pokazywania mu miejsc"na które trzeba uważać na egzaminie" podczas wyjazdu do Tarnobrzega. Nie uczę jeździć na pamięć.Znaki drogowe to podstawa. Plus zaangażowanie moje i kursanta na 100 procent, o czym zdaje się nie wszyscy pamietają, winiąc później instruktora za swoje niepowodzenia na egzaminie.
"Wykuje" sobie taka osoba Tarnobrzeg na blachę a póżniej pojedzie np. do Krakowa i jest zielona.

Jeżeli osoba ucząca się daje z siebie 100 procent, nie ma problemu.

#107 ~Marcin~

~Marcin~
  • Goście

Napisano 25 grudzień 2012 - 16:21:30

Witam!
Uważam, że w Tarnobrzegu, tak jak i w Kielcach wcale nie jest trudno zdać. Wszyscy toczą bitwę na linii Egzaminator-Zdający, a tak na prawdę powinno się bardziej kierować na pole bitwy Instruktor-Kursant. Taka jest niestety prawda, że nie wszystkie szkoły jazdy w Ostrowcu mają rzetelnych Instruktorów, nie wszystkim chce sie pracować tak jak powinni, i nie wszyscy na wyjazdach do miast egzaminacyjnych pokazują wszystkie miejsca "gdzie trzeba uważać na egzaminie". Posiadam kategorie A, B, BE, C, CE, jestem kierowcą zawodowym, i nie chodziłem do żadnej ze "znanych" szkoł jazdy w Otrowcu, tylko ówcześnie poszedłem do szkoły, która dopiero co sie rozwijała, a teraz działa całkiem prężnie. Wszystkie kategorie zdawałem w Tarnobrzegu, a za ich pozytywne wyniki odpowiedzialny jest instruktor, który przykłada sie do swojej pracy.


Pozdrawiam


Jestem instruktorem i moim obowiązkiem jest nauczyć kursanta jeździć bezpiecznie i zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Nie mam natomiast obowiąku pokazywania mu miejsc"na które trzeba uważać na egzaminie" podczas wyjazdu do Tarnobrzega. Nie uczę jeździć na pamięć.Znaki drogowe to podstawa. Plus zaangażowanie moje i kursanta na 100 procent, o czym zdaje się nie wszyscy pamietają, winiąc później instruktora za swoje niepowodzenia na egzaminie.
"Wykuje" sobie taka osoba Tarnobrzeg na blachę a póżniej pojedzie np. do Krakowa i jest zielona.

Jeżeli osoba ucząca się daje z siebie 100 procent, nie ma problemu.

#108 ~KURSANT~

~KURSANT~
  • Goście

Napisano 26 grudzień 2012 - 10:38:38

Witam!
Uważam, że w Tarnobrzegu, tak jak i w Kielcach wcale nie jest trudno zdać. Wszyscy toczą bitwę na linii Egzaminator-Zdający, a tak na prawdę powinno się bardziej kierować na pole bitwy Instruktor-Kursant. Taka jest niestety prawda, że nie wszystkie szkoły jazdy w Ostrowcu mają rzetelnych Instruktorów, nie wszystkim chce sie pracować tak jak powinni, i nie wszyscy na wyjazdach do miast egzaminacyjnych pokazują wszystkie miejsca "gdzie trzeba uważać na egzaminie". Posiadam kategorie A, B, BE, C, CE, jestem kierowcą zawodowym, i nie chodziłem do żadnej ze "znanych" szkoł jazdy w Otrowcu, tylko ówcześnie poszedłem do szkoły, która dopiero co sie rozwijała, a teraz działa całkiem prężnie. Wszystkie kategorie zdawałem w Tarnobrzegu, a za ich pozytywne wyniki odpowiedzialny jest instruktor, który przykłada sie do swojej pracy.


Pozdrawiam

Ty Ku..a jestes jakis nawiedzony -bylem kika razy z ludzmi na egzaminach i stojac z boku obserwowalem co sie dzieje syn zdajac na kat B po ktoryms podejsciu egzaminator chcial go oblac ale po mojej interwencji pan egzaminator zmienil decyzje PRZY EGZAMINIE NA KAT C TEZ KILKA RAZY PODCHODZIL DO EGZAMINU BRAL DOKSZTALTY W ROZNYCH SZKOLACH I TEZ NIC PO KOLEJNYM RAZIE STWIERDZILEM ZE NIE BYLO PODSTAW DO TEGO ABY GO OBLAC WIE POSZLISMY OBEJZEC NAGRANIE ZEBRALO SIE KILKU ,,UCZONYCH I PROBOWALI NAS PRZEKONA ZE BYL PRZEWROCONY PACHOLEK A DO PACHOLKA BYLO JESZCZE OKOLO50 CM PO DLUZSZEJ DYSKUSJI JEDEN STWIERDZIL ZE I TAK BYLY PRZEWROCIL I STWIERDZILI ZE MOZEMY SIE ODWOLYWAC ALE ITAK NIC NIE POMOZE BO NAGRANIE NIE BEDZIE DOWODEM W SPRAWIE I TYLKO SLOWO PRZECIW SLOWU WIEC NIE PIEPRZ GLUPOT ZE ZDALES BEZ PROBLEMU

#109 ~Kamil~

~Kamil~
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:12:46

Witam ja mam za tydzień egzamin i strasznie się boje co to bedzie... Instruktor nie ma do mnie zadnych zastrzezen a tam może być rózniee. ;(( Jak tam teraz jest ??? dalej sie zdaje za 13razemm???



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych