Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Egzaminy na prawo jazdy w Tarnobrzegu


115 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 05 czerwiec 2009 - 12:34:13

Dlaczego w Tarnobrzegu tak trudno jest zdać egzamin na prawo jazdy? Kursanci do egzaminu podchodzą po kilka lub kilkanaście razy. Każdy kolejny egzamin jest oczywiście płatny. Czy w ten sposób egzaminatorzy zarabiają na utrzymanie placówki i swoje pensje? Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić czy egzaminator dostaje uposażenie od każdego egzaminowanego? Bo jeżeli tak to zrozumiałym jest, że egzaminator "oblewając' kursanta zmusza go niejako do kolejnego podejścia do egzaminu, co z kolei wiąże się z pieniążkami dla egzaminatora.

#2 ~Quattroporte~

~Quattroporte~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2009 - 10:13:29

Witam!
Uważam, że w Tarnobrzegu, tak jak i w Kielcach wcale nie jest trudno zdać. Wszyscy toczą bitwę na linii Egzaminator-Zdający, a tak na prawdę powinno się bardziej kierować na pole bitwy Instruktor-Kursant. Taka jest niestety prawda, że nie wszystkie szkoły jazdy w Ostrowcu mają rzetelnych Instruktorów, nie wszystkim chce sie pracować tak jak powinni, i nie wszyscy na wyjazdach do miast egzaminacyjnych pokazują wszystkie miejsca "gdzie trzeba uważać na egzaminie". Posiadam kategorie A, B, BE, C, CE, jestem kierowcą zawodowym, i nie chodziłem do żadnej ze "znanych" szkoł jazdy w Otrowcu, tylko ówcześnie poszedłem do szkoły, która dopiero co sie rozwijała, a teraz działa całkiem prężnie. Wszystkie kategorie zdawałem w Tarnobrzegu, a za ich pozytywne wyniki odpowiedzialny jest instruktor, który przykłada sie do swojej pracy.


Pozdrawiam

#3 ~kxk~

~kxk~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2009 - 21:09:52

A ja zdałam w Tarnobrzegu za pierwszym razem :)

#4 Bona^Fide

Bona^Fide

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 156 postów

Napisano 16 lipiec 2009 - 22:14:44

Kurs prawa jazdy, egzamin itd...mam już dawno za sobą.
Zdałam za drugim razem, ale pamiętam chłopaka, który zdawał 13.ty raz.
Myślałam, że w ciągu tych lat cos się poprawiło ze zdawalnościa, ale jak widać niewiele .

#5 ~ML~

~ML~
  • Goście

Napisano 20 lipiec 2009 - 15:43:42

A prawda jest taka, że egzaminator decyduje, czy zdający może za dwa tygodnie sam wsiąść w samochód i bezpiecznie jeździć po ulicach. Nie każdy powinien być kierowcą, a ten, kto kolejny raz nie zdaje egzaminu powinien się poważnie zastanowić czy się nadaje.
I jeszcze jedno, na czym mają oblewać kursantów w takiej metropolii jak Tarnobrzeg? To oblewają za niepatrzenie w lusterka czy na skręcie w lewo na jednokierunkowej nie od lewego krawężnika.
A z kursantem będąc godzinę na wyjeździe da się objechać Tarnobrzeg z każdej strony i pokazać wszystkie "miejsca".

#6 ~tr~

~tr~
  • Goście

Napisano 22 lipiec 2009 - 07:45:17

Ja zdałem za pierwszym razem

#7 ~tr~

~tr~
  • Goście

Napisano 23 lipiec 2009 - 16:13:22

jak zdałeś za pierwszym razem to skąd możesz wiedzieć jak to jest nie zdać po raz kolejny. Jak im nie dasz w łapę to nie zdasz taka jest prawda.Jak czytam niektóre komentarze to aż mi się coś robi .Nie wiecie nic na ten temat to się nie wypowiadajcie bo głupoty piszecie.




Czyli jeśli zdałem za pierwszym razem to musiałem dać w łapę? Zastanów się kobieto co piszesz...
Nie umiesz jeździć, nie masz dryga do jazdy to za 1000 razem też nie zdasz.
Kiedy ja zdawałem był gość, który 16!! raz podchodził do egzaminu. W życiu nie wsiadłbym z nim do samochodu, choć na pewno przejechał w trakcie próby nauki jazdy więcej kilometrów niź nie jeden kierowca....Nie ma drygu do jazdy więc się nie nadaje do bycia kierowcą. Ja uwielbiam jeździć i sprawia mi to czystą przyjemność.

#8 ~szofer~

~szofer~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2009 - 09:11:37

A potem - na drogach - tragedie, bo jak się nie umie mysleć, to żadne nowinki techniczne nie pomogą! I czytamy: wyciąć drzewa, zasypać rowy itd. A głupek i tak wjedzie pod pociąg.
Kursy są nie po to, by lekko było, ale by potem nie zabijać!

#9 ~~kolo~~

~~kolo~~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2009 - 09:49:48

jak zdałeś za pierwszym razem to skąd możesz wiedzieć jak to jest nie zdać po raz kolejny. Jak im nie dasz w łapę to nie zdasz taka jest prawda.Jak czytam niektóre komentarze to aż mi się coś robi .Nie wiecie nic na ten temat to się nie wypowiadajcie bo głupoty piszecie.



Ty kobieto naprawdę chyba nie masz pojecia o jezdzie daj sobie spokoj z tym prawem jazdy i zacznij na rowerze jezdzic jak w ogole umiesz.......

#10 ~Ostrowczanka~

~Ostrowczanka~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2009 - 11:55:06

jak zdałeś za pierwszym razem to skąd możesz wiedzieć jak to jest nie zdać po raz kolejny. Jak im nie dasz w łapę to nie zdasz taka jest prawda.Jak czytam niektóre komentarze to aż mi się coś robi .Nie wiecie nic na ten temat to się nie wypowiadajcie bo głupoty piszecie.


gadasz jak by ci cos na głowe upadło babo ! jak nie mozesz zdac za 50 razem to nie znaczy ze inni co zdaja za pierwszym razem daja w łape !
zgadzam sie z innymi odpusc sb prawko i kup sb rower ;] poooozdro "kierowco"

#11 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2009 - 23:44:06

jak zdałeś za pierwszym razem to skąd możesz wiedzieć jak to jest nie zdać po raz kolejny. Jak im nie dasz w łapę to nie zdasz taka jest prawda.Jak czytam niektóre komentarze to aż mi się coś robi .Nie wiecie nic na ten temat to się nie wypowiadajcie bo głupoty piszecie.



#12 ~NELL~

~NELL~
  • Goście

Napisano 06 sierpień 2009 - 23:53:17

Jestem zdania że jak ktoś umie jężdzić to zda,ja zdałam za drugim razem,nie mam do egzaminatora pretensji że za pierwszym mi się nie udało,bo naprawdę zmuliłam.Na egzamin nie potrzeba łapówki,tylko myślenia...

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2009 - 11:51:11

ja tez zdalem za pierwszym nie było tak zle

#14 ~koll33~

~koll33~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2010 - 17:11:21

ja zdałam 0601 2010 sroda wTARNOBRZEGU ZA PIERWSZYM RAZEM .

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2010 - 22:18:41

Ja mam bardzo pozytywne wspomnienia związane z egzaminem w Tarnobrzegu. Zdałam za pierwszym razem :)

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2010 - 11:18:25

Osobiście znam wiele osób, które zdały w Tarnobrzegu za pierwszym razem, no przynajmniej za drugim. Najważniejsze to nie iść na egzamin licząc na szczęście. Trzeba po prostu umieć racjonalnie ocenić woje możliwości za kółkiem. Fakt, czasem słyszy się o przypadkach aroganckich i upierdliwych egzaminatorów ...

#17 ~Luigi~

~Luigi~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2010 - 21:03:08

Ja również już zdałem prawo jazdy, nie lubię kiedy się stresuję zapewne jak każdy a na egzaminie to już naprawdę emocje sięgały zenitu, zdałem za 3 razem w Tarnobrzegu, dlaczego za 3??

oczywiście testy zdane za 1 razem 0 błędów

1raz- facet na łuku mi powiedział że w nieodpowiednim momencie odwróciłem się przez prawe ramię- gdzie z łukiem nie mam problemu,
2raz- przekroczyłem prędkość niestety na wisłostradzie, nie zdążyłem zwolnić wjeżdżając w teren zabudowany.---moja wina gamoń
3raz- ten upragniony jeździłem 43min po mieście wszystko prawidłowo:) jednokierunkowych miałem 3, zawracań 2 z wykorzystaniem infrastruktury i biegu wstecznego,

naprawdę po 2 razie zacząłem się zastanawiać czy sb nie odpuścić, bo nie wystarczy myśleć na drodze za siebie. Mieszkam na wsi ciągnikiem jeżdżę już jakieś 5 lat, nigdy nie miałem problemów na drodze a jeździłem nie tylko po małych placówkach oczywiście nie w wieku 15 lat tylko np 18, ciągnik a samochód to różnica choć gaz , sprzęgło i biegi działają na tej samej zasadzie, ale ciągnik jest twardszy niż auto nie osiąga dużych prędkości, max 45 km/h i spokojnie się wyhamuje. Wiem że pewnie bd zaraz pisane o tym że ile jest wypadków przez młodzież na wsi, ja osobiście uważam że lepszy kierowca z 17letniego chłopaka niż pijany kierowca. I jeśli ktoś po prostu ma to coś i umie jeździć to bez problemu ciągnik ogarnie będąc młodym... nie wierzę że nikt mieszkający na wsi nie jeździ ciągnikiem bez prawka.

Pozdrawiam wszystkich zdających, sam nie dawno nim byłem.

#18 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 05 marzec 2010 - 20:23:02

Zgadzam się z poprzednim wpisem... Nie ma znaczenia ile się ma lat tylko co się ma w głowie... Myślę, że największym problemem zdających nie jest ani miejsce ani egzaminator tylko stres... Ja zdałam za trzecim razem, miałam prawie trzydzieści lat a zestresowana byłam jak dzieciak w pierwszy dzień nowej szkoły. Dopiero za trzecim razem sobie trochę odpuściłam i doszłam do wniosku że co będzie to będzie. I bez większych nerwów zdałam. A jeśli chodzi o łapówki, to nie jest to tak łatwo komuś dać "w łapę" bo brać to już chyba nie ma komu... po tylu aferach nie wierzę, że ktoś wziął by pieniądze...

#19 ~PERLA~

~PERLA~
  • Goście

Napisano 08 marzec 2010 - 16:27:19

HM JA UWAZAM ZE TARNOBRZEG OBLEWA na detalach i ktos kto zdaje za kolejnym razem jest dobrym kierowca .....bo jesli po raz kolejny nie wyjedzie sie z placu nie powinno sie tej osoby przekreslac.... a dana osoba nie powinna sie poddawac powodzenia

#20 ~MMM's~

~MMM's~
  • Goście

Napisano 23 marzec 2010 - 20:39:04

Ja mam egzamin w czwartek pierwszy raz:) Mam nadzieje ze zdam:)
Mysle ze w Tarnobrzegu nie jest az tak trudno zdac;)
Przynajmniej mi sie tak wydaje;P
Macie racje trzeba miec dryg do jazdy ( ja uwielbiam jezdzic autkiem )
Jak sie nie stresujesz to zdasz z palcem w ... nosie;)
Powodzonka wszystkim zdajacym:P
Ja napisze czy zdalam za pierwszym:) odwiedze was w czwartek wieczorem:)
PA:D



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych