Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


102 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:17:30

Wracajac do policji jedrzejowskiej,jeden raz pouczy,drugi itd. Czyli sytuacja z predkoscia sie powtorzy. Jestem zdania aby policja karala za predkosc. wtedy to bedzie pouczenie,raz drugi trzeci...az kierowcy z konta ubedzie i pkt.-wtedy zacznie sie pilnowac i moze da jakas nauczke.Jak to dzieje sie w kielcach czy powiecie wloszczowskim.ponadto zgadzam sie by policja przemieszczala sie,a nie stala w jednym miejscu jak ten fotoradar. Z moich obserwacji zauwazylam ze kierowcy takich aut jak Subaru itp. nie zwracajac uwagi na pore roku,czy jest to obszar zabudowany czy nie- naciskaja noge na gaz nie biorac tu pod uwage niebezpieczenstwa jakie stwarzaja na drogach innym uczestnikom ruchu.Sa panami drog.

#42 ~mieszkaniec~

~mieszkaniec~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:21:56

Teraz na spokojnie obejrzałem ponownie zdjęcia (przeglądając wszystkie, a nie jak na wstępie tylko 2 z 5ciu) i po ochłonięciu po Waszych komentarzach zauważyłem, iż droga jest czarna, czyli nie na tyle ślizga, aby nie móc przy odpowiedniej prędkości zapanować nad pojazdem, w takim bądź razie ja bym stawiał na niedostosowanie prędkości do widoczności, przez kierującego tym Subaru, ponieważ po obliczu zniszczeń Subaru, ale i jakich dokonał w tym Oplu świadczy, że na blacie miał grubo ponad setę, ja bym stawiał na tak coś ok. 120-150km/h, ponieważ wyjeżdżający od boku Opel prędkość zderzeniową miał w tym układzie w zasadzie zerową (wyjeżdżał bokiem do nadjeżdżającego, czyli zadziałał jak nagła ściana na drodze), a więc cały impet siły uderzenia musiało mieć SUBARU, czyli wspomniane grubo ponad 100km/h, a jako że nie jest to AUTOSTRADA, czy DROGA EXPRESOWA, to nie miał prawa tak gnać!

I tyle w tym temacie z mojej strony.
A prawko mam 12 lat, zero punktów karnych, zero mandatów (no jeden co prawda anulowany 20 minut po wystawieniu w Komendzie Straży Miejskiej za rzekome parkowanie w niedozwolonym miejscu, ale przekroczenie kawałkiem zderzaka wysokości wbitej rury znaku zakazu zatrzymywania i postoju udokumentowane zdjęciem funkcjonariusza i ocenie samego Komendanta było niewystarczającym powodem do wystawienia bezpunktowego mandatu w wysokości 50zł - nawet świeżo upieczonemu kierowcy ;P), jedynie 3 rutynowe zatrzymania (jedno celem zebrania informacji dla GDDKiA, drugie do rutynowej kontroli, a trzecie celem poinformowania o przepalonej żarówce światła mijania, którą wymieniłem od ręki i w drogę), a przejechałem jako kierowca za kółkiem po całej Polsce i w Czechach oraz na Słowacji ponad 1 mln km, czyli nie jestem jakimś niedzielnym kierowcą żeby nie było i znam doskonale przepisy ruchu drogowego, pomimo iż nie posiadam CB radia, ani innego rodzaju "antyradarów", jak to wielu kombinuje...

Pozdrawiam...
Sebastian

Sebastian,nie pisz takich głupot o sobie.1 mln kilometrów w 12 lat to 228 km dziennie/4380 dni/,masz tachograf:)Co do prędkości Subaru,to gdyby jechał jak piszesz 120-150 km/h to by tam była masakra.Uderzenie boczne w takiego starego Opla nawet przy prędkości 40-50 km/h skutkuje takim efektem jak widać na zdjęciach.Widzisz tą butlę na gaz?
Apel w tym miejscu do tych ,którzy wożą butle na stacje benzynowe,bo taniej o 5 zł,obejrzyjcie te zdjęcia z wypadku i przemyślcie,co by było,gdyby ta butla eksplodowała?Niestety cały odcinek drogi Jędrzejów - Kielce jest niebezpieczny,w miarę prosty,dość dobra nawierzchnia i to usypia czujność kierowców i niestety rozpala wyobraźnię.Ostatnio dość często nią jeżdżę i nie widzę drogówki,ani w nieoznakowanych,ani tych z suszarką.Chociaż za nimi nie tęsknię,ale jak widać ich częstsze patrole są jak najbardziej wskazane.

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:22:53

Ja napiszę tylko jedno. Jeżdżę na trasie Kielce-Kraków często o różnych porach, kilka razu w tygodniu. Nawierzchnia do Wodzisławia fatalna, jezdnia niczym fale Dunaju, a kierowcy na łeb na szyję, byle szybciej wyprzedzają gdzie się da. Nie zsuniesz się to Ci na zderzaku siedzą, światłami mrugają i trąbią. Po prostu jedna wielka tragedia na naszych drogach!!!!!

#44 ~SOREW~

~SOREW~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:23:35

Ten ~SOREW~ ( Sebastian) to jakiś mega specjalista..może pracę zmień....baran


Dokładnie, jestem zodiakalnym baranem, więc nie odbieram tego jako ujmy i dodam jeszcze, iż ja nie ukrywam się za jakimś "bg", tylko nie bałem się podać swego imienia, a ty masz coś do ukrycia - pewnie poziom swego intelektu - niemal bliski zeru =D

#45 ~SOREW~

~SOREW~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:33:25

Sebastian,nie pisz takich głupot o sobie.1 mln kilometrów w 12 lat to 228 km dziennie/4380 dni/,masz tachograf:)


Bywały i takie dni, iż pokonywałem w jeden dzień 500 i więcej km, a jeśli to Cię dziwi (bo faktycznie może, gdyż TIRem, jest to niemal niewykonalne), to ja nie napisałem jakim typem samochodu pokonałem już tyle km ;)
Oczywiście TIRami byłoby ciężko, lecz ja mam prawko tylko kat. B i to osobówkami pokonałem już tyle km (no może nie jest to dokładnie 1 pełny mln km, ale coś bardzo blisko temu) - jest to po prostu szacunkowa wartość obliczona w przybliżeniu z liczników kilkunastu samochodów, jakimi dotychczas jeździłem (dla porównania dokładnie rok temu kupiłem najnowszą włoską wersję Fiata Uno z 2000r i już do stanu licznika dobiłem w prywatnych trasach dokładnie 24.326 km, a więc nie jest to mała liczba, jak na prywatną jazdę - to ok. 66,65km dziennie, a jak wiadomo, jednego dnia pokonuje się więcej, a drugiego w zasadzie nic, bo trzeba też zrobić sobie wolny dzień)...

Pozdrawiam współrozmówcę ;)

#46 ~ktos~

~ktos~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:38:24

a z jakiej miejscowości było to rodzeństwo co zgineli? i jak mieli na imię??



to nie bylo rodzenstwo

#47 ~Aga~

~Aga~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 15:55:59

A numer telefonu też chcesz?? Ale nie odbiorą już psiuto deb***na!!!





z Brusa....

#48 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 16:48:24

mlodzi ludzie i juz ich nie ma:(smutne:(straszna tragedia

#49 ~julek~

~julek~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 16:59:06

Jestem z okolic i znam ten wyjazd, tam nie trzeba uważać, żeby wyjechać na Jędrzejów, tylko trzeba mieć szczęście, żeby tam normalnie wyjechać. Od strony Krk wszyscy pocinają jak im się podoba. Kierowca (tak jak ten z nieszczęśliwego wypadku) ma bardzo słabą widoczność w tym miejscu. Widzi jakieś 100-150 m drogi, jest to łuk i wzniesienie, więc jadący od Krk też stosunkowo późno widzą tą drogę podporządkowaną. Wyjazd należy do tych, których "bać się trzeba".
P.s. do kogoś mądrego piszącego o samochodzie 20-letnim za 1000zł. Zastanów się człowieku co Ty piszesz... Faktycznie bardzo odpowiedni komentarz, adekwatny do powagi sytuacji. Masz rację, tylko te po 100 000zł w górę mają prawo i bezpiecznie mogą jeździć po drodze.
Zginąć może zarówno ten którego stać na coś lepszego jak i ten, który faktycznie jeździ czymś starym.
P.S. jeżeli chodzi o warunki pogodowe. Z tego co słyszałem wyjeżdżając dzisiaj z tej podporządkowanej był na niej jeden lód. Nie jest powiedziane, że kierowca się "wpychał" na chama na drogę. Sam jestem kierowcą i już w tym roku przekonałem się wyjeżdżając z prostego wjazdu, nieco oblodzonego i pokrytego "pluchą" że ruszając z jedynki może Cie ściągnąć, albo przyblokować chwilę koła,a parę sekund później niespodziewanie przegazowany samochód "wyrwie się" na drogę.
Nie jestem oczywiście znawcą i moja opinia jest subiektywna, ale to takie moje uwagi, może po to żebyście nie rozbili teraz, przy takiej tragedii z chłopaka "nieodpowiedzialnego" kierowcy. Różnie jest w życiu i nam jako kierowcą (odpukać i wypluć) nie wiadomo kiedy coś złego może się zdarzyć.

#50 ~kpp~

~kpp~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 17:05:20

Nie rodzeństwo szwagierka i szwagier szok tesciu - tata umiera nie da sie opisac

#51 ~kpp~

~kpp~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 17:30:24

tak byłem tam od początku nie da sie opisac tragedii

#52 ~ona~

~ona~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 18:27:34

może wartałoby na tym skrzyżowaniu postawić lustro drogowe?? skoro jest tak niebezpiecznie, nic nie widać , a co najważniejsze nie pierwszy taki wypadek się tam zdarzył??

#53 ~Noru~

~Noru~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 19:16:05

Jak by pieprzony burak nie wymusił to by ludzie nie zginęli, szkoda tego chłopaka z subaru. Prawda jest taka że wieśniaki u siebie jeżdżą jak im się podoba, wyjeżdżają jak święte krowy wymuszając bo myśli że ma ferrari i się zbierze jak by nie mógł pomału wyjechać na pobocze albo chwile poczekać aż będzie wolne. Subaru szybko nie jechało bo jego uszkodzenie nie są wielkie tylko trafił w starego pordzewiałego grata który poskładał się jak zapałki...w dodatku z tego co widać miał wielką ciężką butle z gazem z tyłu która też pewnie przy uderzeniu uderzyła w tylną kanapę. Mam nadzieje że chłopak z subaru nie poniesie żadnych konsekwencji za bezmyślność buraka z kadeta bo to on ewidentnie wymusił pierwszeństwo.

#54 ~mieszkaniec~

~mieszkaniec~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 19:23:56

[quote name='SOREW' timestamp='1327070005' post='1153198']
Bywały i takie dni, iż pokonywałem w jeden dzień 500 i więcej km, a jeśli to Cię dziwi (bo faktycznie może, gdyż TIRem, jest to niemal niewykonalne), to ja nie napisałem jakim typem samochodu pokonałem już tyle km ;)
Oczywiście TIRami byłoby ciężko, lecz ja mam prawko tylko kat. B i to osobówkami pokonałem już tyle km (no może nie jest to dokładnie 1 pełny mln km, ale coś bardzo blisko temu) - jest to po prostu szacunkowa wartość obliczona w przybliżeniu z liczników kilkunastu samochodów, jakimi dotychczas jeździłem (dla porównania dokładnie rok temu kupiłem najnowszą włoską wersję Fiata Uno z 2000r i już do stanu licznika dobiłem w prywatnych trasach dokładnie 24.326 km, a więc nie jest to mała liczba, jak na prywatną jazdę - to ok. 66,65km dziennie, a jak wiadomo, jednego dnia pokonuje się więcej, a drugiego w zasadzie nic, bo trzeba też zrobić sobie wolny dzień)...
Sebastianie,ale pamiętaj,że jadąc osobowym też można zasnąć za kierownicą.Wiesz,że wtedy stajesz się potencjalnym zagrożeniem.Na tyle dobrze,że jeździsz sam i walniesz się w rów.Gorzej jak trafisz kogoś czołowo.Dlatego rób sobie przerwy podczas długich przejazdów,nawet dłuższe ze snem.Zresztą co Cię będę pouczał,Ty wiesz lepiej,pozdrawiam,życzę szerokości.Wojtek /prawko mam od 1987 r/.

#55 ~prawo jazdy od 1963r.~

~prawo jazdy od 1963r.~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 19:25:29

Gdybacie predkosc, warunki pogodowe itd a trzeba sobie tez odpowiedziec czy ten 52 letni kirowca nadaje sie by prowadzic pojazdy mechaniczne. Ze ktoś zrobił prawo jazdy 30 lat temu to wcale ni znaczy ze nadal jest dobrym kierowca Ludzie starsi jezdza czesto tak jak 20 lat temu gdy po drodze jezdziły furmanki Nie patrzą na nic

I nie mówi tu konkretnie o tej osobie bo jej nie znam, i nie mam zamiaru oceniać

Chodzi tu tylko i wyłącznie o fakt że młodym kierowcą robi się coraz to wieksze wymagania przy egzaminie a nikt nie myśli o tym by wprowadzić szkolenia dla osob które uczyły sie jezdzic ponad cwierć wieku temu a nawet zdarzają sie tacy którzy maja po 70 lat i jezdzą pomimo problemów ze zdrowiem wzrokiem itp

słuchaj chłopczyno. Jeżdżę różnymi pojazdami od 1963roku, w tym 11 lat busem z osobami. Bez najmniejszego wypadku. I wcale nie wlokę się 40-50/godz, lubię też pocisnąć. Spójrz, kto kieruje autobusami- w większości kierowcy w wieku 50-60 lat. A zobacz kronikę wypadków w poniedziałek - naćpane szczeniaki wracające z dyskotek. Zgadzam się tylko z jednym - po 60 roku życia wprowadzić obowiązkowe badania lekarskie /np. co roku/ dla kierowców powyżej 60 roku życia. Jeśli na drodze kogoś się boję - to chłystków, którzy myślą że są supersprawnymi asami kierownicy. DOŚWIADCZENIE TO CENNA RZECZ a tego się nie ma w wieku 20 lat.PS. i pisze się "kierowcom" a nie "kierowcą". Jakieś gimnazjum skończyłeś?

#56 ~zenek~

~zenek~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 19:45:19

Witam wszystkich to czytających...

Na samym początku moje najszczersze KONDOLENCJE dla całej rodziny i znajomych tych ludzi ze skasowanego Opla... [*][*] - na razie tylko 2, bo tyle podano w powyższym artykule zmarłych na miejscu osób, więc to jest dla mnie pewnik, a nie Wasze dyskusje o tym czyja to wina i durnej Policji!!!

Nie znam tych ludzi, nie znam tego wyjazdu, w ogóle nie jestem w żaden sposób związany z tamtymi rejonami, poza wystarczającą znajomością z pewną dziewczyną, której dom rodzinny znalazł się na tym zdjęciu z wypadku, ale mniejsza o większość który - ona będzie wiedziała kim jestem i w ogóle...

Postanowiłem napisać, ponieważ urządzacie tutaj dysputę na temat zachowania kierowców, o niebezpiecznym odcinku drogi, braku Policji, a o niedyskretnych pytaniach i ich formie na temat tragicznie zmarłych typu: "a jak mieli na imię?" "a może poddać jeszcze numer telefonu? Nie odbiorą ***" nie wspominając - po prostu takie zachowanie i pytania zostawię bez komentarza do indywidualnej oceny każdego :/
A to wszystko świadczy tylko i wyłącznie o Was, ponieważ jeśli doskonale wiecie o tamtejszej sytuacji, to powinniście się wspólnie zebrać do kupy i złożyć zbiorową petycję o przebudowę drogi (podobno jest miejsce na namalowanie pasa dołączającego, a jak GDDKiA nie stać na te 5 litrów białej farby i kilkugodzinne pensje dla tych roboli, co będą malować te pasy, to ja się już poświęcę i im dam na ten szczytny cel z własnej kieszeni..), bo jeśli tylko będziecie tutaj narzekać o tym za każdym razem, kiedy się tylko zdarzy podobna tragedia, to i tak nic tego nie zmieni, ponieważ ludzie z GDDKiA tu nie zaglądają, a jeśli nawet wpadłby im w oczy ten artykół, to i tak go oleją!!!
Jednak zbiorowa petycja kilkuset i więcej osób (tyle chyba się znajdzie, a jak nie, to ile tam jst) o zrobienie pasa dołączającego, bądź zrobienie innego przejazdu do sąsiedniej wsi (np. jakaś polna dróżka wysypana np. szlaką...) oraz częstsze patrole Policji w tej okolicy, czy ustawienie PRAWDZIWYCH FOTOŁAPEK i częste wymienianie w nich kliszy i złożenie tejże petycji do Gminy, czy innego Zarządu tamtymi rejonami, przyniesie o niebo lepsze skutki, aniżeli Wasze zbędne (co poniektórych na pewno) dyskusje i sprawianie żalu i bólu rodzinie, ale i przyjaciołom oraz ludziom z tamtych okolic...

Dlatego też mam do Was wszystkich ogromną prośbę...
Mniej zbędnego gadania i narzekania na tę tragedię, a więcej działania w kierunku zapobiegnięcia kolejnej podobnej tragedii, których z tego, co tu czytam bywało już więcej na tym skrzyżowaniu!

A na koniec mam małą prośbę...
Proszę nie besztać mnie z błotem za słowa krytyki, ponieważ po pierwsze nikogo nie ganię za nic (choć przytoczone dwa cytaty osobiście mnie zabolały, więc je przytoczyłem, aby uniknąć kolejnych tego typu... ;-/), po drugie cały czas pisałem używając form grzecznościowych poprzez tytułowanie bezpośrednich zwrotów wielkimi literami, a po trzecie chcę podsunąć Wam pomysł (o ile sami jeszcze na niego nie wpadliście), jak zapobiec kolejnym tragediom oraz co dla mnie najważniejsze zsolidaryzować się ze wszystkimi żałobnikami (czy to z ubioru, czy tylko z pamięci po tragicznie zmarłych), a jako że o zmarłych nie wypada mówić źle..., to powstrzymajcie swe dalsze komentarze...

Dziękuję za uważne przeczytanie mojego wpisu i wyrozumiałość oraz za podjęcie działań w kierunku poprawy tego niebezpiecznego skrzyżowania...

SEBASTIAN.

Sebek - to nie tak - "o umarłych mówi się dobrze - albo wcale". A "o zmarłych nie wypada mówić żle?" o Hitlerze i Stalinie też?

#57 ~z~

~z~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 19:56:55

Teraz na spokojnie obejrzałem ponownie zdjęcia (przeglądając wszystkie, a nie jak na wstępie tylko 2 z 5ciu) i po ochłonięciu po Waszych komentarzach zauważyłem, iż droga jest czarna, czyli nie na tyle ślizga, aby nie móc przy odpowiedniej prędkości zapanować nad pojazdem, w takim bądź razie ja bym stawiał na niedostosowanie prędkości do widoczności, przez kierującego tym Subaru, ponieważ po obliczu zniszczeń Subaru, ale i jakich dokonał w tym Oplu świadczy, że na blacie miał grubo ponad setę, ja bym stawiał na tak coś ok. 120-150km/h, ponieważ wyjeżdżający od boku Opel prędkość zderzeniową miał w tym układzie w zasadzie zerową (wyjeżdżał bokiem do nadjeżdżającego, czyli zadziałał jak nagła ściana na drodze), a więc cały impet siły uderzenia musiało mieć SUBARU, czyli wspomniane grubo ponad 100km/h, a jako że nie jest to AUTOSTRADA, czy DROGA EXPRESOWA, to nie miał prawa tak gnać!

I tyle w tym temacie z mojej strony.
A prawko mam 12 lat, zero punktów karnych, zero mandatów (no jeden co prawda anulowany 20 minut po wystawieniu w Komendzie Straży Miejskiej za rzekome parkowanie w niedozwolonym miejscu, ale przekroczenie kawałkiem zderzaka wysokości wbitej rury znaku zakazu zatrzymywania i postoju udokumentowane zdjęciem funkcjonariusza i ocenie samego Komendanta było niewystarczającym powodem do wystawienia bezpunktowego mandatu w wysokości 50zł - nawet świeżo upieczonemu kierowcy ;P), jedynie 3 rutynowe zatrzymania (jedno celem zebrania informacji dla GDDKiA, drugie do rutynowej kontroli, a trzecie celem poinformowania o przepalonej żarówce światła mijania, którą wymieniłem od ręki i w drogę), a przejechałem jako kierowca za kółkiem po całej Polsce i w Czechach oraz na Słowacji ponad 1 mln km, czyli nie jestem jakimś niedzielnym kierowcą żeby nie było i znam doskonale przepisy ruchu drogowego, pomimo iż nie posiadam CB radia, ani innego rodzaju "antyradarów", jak to wielu kombinuje...

Pozdrawiam...
Sebastian

12 lat za fajerą to jesteś szczawik. 12 lat i ponad milion km? człowieczku co ty bajerujesz? bez CB, bez mandatów i punktów? tylko po Polsce, Słowacji i Czechach? 10tys km miesięcznie? bujanie ma swoje granice.

#58 ~hehe~

~hehe~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 20:05:25

Niezle musial pajac z Subaru zapierdzielac. W okolicy sa spore ograniczenia predkosci...

Ile twoja stara musiał zażreć sniegu żeby takiego bałwana urodzić:):) to ile jechął pajacu ??

#59 ~silnoręki~

~silnoręki~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 20:07:09

Szkoda odpowiadać takim trollom jak "sir Bobby itd" :) Po pierwsze - nie mają pojęcia o ruchu drogowym. Po drugie - nie potrafia czytać ze zrozumieniem - wyraźnie pisze, że samochodem kierował dwudziestokilkulatek, więc te wnioski o badania itd są zupełnie nie trafione. Doświadczenie na drodze - to superważna rzecz, ale najważniejsze jest myślenie i przewidywanie - a tego ci dwudziestoletni "mistrzowie kierownicy" nie umieją. Ja co prawda jeżdżę od 1972 r. ale wciąż żyję :) Najmocniej utkwiła mi w pamięci rada mojego ówczesnego egzaminatora, który powiedział: "stosujcie tę zasadę jako kardynalną - nie widzę, nie jadę". A każdego szczawika który uważa, że jest superasem kierownicy - zapraszam na tor Kielce, na 10 okrążeń dam mu 1 fory. Tylko proszę się nie wychylać z samochodami poniżej 200 KM - bo po prostu będzie techniczna nierówność samochodów.

#60 ~zwirz~

~zwirz~
  • Goście

Napisano 20 styczeń 2012 - 20:18:52

ten kto napisał że buraki sam jest burakiem i nie był w tym miejscu,ciekawe jak szybko jechało subaru,że pokonał odległość około 450m w 2sekundy



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych