Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Co się dzieje z PIS? Najpierw układy z komuchami w powiecie a teraz jakieś przekręty


1026 odpowiedzi w tym temacie

#781 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 06:29:11

Za rządów TUSKA i PO to takie bogactwo było że nawet bezdomni samochody Rydzykowi przekazywali.
Za rządów PiS taka bida że już Rydzyk nie może liczyć na bezdomnych więc dostaje miliardowe dotacje od PiSu z budżetu państwa

#782 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 16:44:43

Złodziej o pseudonimie 'Jojo' czyli pan poseł Joachim Brudziński
Prawe Jajo Kaczyńskich
Autor: Mateusz Kusiak
Prawe Jojo Kaczyńskich
Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości.
Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak: Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy, dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo.
– Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.
W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie, ponieważ Brudziński już raz poniósł karę.
Cóż stare dzieje, młodzieńcze grzechy. Może byśmy w ogóle poniechali pisania o młodości jednego z wodzów rewolucji moralnej, gdyby nie to, co zdarzyło się po naszej wizycie w Świnoujściu. W niecałą godzinę po moim pobycie u pani dyrektor Marzeny Baranowskiej w Zespole Szkół Morskich w Świnoujściu (tak się teraz nazywa szkoła, w której uczył się Brudziński) Czesław Hinc odebrał telefon od samego posła Brudzińskiego. Brudziński po wstępnych grzecznościach powiedział rozmówcy, że wie o kontaktach z tygodnikiem „NIE”.
Sekretarz generalny PiS telefonicznie powiedział: – Jeśli naprawdę interesuje pana dziennikarstwo, to ja mogę panu zaproponować współpracę z inną gazetą. Gdy rozmówca odmówił, Brudziński stwierdził: – Wobec mnie używa pan esbeckich metod.
Tego samego dnia do żony Hinca zadzwoniła Alicja L., matka bliskiego przyjaciela Brudzińskiego Przemysława L. Kobiety znały się słabo, kiedyś były sąsiadkami. Alicja L. powiedziała, że jej syn Przemek (przyjaciel Brudzińskiego) znalazł dobrze płatną fuchę dla jej męża: wystrój drogiej restauracji w Szczecinie. Hinc jest teraz emerytem i dorabia przy pracach artystycznych – rzeźbi w metalu. Były wicedyrektor szkoły jest pewny, że ta propozycja miała mu zamknąć usta. Od czasu gdy zajęliśmy się sprawą, kilku świadków wycofało się. Na przykład ówczesny kierownik internatu do spraw wychowawczych nie pojawił się na umówionym spotkaniu i przestał odbierać telefony. Nie mamy dowodów, że ma to związek z dzisiejszymi zabiegami Joachima Brudzińskiego, mamy dowody natomiast, że wcześniej kierownik internatu potwierdził całą historię, a co więcej podpisał oświadczenie w tej sprawie.
Prawo i Sprawiedliwość – partia, którą kieruje teraz Jojo – cały czas wyciąga jakieś szczegóły z odległej przeszłości kompromitujące jej przeciwników. Przy tym to, że w przeszłości Jojo kradł, to jedno, a to, że Joachim Brudziński teraz mówi nieprawdę, to drugie. Według Hinca Brudziński przeinaczał fakty na potrzeby artykułu, który ukazał się w „Polityce” nr 29/2006. W lipcowej publikacji napisane jest, że przygoda, która mogła zaważyć na całym jego życiu, wydarzyła się w szkole rybołówstwa morskiego, a dotyczyła współudziału w zdemolowaniu pociągu. W artykule słowa nie ma o kradzieży i rozboju. W „Polityce” możemy też przeczytać, że dyrektor szkoły podjął decyzję, że do czasu wyjaśnienia sprawy Brudziński może kontynuować naukę oraz że po jakimś czasie został uniewinniony. W rozmowie z „NIE” członkowie ówczesnego grona pedagogicznego mówią, że Jojo wyleciał tego samego dnia, którego dokonał rozboju, i nigdy nie został uniewinniony. Jeden z nich zbulwersowany kłamstwem Joja zdecydował się nawet poinformować o wszystkim szczecińską „Gazetę Wyborczą”. Ta wbrew temu, co politycy PiS mówią, że „Gazeta” wściekle ich atakuje, z niewiadomych powodów nie zajęła się tematem.
Brudziński w rozmowie z „NIE” mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo on kiedyś krzyknął na niego „łysy”, a w sprawie chodziło o kradzież jakichś przedmiotów z pociągu. Gdy wyjaśniam, że nie tylko Hinc był w zespole wychowawczym, który podjął decyzję o skreśleniu go z listy uczniów, mówi: – Jestem zażenowany, że po tylu latach tkwi w tych ludziach politrucka szkoła. Nie wstydzę się żadnego dnia z mojego życia. Ta politrucka banda nie złamała mnie wtedy i nie złamie mnie dziś.
Po tym, jak „Super Express” ujawnił, że poseł Jan Bestry z lojalnego wobec PiS Ruchu Ludowo-Narodowego przed 20 laty seksualnie molestował uczennice, Brudziński się oburzył.
Nie wyobrażam sobie współpracy z kimś, na kim taki zarzut by ciążył – powiedział. Czyż więc nie przykro mu znosić w polityce samego siebie?
Jakoś nie.
Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która swym przeciwnikom politycznym wywleka wszelkie plamy z przeszłości. Gdy jej sekretarzowi generalnemu czynimy to, co on innym, czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem.
POWIEDZ IM CO O TYM MYŚLISZ:
tropimypis.prv.pl/jojo-brudzinski-pis.html

#783 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 17:15:27

Ten tekst o Brudzińskim to jakiś ubecki paszkwil wysmarowany przez kogoś dobrze wyszkolonego w szkalowaniu ludzi.Tego się nie da czytać bo to tak jakby człowiek grzebał w ubeckim szambie które wylewali na ludzi.Ochydny tekst z zarzutami trudnymi do zweryfikowania.



#784 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 19:39:33

Już ponad 250 tys. Polaków dostaje z ZUS od kilku groszy do kilkuset złotych emerytury. PiS boi się, że ta rosnąca grupa biedaemerytów w końcu zwróci się przeciwko niemu. Dlatego rozważa wprowadzenie emerytury obywatelskiej.

#785 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 20:13:55

Już ponad 250 tys. Polaków dostaje z ZUS od kilku groszy do kilkuset złotych emerytury. PiS boi się, że ta rosnąca grupa biedaemerytów w końcu zwróci się przeciwko niemu. Dlatego rozważa wprowadzenie emerytury obywatelskiej.

Przestan kłamać najniższa emerytura wynosi 1100 zł to nie jest dużo ale napewno nie kilka groszy propagandysto ile ci płaca za te bzdury które wypisujesz chyba więcej niż kilka groszy

#786 ~Heniek~

~Heniek~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2019 - 20:35:31

Ten tekst o Brudzińskim to jakiś ubecki paszkwil wysmarowany przez kogoś dobrze wyszkolonego w szkalowaniu ludzi.Tego się nie da czytać bo to tak jakby człowiek grzebał w ubeckim szambie które wylewali na ludzi.Ochydny tekst z zarzutami trudnymi do zweryfikowania.

Nie sądzę by ktoś to wymyślił podpisując się...niestety przeszłość czasami jest trudna...

#787 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2019 - 08:28:08

Polska armia na zakręcie. Brak śmigłowców, przestarzałe czołgi, marynarka tonie.
Jedynym programem modernizacyjnym sił zbrojnych, który obecna ekipa zrealizowała w całości, jest zakup samolotów dla VIP-ów za 2,5 mld zł!!!!

#788 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2019 - 09:15:19

Premier Mateusz Morawiecki przeznaczył 5 mln zł z rezerwy budżetowej na park Pamięci Narodowej, które w Toruniu chce założyć ojciec Tadeusz Rydzyk oraz jego współbracia. 5 000 000 zł
Dotychczas razem: 217 166 083 zł
To jest wdzięczność Pisu dla Rydzyka z pieniędzy podatników.

#789 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 10:39:55

Tak się wozi szef KNF Jastrzębski człowiek PiSu.
KNF płaci za BMW przewodniczącego ok. 10 tys. zł miesięcznie. Jastrzebski zarabia ponad 30 tysięcy zl na miesiac.

#790 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 10:40:17

Tak się wozi szef KNF Jastrzębski człowiek PiSu.
KNF płaci za BMW przewodniczącego ok. 10 tys. zł miesięcznie. Jastrzebski zarabia ponad 30 tysięcy zl na miesiac.

#791 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 13:22:35

Pozew zbiorowy przeciwko państwu polskiemu.

#792 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 13:23:09

To był eksperyment na żywym, wrażliwym, niegotowym do takiego obciążenia organizmie. Jego efektem są zniszczone marzenia, poraniona psychika. Stąd zbiorowy pozew przeciwko państwu polskiemu, które wprowadziło reformę edukacji dyskryminującą dwa roczniki. To będzie jeden z najgłośniejszych procesów w Polsce w ostatnich 30 latach - zapowiada dr Dobrosław Bilski, który wraz z grupą rodziców przygotowuje zbiorowy pozew przeciw państwu polskiemu za reformę edukacji Anny Zalewskiej.

#793 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 16:13:04

To był eksperyment na żywym, wrażliwym, niegotowym do takiego obciążenia organizmie. Jego efektem są zniszczone marzenia, poraniona psychika. Stąd zbiorowy pozew przeciwko państwu polskiemu, które wprowadziło reformę edukacji dyskryminującą dwa roczniki. To będzie jeden z najgłośniejszych procesów w Polsce w ostatnich 30 latach - zapowiada dr Dobrosław Bilski, który wraz z grupą rodziców przygotowuje zbiorowy pozew przeciw państwu polskiemu za reformę edukacji Anny Zalewskiej.

Idźta papierowe Państwo uj w d pę i kamieni ku pę .Fajnie rześta sie bawili.Jak jest   dług Państawa .do do kopalni .



#794 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2019 - 18:56:44

Podczas pobytu w Krakowie udało mu się skontaktować z dziennikarzami. W swojej wiadomości podawał, że Dawid Kostecki nie popełnił samobójstwa, lecz zginął, bo miał dużą wiedzę o kulisach tzw. afery podkarpackiej. Dotyczy ona powiązań policji z właścicielami rzeszowskich domów publicznych.
Po tym, jak Maciej M. skontaktował się z mediami, ponownie został przeniesiony, jednak nie podano dokąd. Dziennikarzom "GW" udało się ustalić, że Maciej M. przebywa w szpitalu przy zakładzie karnym nr 2 przy ul. Kraszewskiego w Łodzi.
Wczoraj Maciej M. wysłał do "Gazety Wyborczej" wiadomość, w której twierdzi, że obsługa szpitala oraz służba więzienna próbują udowodnić, że jest niepoczytalny. Mężczyzna w swojej celi miał m.in. znaleźć gwoździe. Boi się, że zostanie oskarżony, że to on je przemycił, aby zrobić sobie krzywdę. W jego celi ma nie być również prądu.

#795 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 18 sierpień 2019 - 08:49:55

Ja wam dam głosy aż wyjdzie bokiem



#796 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 sierpień 2019 - 08:52:27

Cudowne przypadki Jarosława K.;
"1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego.
Tymczasem Rajmund K, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle.
W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla AKowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław K jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław K odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław K jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi K przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława K.
Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund K, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską.
Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław K., że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?"

#797 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 sierpień 2019 - 09:11:33

Znajomy Kosteckiego, który ujawnił związki CBŚ z alfonsami, wysłał wiadomość z więzienia: "Boję się, że mnie też tu zabiją"
- Proszę przekazać Mariuszowi Kamińskiemu pozdrowienia. Chodzi o spotkanie w hotelu. On będzie wiedział o co chodzi - mówi Maciej M., któremu udało się dodzwonić z więzienia do "Wyborczej". Po tych słowach połączenie zostało zerwane

#798 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2019 - 05:17:22

W kolizji, która wydarzyła się w niedzielę tuż przed godziną 23 brały udział dwa samochody. Jeden wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Gdy wjechał na główną drogę, w jego tył uderzył inny pojazd. Uszkodzony został także słup oświetleniowy.
Według radia RMF FM pojazdem, które włączało się do ruchu kierowała Beata Szydło. – Beata Szydło czuje się dobrze – powiedział portalowi wyborcza.pl minister Andrzej Adamczyk, który pojawił się na miejscu.
Jak relacjonują świadkowie zdarzenia, z którymi rozmawiał dziennikarz "Wyborczej" włączona była zielona strzałka, jednak była premier nie zatrzymała się przed skrzyżowaniem. Wjechała od razu na lewy pas Alei Zygmunta Krasińskiego. Prawdopodobnie chciała następnie zawrócić na jezdnię w kierunku mostu Dębnickiego. W tym momencie w tył samochodu byłej premier uderzył samochód dostawczy.

#799 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2019 - 07:11:43

Beata szydlo wyjechala z ulicy podporządkowanej wprost na jezdnię. Kierowca Vana cudem schylił się i uniknął śmierci. To juz drugi poważny wypadek byłej premier. Wracała z Wawelu po mszy za kaczynskiego.

#800 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2019 - 07:12:00

Beata szydlo wyjechala z ulicy podporządkowanej wprost na jezdnię. Kierowca Vana cudem schylił się i uniknął śmierci. To juz drugi poważny wypadek byłej premier. Wracała z Wawelu po mszy za kaczynskiego.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych