Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

A coś tak Pasławska zikneła z TV ?


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 14:38:20

Stało się coś ?

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 20:24:39

 

Ten tekst jest formą wniosku do CBA o zbadanie, czy Marek Michniewicz, mąż posłanki Urszuli Pasławskiej dorobił się ogromnego majątku w uczciwy sposób i zgodny z prawem? Czy w uzyskaniu tego majątku korzystał z pomocy polityków PSL, w tym żony?
Moje zainteresowanie majątkiem posłanki Urszuli Pasławskiej zaczęło się od uwagi kolegi-dziennikarza na temat jej oświadczeń majątkowych. Wynikało z nich, że dysponuje skromnym majątkiem, jak na polityka, który piastował dobrze płatne funkcje, kolejno od 2006 roku wicemarszałka województwa, wiceministra i posłanki. Jest też wiceprezesem PSL.
W oświadczeniu majątkowym za 2018 rok czytamy, że posłanka posiada mieszkanie o pow. 48,12 mkw wartości 300 tys. złotych, 75 tys. złotych oszczędności i ma do spłaty ponad 162 tys. złotych kredytu hipotecznego, zaciągniętego w 2007 roku na zakup mieszkania. Osiągnięty w 2018 roku dochód to prawie 127 tys. złotych uposażenia poselskiego i prawie 30 tys. złotych diety parlamentarnej nieopodatkowanej.
Luki w CV Urszuli Pasławskiej
Na swojej stronie internetowej posłanka ani jednym słowem nie wspomniała o mężu i dziecku, tak jakby była osobą samotną. To nietypowe, gdyż z reguły politycy chwalą się posiadaniem rodziny, zwłaszcza podczas kampanii wyborczych. Pasławska jedynie eksponuje to, iż urodziła się i wychowała w Biskupcu w rodzinie ludowców. „Mój pradziadek Bogumił Labusz był działaczem polskim na Warmii i Mazurach, zakładał Mazurską Partię Ludową. Tradycje pradziadka kontynuował jego syn, a mój dziadek, także Bogumił Labusz. Był twórca Zjednoczenia Mazurskiego, wydawca czasopisma “Mazurski Przyjaciel Ludu”. Chcąc kontynuować rodzinne tradycje, wstąpiłam do Polskiego Stronnictwa Ludowego”. Ani słowa o rodzicach czy rodzeństwie.
Karierę po studiach (ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego) zaczynała jako asystentka wicemarszałek województwa Ireny Petryny (ZSL/PSL). Następnie pracowała w Biskupcu, mieście postrzeganym jako „księstwo” PSL. Była m.in. dyrektorem Zarządu Szkół i Przedszkoli. W 2006 roku została radną Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego i wicemarszałkiem odpowiedzialnym za wdrażanie funduszy unijnych. Od 2008 roku była sekretarzem zarządu wojewódzkiego PSL oraz prezesem zarządu powiatowego ziemskiego w Olsztynie. W grudniu 2012 roku wybrano ją na wiceprezesa Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL. Była już wtedy podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. Od 13 stycznia 2015 sprawuje mandat posła na Sejm. Obecnie ubiega się o reelekcję, startuje w okręgu olsztyńskim jako „jedynka” z hasłem „Dobra Gospodyni” (zdjęcie plakatu w wyborach do Parlamentu Europejskiego).

 

 

 

Również mąż Marek Michniewicz jest bardzo dyskretny. Jedyne co powiedział na temat żony, to w wywiadzie w piśmie Polskiego Związku Łowieckiego "Hubertus", (15.01.2015) jako łowczy rejonowy: "Myślistwo jest naszą wielką pasją. Uczestniczymy w polowaniach w całym kraju, co ważne już nawet nasz 7-miesięczny syn brał w nich udział. Razem też obieramy zwierzęta. W kuchni też pracujemy w parze". Michniewicz chwali się też, że w 2014 roku przy zarządzie głównym Polskiego Związku Łowieckiego powstał Klub Polskich Dian, którego prezesem myślistwa z terenu naszego województwa została "minister Urszula Pasławska, prywatnie moja małżonka".

O tym, że posłanka ma męża i kto nim jest dowiedziałem się dopiero z anonimowego pisma do „Debaty”. W grubej kopercie formatu A4 były ksera dokumentów, jej oświadczeń majątkowych i artykułów o jej mężu i o niej z „Kurka Mazurskiego”, pisma ukazującego się w Szczytnie. Anonim szczegółowo opisał karierę biznesową Marka Michniewicza. Twierdzi, iż zdobył majątek dzięki powiązaniom towarzysko-politycznym z politykami PSL a posłanka Urszula Pasławska starannie ukrywa swój z nim związek, żeby nie ściągać uwagi służb specjalnych.

Po wstępnym zweryfikowaniu zawartych w anonimie informacji byłem w stanie potwierdzić tylko niektóre z nich, gdyż nie mam dostępu do dokumentów źródłowych. Dlatego kieruję swój artykuł do CBA z wnioskiem o ich zbadanie.

Podobną historię miałem w poprzedniej kampanii do sejmu, w 2014 roku. Wówczas do mediów trafił anonim dotyczący Helpera i posłanki PiS-u Iwony Arent. Byłem jedynym dziennikarzem w tamtym momencie, który sprawdził zawarte w anonimie informacje i jak pokazał czas, całkowicie się potwierdziły. Dlatego i tym razem postanowiłem potraktować anonim poważnie. Tym bardziej, że szczegółowe informacje w nim zawarte wskazywały, iż autor zna bardzo dobrze posłankę i jej męża (jak mawiał długoletni poseł i działacz PSL Stanisław Żelichowski największym wrogiem polityka jest jego towarzysz z tej samej listy wyborczej).

Próbowałem skontaktować się telefonicznie z posłanką. Bezskutecznie. Telefonu nie odbierała, na SMS i na mail nie odpowiedziała. W końcu telefon odebrał pracownik jej biura poselskiego Konrad Kazanecki. Po konsultacji przekazał mi, iż pani poseł prowadzi intensywną kampanię wyborczą i nie znajdzie czasu na spotkanie ze mną, w związku z tym prosi o przesłanie pytań mailem. Poprosiłem o grafik spotkań wyborczych pani poseł. Pan Kazanecki odmówił. Tego samego dnia otrzymałem od pani poseł SMS-a. Przytaczam go w całości.

"Szanowny Panie! Sprawowanie mandatu poselskiego to przede wszystkim służba publiczna, której poświęcam się bez reszty. Mój kalendarz jest wyjątkowo napięty, ponieważ priorytetem jest dla mnie rozwiązywanie problemów i wsłuchiwanie się w głos mieszkańców nie tylko mojego regionu. Dlatego proponuję przyjąć równoprawną, a nawet bardziej praktyczną, aniżeli spotkanie i przyjętą na całym świecie drogę mailową w celu wymiany informacji.
Ponowię więc uprzejmą prośbę moich współpracowników z biura poselskiego, by przesłał Pan na adres mailowy biura pytania, na które miałabym odpowiedzieć oraz wszelkie kwestie, do których miałabym się odnieść. Jestem tą drogą do Pana pełnej dyspozycji.
Podobnie jak Panu, zależy mi na rzetelnym i obiektywnym informowaniu opinii publicznej o mnie jako o osobie, która pełni misję publiczną. Zgodnie z prawem prasowym, standardami dziennikarskimi i pozostającą w kwestii dżentelmeńskich imponderabiliów etyką – uprzejmie proszę o przedstawienie mi drogą mailową tematu, któremu chce Pan poświęcić artykuł i umożliwienie mi zajęcia stanowiska wobec poruszanych w nim zagadnień. Pozostaję w przekonaniu, że taka formuła pozwoli Panu podejść do sprawy z godnym profesjonalisty obiektywizmem".

 

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 20:26:54

 

Nie miałem wyjścia, wysłałem pytania pani poseł i jej mężowi.
Pytania do Pana Marka Michniewicza, właściciela NZOZ Impuls i Inpuls Serwis Sp. z o.o. .
1. Jakim doświadczeniem legitymował się Pan w chwili powołania przez starostę (działacza PSL) na p.o. dyrektora Szpitala Powiatowego w Szczytnie?
2. Czy Pana zdaniem wystąpił konflikt interesów, w świetle „ustawy antykorupcyjnej”, w związku z tym, że przez prawie 10 lat był Pan p.o. dyrektora dyrektora Szpitala Powiatowego w Szczytnie i właścicielem NZOZ Impuls i Sp. z .o. o. Inpuls Serwis?
3. Czy NZOZ Impuls lub Sp. z .o. o. Inpuls Serwis świadczyło usługi na terenie powiatu szczycieńskiego karetkami pogotowia?
4. Czy zgłaszał Pan do konkursów karetki pogotowia Szpitala Powiatowego w Szczytnie w tym samym rejonie działania, w którym działały karetki pogotowia NZOZ Impuls i/lub Sp. z .o. o. Inpuls Strefa?
5. Jeśli Pan nie zgłaszał, to dlaczego? Jeśli zgłaszał, to dlaczego Szpital Powiatowy w Szczytnie przegrał z NZOZ Impuls i/lub Sp. z .o. o. Inpuls Serwis?
6. Czy zaopatrywał Pan karetki NZOZ Impuls w butle z tlenem medycznym pochodzącym z zasobów ZOZ Szczytno?
7. Dlaczego zrezygnował Pan w sierpniu 2012 roku z funkcji p.o. dyrektora Szpitala Powiatowego w Szczytnie?
8. Dlaczego zabezpieczenie medyczne na łodziach MOPR na wodach Wielkich Jezior Mazurskich nie było realizowane przez państwowe służby medyczne np. ze szpitali powiatowych z tego obszaru (np. Pisz, Giżycko, Mrągowo) a przez Pana firmę NZOZ „Impuls” w Spychowie?
9. Jakie korzyści materialne osiągnął NZOZ Impuls z tytułu zabezpieczenie medycznego na łodziach MOPR na wodach Wielkich Jezior Mazurskich?
10. Jak Pan ocenia fakt, że nowela ustawy wyeliminowała podmioty prywatne w 2019 roku z zabezpieczenia medycznego na łodziach MOPR?
11. Czy NZOZ Impuls otrzymał środki publiczne na rozwinięcie zabezpieczenia medycznego na łodziach MOPR (np. środki na sprzęt ratownictwa medycznego). Jeśli tak, to jaki podmiot przekazał te środki i w jakiej wysokości?
12. 20 grudnia 2012r. nabył Pan w trybie bezprzetargowym za 990 tys. zł O.W. JSW „Dargin” w Harszu (Zdorkowie) wart ok. 3 razy więcej. Skąd Pan wiedział, że Ośrodek ten jest do nabycia w trybie bezprzetargowym? Czy ta informacja pochodziła od Pana partnerki (żony) pani poseł Urszuli Pasławskiej?
13. 24 września 2015r. w trybie bezprzetargowy nabył Pan za 4.245.500 zł sztandarowy Ośrodek Wypoczynkowy NBP Guzianka w Rucianem-Nidzie o rynkowej wartości ok. 20 mln złotych. Skąd Pan wiedział, że Ośrodek ten jest do nabycia w trybie bezprzetargowym? Czy ta informacja pochodziła od Pana partnerki (żony), pani poseł Urszuli Pasławskiej, w tym czasie podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu?
14. 31.10.2013r. do WFOŚiGW w Olsztynie wpłynął wniosek Sp. z o.o. Inpuls Serwis o dotację na budowę ekomariny Zdorkowo nad jeziorem Dargin. Wartość projektu: 3.884.332,78 zł, wielkość pomocy wnioskowanej 1.578.708,81 zł. Tymczasem data wpisu spółki Inpuls do rejestru przedsiębiorców to 05.11.2013 rok. Oznacza to, że spółka jeszcze nie była zarejestrowana a już złożyła wniosek. Czy może Pan to wyjaśnić?
15. Wniosek ten został zastąpiony 18.03.2014r. wnioskiem NZOZ Impuls. Dlaczego doszło do zamiany wniosków?

 

 

 

 

16. Ponadto z WFOŚiGW w Olsztynie uzyskał Pan: pożyczkę na kompleksową termomodernizację Ośrodka konferencyjno-­leczniczego w msc. Harsz z wykorzystaniem OZE. Wartość projektu 600 000,00 zł. Dofinansowanie 480 000,00 zł. Natomiast z RPO WiM NZOZ Impuls uzyskał pomoc na zastosowanie odnawialnych źródeł energii 805 035,00 zł, wielkość pomocy wnioskowanej 326 250,00 zł. W związku z tym mam pytanie, czy ówczesny prezes WFOŚiGW pan Adam Krzyśków, to pana dobry znajomy?
17.Czy WFOŚiGW w Olsztynie wynajmował ośrodek Guzianka od Pana? Jeśli tak, to ile razy i jakie były wpływy z tego tytułu?
19. Czy korzystał Pan ze zwolnień podatkowych z tytułu podatku od nieruchomości za O.W. Guzianka i O.W. „Dargin” w Harszu (Zdorkowie)?
20. Czy jest Pan właścicielem nieruchomości turystycznej nad morzem?
21. Czy był Pan pełnomocnikiem ds. medycznych Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich? Czy Stowarzyszenie otrzymało środki pieniężne za zakup sprzętu ratowniczego od zarządu województwa warmińsko-mazurskiego? Jeśli tak, to w jakiej kwocie?

 

 



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 20 listopad 2019 - 21:43:57

Będą inne kwiatki





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych